To mi tchnie herezją, która w wiekach XIII/XIV przyczyniła się do powstania sekt biczowników.



Ach, uwielbiam tego typu argument, który nie znaczy nic. Wielu to znaczy ilu? 10, 20, 100, 500, 1000, 5000? Zresztą na jakiej zasadzie to zbadano? Bo jeden powiedział, że on się nawrócił, więc inni pewnie też? Albo jak w ogóle zbadano ilość ateistów na tym placu? Każdy wchodząc odznaczał się na liście, jakiej on wiary jest, czy jak?
No, mumie faraonów też się nie rozkładają. Oraz ci mnisi japońscy, którzy się mumifikują za życia tez nie. I generalnie jest to możliwe przy odpowiednich warunkach.
Kilka tysięcy osób twierdzi, że widziało Elvisa, i że Król tak naprawdę żyje, cóż podobny sposób zaślepienia, w dodatku psychologia tłumu działa cuda.
A jak to stwierdzono?
Franciszek i Klara z Asyżu. Nie znam ich aż za mocno, ale za to bardzo mi się podobają piosenki na ich tematy i to już robi samo za siebie![]()

film jest rzeczywiście fajny,umknęło mi tylko pierwsze dwadzieścia minut bo wyłączyli u nas prąd w mieścinie,...szukam teraz po antykwariatach jakiś książek o życiu Św.Franciszka,może znacie jakieś tytuły?(poza Kwiatkami)
3. Manselli Raoul, Święty Franciszek z Asyżu, Editio maior, Wydawnictwo OO. Franciszkanów „Bratni Zew”, Kraków 2006. (chyba najlepsze opracowanie jakie się ukazało)
4. Źródła Franciszkańskie: Pisma świętego Franciszka, Źródła biograficzne świętego Franciszka, Pisma świętej Klary i źródła biograficzne, Teksty ustalające normy dla braci i sióstr od pokuty, red. Roland Prejs OFMCap, Zdzisław Kijas OFMConv, Wydawnictwo OO. Franciszkanów „Bratni Zew”, Kraków 2005. (no a to już dla bardzo zaawansowanych )
Program dla Wadowic
Wadowice tak jak Oświęcim i Kraków powinny być objęte rządowym programem, który pozwoli na rozwój tego miasta. To miejsce jest zbyt ważne dla Polski - pisze poseł Paweł Kowal.
Wadowice mają szansę być w przyszłości polskim San Giovanni Rotondo, gdzie działał św. Ojciec Pio, czy trochę jak Asyż, który cały świat zna ze względu na świętych Franciszka i Klarę. Wadowice są jedyne w swoim rodzaju i dlatego czas pomyśleć jak Polska je wesprze.
Obejrzalem dziwny i piekny zarazem film o sw. Franciszku z Asyzu:
"Francesco" - rez. Liliany Cavani
Muzyka - Vangelis.
Film diametralnie rozny od innych wczesniejszych i przeslodzonych
Zapraszam serdecznie na spotkanie tematyczne Ruchu Ekologicznego Św. Franciszka z Asyżu; na którym pani dr hab. Klara Tomaszewska z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu wygłosi prelekcję na temat zmian klimatycznych.
Spotkanie odbędzie się w środę, 4.03.2009 r. o godz. 19.30 w kawiarence Domu Katechetycznego OO. Franciszkanów przy ul. Kruczej (wejście od ul. Oficerskiej przez bramę).
Jupiter
| Mylisz sie, bez dyskusji moga przejsc tylko te imiona, ktore sa w spisie,
a
| nie imiona bohaterek seriali. Panie z USC takie spisy maja przed soba i
| zaraz wiedza, ktore jest dobre, a ktore zle. [ciach]To skąd się biorą dzieci pokrzywdzone takimi imionami? Dżesikę slyszałam
na
własne uszy, Alana znam osobiście, Samantę widziałam w telewizyjnym
reportażu. Nie wierzę, żebym miała tyle halucynacji, w dodatku tak
monotematycznych.Pozdrówka
Camille
W niedalekiej przyszlosci postaram sie opisac przypadek procesu powstawania
wlasnie takich nowych imion na przykladzie mojej siostry ciotecznej, ktora
nazywa sie Amudena (zdrobniale Ama). Wypytam tylko ciotke, jak takie imie
jej zalatwila. Aha, Ama wcale nie czuje sie pokrzywdzona, wrecz odwrotnie
jej imie zwraca uwaga i bardzo jej lubi.
