oznajmił(a) światu:| Rozumiem, że "najgorsza od 30 lat susza", to po prostu susza,
subiektywnie
| odbierana przez ludzi jako najbardziej od 30 lat doskwierająca.
| A najlepiej byłoby "największa".Wtedy ktoś pytałby się czy to oznacza, że objęła największy obszar,
albo coś w tym stylu ;) MZ "najgorsza" dobrze odbiera _odbiór_ tej
suszy przez ludzi.--
Rafał "Negrin" Lisowski
Jest okazja, więc przypomnę pewne zdarzenie z czarnobylskiej młodości.
myślę, że całość można potraktować jako tax.26 kwietnia mnęła kolejna rocznica wybuchu reaktora atomowego w elektrowni
w Czarnobylu na Ukrainie. Kilka dni później rocznica, kiedy świat
dowiedział się o tym wydarzeniu. Przez te kilka dni ciszy i ukrywania
przez radzieckie władze faktu, że radioaktywny obłok o niespotykanej
wielkości dryfuje w kierunku Europy można było zapobiec wielu tragediom.
Konsekwencje wydarzeń z tamtych czasów jeszcze długo będą odczuwane przez
tysiące ludzi. Nie wspominając o przyrodzie; lasach, dzikej faunie... Była
to największa katastrofa ekologiczna w historii cywilizacji.
Urban legends.
Prawdopodobnie rzeczywiście była to największa katastrofa ekologiczna, ale
skutki są wyolbrzymiane.
Polecam:
http://www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead02&news_cat_id=35...
Tax:
Przychodzi baba do lekarza z żabą na głowie.
-Co Pani jest?
Żaba:
-Panie doktorze, coś mi się do dupy przykleiło.
poszukuje jakiś śmiesznych obrazków o facetach
np. kiedyś wudziałem a teraz znaleść nie mogę
instrukcje obsługi faceta
koleżanka mnie ściga mam nadzieje że pomożecie:)Za każdym razem jak ktoś zadaje takie pytania boję się...
Szczególnie przestraszyłem się teraz, bo mrozy i śniegi...
Nie wiem nigdy czy mam robić większe zapasy mąki, cukru i wody na
wypadek wojny albo innych kataklizmów.
A może ten mróz spowodował, że jakaś elektrownie atomowa na wschodzie
sie zdematerializowala...I kiedy jestem już tak pełen tych niepokojów, drżązymi rękami na
klawiaturze wpisuje:W W W . G O O G L E . C O M
i...
ufff... nic złego się nie stało: nie ma wojny ani stanu wyjątkowego,
newet eletrownie działają - a już myślałem, że Googla wyłączyli.Jeszcze raz i zejdę na atak serca...
Tyle!100%
słoniach.
wiedzieć o słoniach".
słoń - największy komunista na świecie".
Pozdrawiam
tax:
Nuck Chorris:)
Czasami, kiedy nie moge zasnąć pogrążam się w różne myśli. I o to jedna z
nich:Co byś zrobił/zrobiła w przypadku cofnięcia sie w czasie i przestrzeni na
godzinę z tą samą wiedzą np na na stacje w Otłoczynie gdzie stał
skład "zabójca" ktory miał spowodować za 15 min największą katastrofe w
Najlepszym rozwiązaniem byłoby nie zrobić nic... Ale nie wiem jak
postąpiłbym pod wpływem chwili...
Mi przychodziły różne myśli.. pierwsza to taka ze w chwili ruszenia składu
z
ostatniego wagonu otworzyć kran sprzegu hamulcowego w ostatnim wagonie (
zrobić
wszystko żeby doprowadzić do zatrzymania pociągu) .. ale pozniej myslalem
nad
konsekwencjami tego czynu, ze mogł bym zmienić bieg historii... ktowie czy
osoba podrozujaca tym pociagiem (pasazerskim) np nie zostala by
prezydentem i
nie doprowadzila do jeszcze wiekszego dolku(lub wyciagnela z niego)
Przepraszam za temat.. mam nadzieje ze nikogo nie obrazilem.. ale lubie
czasami
po rozmyslac przed snem
pozdrawiam
W Polsce wbrew pozorom z bezpieczeństwem nie jest lepiej, bezpieczeństwo
zawdzięczamy często boskiej opatrzności i świętej Katarzynie... niestety,
zmiana kategorii przejazdów i likwidacja posterunków przejazdowych może
spowodować więcej kolizji w przyszłości.