Za to inna moja przyjaciolka z lat dzieciecych zawsze byla mi znana jako
Klara (imie wywodzace sie od swietej sredniowiecznej Klary z Asyzu -
wspolpracowniczki sw. Franciszka) . Niedawno dowiedzialem sie, ze imie to
bylo jakoby jej przeklenstwem przez lata (mnie osobiscie sie podobalo -
dodawalo Klarze jakiegos swoistego uroku) i zmienila je wbrew woli rodzicow
na... Anna (imie starsze o kilka wiekow, upowszechnione przez apokryfy wg
ktorych to imie nosila matka Marii matki Jezusa - obecnie najczestsze imie
zenskie w Polsce). Ciekawe czym kierowala sie Klara-Anna w tej zamianie.
Brzmieniem imienia, jego znaczeniem dla niej, historia z nim zwiazana,
symbolika? Gdybyscie musieli/mogli wybrac sobie imie na nowo, to jakie ono
by bylo?
Kolak
Oczywiscie, ze nie masz zadnych halucynacji. Te imiona zostaly juz dawno
wprowadzone do SPISU. Dane z 1994 roku mowia, ze w naszej Ojczyznie bylo 28
Isaur, 38 Izaur, 114 Jesik, 250 Jessic, 3 Drzesiki i 5 Dzesik. Bylo tez 9
Dustinow i 54 Dastinow, a takze 32 Elwisow i 11 Elvisow. Co ciekawe bylo
tez
111 Edith i skromnych dwoch Ringo.
Wiekszosc z tych imion jest juz w spisie
(na pewno te z duza liczba nosicieli) , a znalazla sie tam, dzieki
determinacji rodzicow, ktorzy pewnie musieli sie sporo nameczyc, zeby takie
imiona zarejestrowac. Czesc z tych imion pewnie znalazla sie przez
przypadek
(na przyklad stad tak duzo mutacji Dzesiki) i stad moje wczesniejsze
pytanie, co grozi pani z USC za niedopilnowanie swojego obowiazku, czyli
sprawdzenia czy imie znajduje sie w SPISIE.W niedalekiej przyszlosci postaram sie opisac przypadek procesu powstawania
wlasnie takich nowych imion na przykladzie mojej siostry ciotecznej, ktora
nazywa sie Amudena (zdrobniale Ama). Wypytam tylko ciotke, jak takie imie
jej zalatwila. Aha, Ama wcale nie czuje sie pokrzywdzona, wrecz odwrotnie
jej imie zwraca uwaga i bardzo jej lubi.
Za to inna moja przyjaciolka z lat dzieciecych zawsze byla mi znana jako
Klara (imie wywodzace sie od swietej sredniowiecznej Klary z Asyzu -
wspolpracowniczki sw. Franciszka) . Niedawno dowiedzialem sie, ze imie to
bylo jakoby jej przeklenstwem przez lata (mnie osobiscie sie podobalo -
dodawalo Klarze jakiegos swoistego uroku) i zmienila je wbrew woli rodzicow
na... Anna (imie starsze o kilka wiekow, upowszechnione przez apokryfy wg
ktorych to imie nosila matka Marii matki Jezusa - obecnie najczestsze imie
zenskie w Polsce). Ciekawe czym kierowala sie Klara-Anna w tej zamianie.
Brzmieniem imienia, jego znaczeniem dla niej, historia z nim zwiazana,
symbolika? Gdybyscie musieli/mogli wybrac sobie imie na nowo, to jakie ono
by bylo?
Camille
Kolak
| W niedalekiej przyszlosci postaram sie opisac przypadek procesu
powstawania
| wlasnie takich nowych imion na przykladzie mojej siostry ciotecznej,
ktora
| nazywa sie Amudena (zdrobniale Ama). Wypytam tylko ciotke, jak takie imie
| jej zalatwila. Aha, Ama wcale nie czuje sie pokrzywdzona, wrecz odwrotnie
| jej imie zwraca uwaga i bardzo jej lubi.Znałam kiedyś Hiszpankę imieniem Almudena. Być może Amudena to jakaś forma
pochodna (w końcu tylko jedna litera różnicy).
Piszac, ze chce przyblizyc proces powstawania takich imion na przykladzie
mojej siostry, mialem jednak na mysli przede wszystkim to, jak takie imie
zarejestrowac, a nie skad ludzie biora takie pomysly.
| Za to inna moja przyjaciolka z lat dzieciecych zawsze byla mi znana jako
| Klara (imie wywodzace sie od swietej sredniowiecznej Klary z Asyzu -
| wspolpracowniczki sw. Franciszka) . Niedawno dowiedzialem sie, ze imie to
| bylo jakoby jej przeklenstwem przez lata (mnie osobiscie sie podobalo -
| dodawalo Klarze jakiegos swoistego uroku) i zmienila je wbrew woli
rodzicow
| na... Anna (imie starsze o kilka wiekow, upowszechnione przez apokryfy wg
| ktorych to imie nosila matka Marii matki Jezusa - obecnie najczestsze
imie
| zenskie w Polsce). Ciekawe czym kierowala sie Klara-Anna w tej zamianie.