JH
Witam !
A o to ostatnie newsy kolejowe zza Ocenu
http://cnn.com/2001/US/05/15/runaway.train.05/index.html
Pociag sobie pojechal 66 mil bez maszynisty przez stan Ohio. Najpierw
ratunek
podjechal lokomotywa i doczepil ja do konca skladu (sprzeg automatyczny) i
przyhamowal go. Wtedy maszynista wskoczyl do lokomotywy i ja zatrzymal.
Pozdrawiam
JAKUB PILCH--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
| Taniocha.
| Za największy bombowiec strategiczny na świecie.
No wiadomo - duze jest piekne - kompleks jakis.| Do tego z takimi osiągami..
Jak widac osiagnal wiele - trafil w ziemie co z takiej wysokosci moze
byc nie lada sztuka.
sprawdz ile sie rozbilo b1 w miedzyczasie - bo mi wychodzi ze samych w linii
to 9
w przypadku tu 160 to pierwsza katastrofa w linii , nie liczac wypadku
jednego z prototypow
| Taniocha.
| Za największy bombowiec strategiczny na świecie.
| No wiadomo - duze jest piekne - kompleks jakis.| Do tego z takimi osiągami..
| Jak widac osiagnal wiele - trafil w ziemie co z takiej wysokosci moze
| byc nie lada sztuka.jestes w swoim zacietrzewieniu zalosny gowniarzu
sprawdz ile sie rozbilo b1 w miedzyczasie - bo mi wychodzi ze samych w
linii
to 9
w przypadku tu 160 to pierwsza katastrofa w linii , nie liczac wypadku
jednego z prototypow
Ciekawe, czy bateria zaliczy go sobie jako zestrzelonego?:)
[...]
Życie Warszawy": 19 sierpnia podczas manewrów nad poligonem w Ustce został
zestrzelony rakietą przeciwlotniczą samolot odrzutowy Su-22 - ustaliła komisja
badania wypadków lotniczych MON.
Pilot półtorej godziny dryfował po Bałtyku, bo nie działała radiostacja
alarmowa - pisze dziennik.
Według gazety, komisja MON stwierdziła liczne uchybienia podczas organizacji
strzelań bojowych w Ustce. Zestrzelony samolot miał odpalić pocisk rakietowy,
który miał pozorować cel dla jednostek przeciwlotniczych. Doszło jednak do
awarii i pilot maszyny sam stał się celem dla rakiet.
"ŻW" podkreśla, że zestrzelenie samolotu podczas ćwiczeń to największy skandal
w armii od czasu katastrofy Iskry podczas obchodów Święta Niepodległości 11
listopada 1998 r., w której zginęło dwóch lotników.
Według dziennika, dzisiaj w bazie lotniczej w Mirosławcu zostaną omówione
przyczyny wypadku. Raport zostanie przekazany Wojskowej Prokuraturze Okręgowej
w Poznaniu, która prowadzi postępowanie w tej sprawie. Więcej - w
artykule "Trafiony zatopiony". [...]
Swoją drogą ciekawa logika. W tym samym przemówieniu Putn powiedział też
coś o tym jak ważny jest rozwój demokracji, swobody obywatelskie, prawo do
obiektywnej informacji itd. A jednocześnie upadek całkowicie
antydemokratycznego imperium w którym nie było żadnych swobód ani wolności
słowa nazwał największą katastrofą. Czy nie ma w tym pewnej sprzeczności?
| Swoją drogą ciekawa logika. W tym samym przemówieniu Putn powiedział też
| coś o tym jak ważny jest rozwój demokracji, swobody obywatelskie, prawo do
| obiektywnej informacji itd. A jednocześnie upadek całkowicie
| antydemokratycznego imperium w którym nie było żadnych swobód ani wolności
| słowa nazwał największą katastrofą. Czy nie ma w tym pewnej sprzeczności?Żadnej. Podstawową cechą komunizmu jest totalne zakłamanie. Masowe mordy
dopiero na drugim miejscu. Kłam, kłam i jeszcze raz kłam a cos z tego
pozostanie. W tym systemie żadne słowo nie znaczyło tego samego co w
normalnym świecie. Wyzwolenie, pokój, demokracja, wolność czy
sprawiedliwość. Możecie sobie wybrać co chcecie. Aż tak bardzo to się u
nich nie zmieniło.
| Co do nawiązania kontaktu z kosmitami, również uważam to za mało prawdopodobne.
| Natomiast co do wiedzy ówczesnych naukowców, no cóż... Jednak w hinduskich
| księgach religijnych (niestety, nie pamiętam na której, ale sprawdzę) istnieją
| opisy takich urządzeń, i to całkiem dokładne.A Nostradamus opisal w szczegolach katastrofe promu kosmicznego, atak na
WTC, Hitlera, Mussoliniego i jeszcze kilka innych spraw. Podal tez date
konca swiata. Z rok, albo dwa lata temu minela.
W Biblii jest cos o anilach z mieczami ognistymi. Mysle, ze to wspaniale iz
Pismo Swiete antycypowalo nakrecenie Gwiezdnych Wojen.
Heja!ostatnimi czasy przy okazji pana N. ktos
zaproponowal ciekawy zaklad... Tomek
Radko jesli sie nie myle ? a jako ze
chciales Tomq kilka katastrof od lipca
do grudnia to prosze bardzo:- katastrofa pociagu w Indiach; ok. 500 zwłok
- susza w USA; ok. 300 troopof.ja tak moge dlugo, zwlaszcza ze czasu
do grudnia... :))) co Ty na to ?
A susza... Cóż, 300 trupów to w Polsce mamy tygodniowo na drogach (jak się
pechowy tydzień trafi). A w państwie tak dużym i zaludnionym jak USA klęski
żywiołowe zdarzają się kilka razy na dziesięciolecie. Poza tym: daj znać,
jak będziesz w stanie przewidzieć katastrofę choćby z jednodniowym
wyprzedzeniem. przypominam - _przed_ faktem, nie po fakcie.
NB bawią mnie opinie entuzjastów N.: ongis ktos tłumaczył, że lipcowa
katastrofa to gradobicie w Kłodzkiem, teraz susza w USA i katastrofa pociągu
w Indiach :-) Jaka przepowiednia, takie katastrofy. Żałosne...
pzdr
TRad
Pozdrawiam
m.z.
23 marca 1919 r. Benito Mussolini zakłada Związek Kombatancki
Fasci di Combattimento, który jest prekursorem partii faszystowskiej,
"Narodowej Partii Faszystowskiej" -Partitto Nazionale Fascito, założonej
21 listopada 1921 r.
Tak narodził się faszyzm, dyktatura nacjonalistyczna, która w połączeniu
z nacjonalizmem niemieckim, hitlerowskim nazizmem doprowadziła Świat
do tragedii- największej katastrofy w dziejach ludzkości.
Mam takie pytanko. Koło wybrzeży Bretanii zatonął statek przewożący m.in.
styren i wszyscy płaczą co to będzie. A ja tak sobie myślę czy by nie można
potraktować go jakimś nadtlenkiem benzoilu czy czymś w tym rodzaju, zrobić z
niego największy na świecie klocek z polistyrenu (4 tysiace ton) i nie
zawracać sobie gitary? Może się jakiś organik wypowiedzieć?
Pozdrawiam
Darek
Mam takie pytanko. Koło wybrzeży Bretanii zatonął statek przewożący m.in.
styren i wszyscy płaczą co to będzie. A ja tak sobie myślę czy by nie można
potraktować go jakimś nadtlenkiem benzoilu czy czymś w tym rodzaju, zrobić z
niego największy na świecie klocek z polistyrenu (4 tysiace ton) i nie
zawracać sobie gitary? Może się jakiś organik wypowiedzieć?
Dwaj najwięksi reasekuratorzy na świecie opublikowali oświadczenia, w
których podwyższają szacowane straty związane z tragedia w World Trade
Center z 1,6 do ponad trzech miliardów USD.
Kiln plc., firma z grupy Lloyd's-a, wpadła w poważne tarapaty. Po
ogłoszeniu, że jej straty związane z atakiem na World Trade Center
wyniosą ok. 45 mln USD, na londyńskiej giełdzie rozpoczęła się paniczna
wyprzedaż jej akcji.