| Brzmieniem imienia, jego znaczeniem dla niej, historia z nim zwiazana,
| symbolika? Gdybyscie musieli/mogli wybrac sobie imie na nowo, to jakie
ono
| by bylo?Niektórzy uważają, że Klara to imię staroświeckie. Jedna moja szefowa
miała
na drugie imię Klara i starannie ten fakt ukrywała, bo żywiła właśnie
takie
przekonanie. Być może motywacja Twojej kuzynki była podobna. Ja mojego
imienia też nie lubiłam w dzieciństwie, bo bylam jedyną Kamilą w szkole,
wśród paru setek Katarzyn, Dorot i Ann, a dzieci na ogół nie lubią się
wyróżniać. Teraz je bardzo lubię i nie zmieniłabym go za żadne skarby. To
imię jest częścią mnie, jak ręka czy oko.
A Klara dalej mi sie podoba i nie kojarzy mi sie zupelnie z zapachem
mieszkania babci.
Kolak
W katolicyzmie stygmat jest symbolem szczególnego związku z Bogiem.
Stygmatem mogą być np. rany pojawiające się u ludzi a odpowiadające ranom Chrystusa (na dłoniach, stopach i boku). Człowiek u którego takie rany występują nazywany jest stygmatykiem. Stygmatykami byli między innymi święty Franciszek z Asyżu oraz Ojciec Pio. Rany takie mogą cały czas krwawić, nie goją się, ale także nie ropieją mimo braku sterylności, a po śmierci stygmatyka często znikają. Stygmaty były przyczyną wielu kontrowersji wśród katolików, głównie dotyczących ich autentyczności oraz możliwości kontrolowania przez naznaczonego.
Uczniowie Chrystusa zostali naznaczeni stygmatem Ducha |więtego, objawiającym się jako umiejętność komunikacji w dowolnym języku, przedstawianym również jako język ognia ponad głową naznaczonego.
Niektórzy święci i błogosławieni, którzy mieli widoczne lub ukryte stygmaty
* św. Franciszek z Asyżu
* św. Małgorzata Węgierska
* św. Małgorzata z Kortony
* bł. Mechtylda z Hackeborn
* św. Gertruda Wielka
* św. Klara z Montefalco
* bł. Klara z Rimmi
* bł. Aniela z Foligno
* św. Katarzyna ze Sieny
* bł. Dorota z Mątowów
* św. Franciszka Rzymska
* św. Katarzyna z Genui
* św Teresa z Avila
* św. Katarzyna Ricci
* św. Magdalena Pazzi
* św. Jan Boży
* św. Jan od Krzyża
* św Alfons Rodriquez
* św. Małgorzata Maria Alacoque
* św. Weronika Giuliani
* Anna Katarzyna Emmerich
* św. Gemma Galgani
* Maria Marta Chambon
* Maria Józefa Menendez
* św. Faustyna Kowalska
* Adrienne von Speyr
* Alexandrina Maria da Costa
* Teresa Neumann
* św. Ojciec Pio
* Marta Robin
WYJAZD DO RZYMU!
WŁOCHY
Ramowy program imprezy:
Dzień 1:
Zbiórka grupy o godzinie 10:30. Wyjazd o godzinie 11:00. Przejazd przez Czechy i Austrię do Włoch.
Dzień 2:
Przyjazd do Wenecji, zwiedzanie: Plac i Bazylika Św. Marka, Pałac Dożów, Most Rialto, Most Westchnień. W godzinach wieczornych wyjazd z Wenecji. Przejazd na obiadokolację i nocleg w okolicach Monte Catini.
Dzień 3:
Po wczesnym śniadaniu przejazd do Watykanu. Udział w Audiencji Generalnej u Papieża Benedykta XVI. Po zakończeniu audiencji chwila zadumy nad grobem Ojca Świętego w grotach watykańskich. Następnie zwiedzanie Rzymu: Plac i Schody Hiszpańskie, Fontanna di Trevi, Panteon, Kapitol, Coloseum, Forum Romanum. Przejazd do hotelu w okolicach Rzymu na obiadokolację i nocleg.
Dzień 4:
Po wczesnym śniadaniu udział w uroczystościach rocznicy śmierci Jana Pawła II, dalszy ciąg zwiedzania Rzymu i Watykanu: Bazylika i Plac św. Piotra (Muzea Watykańskie). Powrót do hotelu na obiadokolację, nocleg.
Dzień 5:
Po śniadaniu przejazd do Asyżu. Zwiedzanie miasta: Bazylika św. Franciszka, Kościół św. Klary. Wyjazd w kierunku Polski. Przejazd przez Austrię, Czechy.