Standard&Poor's obniżył rating australijskiej grupy ubezpieczeniowej QBE
z A+ do A.
Euclidian straci 200 mln USD, zaś SVB Holdings ok. 30 mln USD
co do katastrofy (związanej z bankowością) - na prawdę nie trzeba mieć nie
wiem jakiej wyobraźni żeby przewidzieć wpływ załamania się systemów
informatycznych kilku ważnych instytucji finansowych na cały system
finansowy kraju...
Nie mam osobiście nic przeciwko panu X, ale większość jego pseudo fachowego
bełkotu kosztuje mnie kilka impulsów dziennie.
Zatem panie X może więcej fachowej wiedzy, mniej filozofii?
Chester EM - bez urazy
: -pociag jechal z predkoscia 250 km/h (?)
Bzdura tam nie ma lini dl;a ICE (pozatym ICE ma Vmax od 24 maja 280 km/h)
pewnei chodzilo o maksymalna predkosc pociagow ICE
: -po wykolejeniu uderzyl w wiadukt, ktory kompletnie sie zawalil
na pewno nie lokomotywa wyglada jak nowa zadnego zadrapania czy to od
wiaduktu czy samochodu. Moze wydarzylo sie to co w Reptowie??
alebo .... pekla szyna pod pociagiem
: -zginelo okolo 120 osob, ponad 300 jest rannych
znalezli 89 ofiar ale nie znalezli jeszcze zadnego dziecka ???
: -brane sa pod uwage trzy hipotezy:
: *pierwsza (samochod spadl na tory -chyba malo
: prawdopodobna)
juz obalona
: *w okolicy wiaduktu byla ekipa remontowa (kolejowy samochod
: stal na wiadukcie, po wypadku spadl na pociag), ktora miala
: prowadzic tam jakies prace (przy 250 km/h ???)
no wlasnie to dziwne jezeli byly prace to sierzanty powinny byc a moze oni
przyjechali obejrzec i nie zdazyli zatrzymac pociagu (ciekawe czy zyja)
: *pociag ulegl wykolejeniu na skutek pozostalosci po blokadzie
: trasy przez ekologow (odpady radioaktywne)
: -jest to najwieksza katastrofa kolejowa w historii Niemiec
Zgadza sie nie dosc ze najwieksza to prestizowego pociagu
: Szczerze mowiac nigdy nie slyszalem, zeby w katastrofie kolejowej zginelo
: ponad 100 osob. To juz pachnie katastrofa lotnicza...
eee nie przesadzaj w najwiekszej na swiecie zginelo 1400 osob (zolnierzy)
lata I wojny swiatowej udusili sie w pociagu.
: Jasiek
putin sobie mogl dokonywac ustalen :))
1. wspolny rubel bylby ekonomiczna katastrofa dla rosji, bo gospodarka
bialorusi, ktora ledwo dyszy dzieki lukaszence, bedzie jak wielka kotwica
2. rosji grozi krach finansowy (kredyty komercyjne i IMF) bo wszyscy
spanikuja
3. unia walutowa jest trudna, wiem bo zajmuje sie nia jakies 10 godzin na
dobe :) polaczenie gospodarki rosji i bialorusi to gwarancja kleski
Na NTV był reportaż z jednostki ratowniczej Floty Bałtyckiej.
Pokazany sprzęt wyglądał okropnie, rdza antyczne kombinezony nurków
ale podobno jest sprawny. Po katastrofie dostali rozkaz pełnej goto-
wości ale do wylotu nad Morze Barentsa nie doszło.
Oficer z którym rozmawiał dziennikarz twierdził że byli w stanie
zejść na ponad 100 metrów ponieważ to trenują. Podobno we Flocie
Północnej nie było jednostki z której mogli operować!!!.
Czyli nie było okrętu ze sprawnymi pompami tłoczącymi mieszankę
do oddychania, z drabinką na kołowrocie i ze sprawną komorą
dekompresyjną ?Przyznam się że nic z tego nie rozumiem :(
| Czy Platon i przekazy indianskie podaja jakies informacje dlaczego
| Atlandtyda zostala zatopiona?| Podają to przekazy Indian Hopi.