Dzień 6:
Przyjazd do Warszawy w godzinach popołudniowych.
CENA: 579 zł TERMIN: 29.03 – 03.04.2009
W cenie:
l 3 noclegi w hotelach **/***, pokoje 2,3,4 osobowe z łazienkami,
l 3 śniadania, 3 obiadokolacje,
l opieka pilota
l ubezpieczenie NNW, KL, bagaż.
Dodatkowo płatne:
l bilety wstępu do zwiedzanych obiektów + środki komunikacji miejskiej ok. 30 Euro
l napoje do obiadokolacji,
KOLEJNOŚĆ ZWIEDZANIA MOŻE ULEC ZMIANIE
Zapisy prowadzą:
Magdalena Żuk 503 076 340 mailto:m.zuk@uksw.edu.pl
Marta Jeżewska 500 107 925 mailto:elanor1@o2.pl
Mateusz Mirkiewicz 509 388 961 mailto:m.mirkiewicz@uksw.edu.pl
Przy zapisach prosimy podawać: imię i nazwisko, adres zameldowania, pesel oraz mail.
czy mozliwa jest miłośc w zakonnej szkole zenskiej (nie homoseksualna)?
Natomiast jeżeli to jest nowicjat, tzn. osoba ta zamierza zostać
w przyszłości zakonnicą sprawa ma się odrobinę inaczej. Musi so-
bie zdawać sprawę że jest tylko człowiekiem i przed miłością nie
ucieknie. Może się zdarzyć i pewno tak będzie że w przyszlości
spotka mężczyznę np. kapałana (choć nie koniecznie) w którym się
zakocha. Ktoś z Was powie że to tragedia, nic bardziej złudnego.
Nie ma w takiej sytuacji żadnej patologii. Natomiast ważnym jest
co taka osoba zrobi w takim wypadku. Miłość ma wiele wymiarów
i niekniecznie zawsze musi dojść do kontaktu w sferze fizycznej.
Oznacza to że takie osoby mogą darzyć się uczuciem, choć ma ono
jak wspomniałem inny wymiar. Poza tym w takim wypadku bardzo ważna
jest kontrola własnego postępowania i unikanie sytuacji mogących
doprowadzić do bardziej zażyłej znajomości. Wielu z Was pewno
mi zarzuci że to nieludzkie. Po pierwsze musicie wziąść pod
uwagę że osoba która odkrywa w sobie takie powałanie, jest
uprzedzana o konsekwencjach zwiazanych z podjęciem takiej de-
cyzji. Powołanie takie jest rozeznawane z reguły przez długi
czas np. 6 lat, więc nie są to decyzje pochopne. Poza tym jest
to również sprawa wierności danemu słowu. I to ostatnie wydaje
mi się najważniejsze. Dotyczy to w równym stopniu osób świeckich
jak i tych żyjacych w celibacie. Osobiście nie widzę żadnej
różnicy między słowem "na zawsze" danym drugiemu człowiekowi
czy Bogu.
Ktoś z Was wspomniał o św. Klarze i św. Franciszku. To są nie-
zwykłe postacie. :) Warto o nich poczytać. Tak, oni rzeczywiście
się kochali, ale jeszcze bardziej byli zakochani w Bogu i dla-
tego postępowali zgodnie z wcześniej danym słowem. Jeżeli ktoś
z Was czytał kiedyś o św. Franciszku bardzo możliwe że postrzega
go jako szaleńca. I to jest prawda. :) Przy czym było to szaleń-
stwo ktore nikogo nie zabiło, natomisat wielu pomogło. Czasmi tak
bywa że Bóg posyła takich ludzi, którzy swoim postępowaniem szo-
kują. Może wlaśnie dzięki nim ten świat jeszcze istnieje i nie
oszalał do końca.
Na koniec powiem Wam że Franciszek w czasie swojego życia
przez długi czas był uważany za wariata. Musiał znieść wiele
upokorzeń, na które odpowiadał miłością. Ale najzabawniejsze
w tym wszystkim jest to, że zaraz po jego śmieci cały Asyż,
który naśmiewał się z niego zaczął go czcić i tak jest do
dziś. Jeżeli w Asyżu powiesz pod jego adresem złe słowo
to Cię "ukamienują". :) Taki zabawny jest nasz świat, docenia
ludzi z reguły kiedy już ich nie ma.
Każdy z nas ma w życiu szansę. Możemy wybarać trudną drogę,
idąc czasami pod prąd i możemy wybrać coś wręcz przeciwnego.
Każdy z nas jest wolny i wybiera według własnego uznania.
pozdrawiam
Szakal
******