Mamy odmienne informacje. Wiec dlaczego zostala zatopiona ?
Tak samo jest z koncem swiata - moze komus zalezy na uspieniu naszej
spostrzegawczosci (znakow) wojowniczosci (wzgledny brak wojen)
planu, właśnie po to by uśpic czujność ludzi. Może własnie wszelkie
przełomy technologiczne/społeczene to odwrócenie uwagi od pewnych
znaków?
Piotr
| Tak samo jest z koncem swiata - moze komus zalezy na uspieniu naszej
| spostrzegawczosci (znakow) wojowniczosci (wzgledny brak wojen)
Jaki brak wojen? Może akurat w Polsce ostatnio rzadko się strzela, ale
największe imperia na tym świecie są praktycznie bez przerwy
zaangażowane w jakieś konflikty zbrojne. Kupa mniejszych państewek
też.
Chodzilo mi o wojny w znaczeniu WOJNA nie czystki etniczne czy manewry NATO
W czasie takich dlugotrwalych wojen (WOJEN) ludnosc cywilna zmuszona jest do
myslenia aby przezyc o uspienie tych instynktow mi chodzilo ...
| planu, właśnie po to by uśpic czujność ludzi. Może własnie wszelkie
| przełomy technologiczne/społeczene to odwrócenie uwagi od pewnych
| znaków?IMHO właśnie rozwój technologiczny jest w stanie uratować naszą
cywilizację w przypadku większej katastrofy. Jeśli faktycznie były tu
rozwinięte cywilizacje długo przed naszą, to poszły w niepamięć
głownie dlatego że nie zdążyły zacząć migracji poza Ziemię.
Ja slyszalem ze z koncem czerwca, lub na poczatku lipca ma rabnac
olbrzymi meteoryt w Ziemie, wedlug przepowiedni i bedzie koniec. Dzieje
sie tak podobno regularnie co kilkadziesiat tysiecy lat.
Burak
----------
Temat: Re: Przepowiednia?
| Ja slyszalem ze z koncem czerwca, lub na poczatku lipca ma rabnac
| olbrzymi meteoryt w Ziemie, wedlug przepowiedni i bedzie koniec. Dzieje
| sie tak podobno regularnie co kilkadziesiat tysiecy lat.Pod koniec czerwca, a dokladnie 30 czerwca roku 1908 miala miejsce
katastrofa tunguska. Moze nie jest to tak slynne wydarzenie, bo w koncu
mialo miejsce nad tajga i nie pochlonelo zadnych ofiar w ludziach, ale gdyby
wydarzylo sie nad nad jakims miastem to do dzis mowiloby sie o nim jak o
jednym z najwiekszych kataklizmow w historii naszej cywilizacji, ktore dla
wielu istnien oznaczalo koniec swiata.
<Zainteresowanych zapraszam na strone -http://www.tunguska.w.plBurak
Michal "Lord Ezechiel"
Pozdrawiam.
Użytkownik Arel
wylacznie smiac. Co z tego ze opisal kleski, katastrofy i przewroty,
przeciez to normalne w historii ludzkosci. A najbardziej mnie smieszy
zaczeli na gwalt szukac skojarzen z lwem (a to ktos urodzil sie w
znaku lwa, ktorys z papierzy mial w herbie lwa, az dziw bierze ze nie
skojarzyli go z Tolstojem).Arel
Ardzuna PETRIC
CC
"Obywatelskie nieposluszenstwo"
http://www.obywatele.phg.pl
"Wszystkie sekty mają pewne cechy wspólne:
1. Już pierwszy kontakt z grupą otworzył całkowicie nowe widzenie świata
(tzw. przeżycie kluczowe).
2. Obraz świata jest bardzo prosty i wyjaśnia rzeczywiście każdy problem.
3. W grupie znajdujemy wszystko, czego do tej pory na próżno szukaliśmy.
4. Grupa ma mistrza lub przywódcę, Ojca, Guru, lub największego myśliciela,
który jedynie posiada całą prawdę i często jest czczony jak Bóg.
5. Świat zmierza nieuchronnie ku katastrofie i tylko grupa wie jak go
uratować.
6. Grupa jest elitą. Pozostała ludzkość jest chora i zagubiona. Jeżeli nie
będzie w grupie współuczestniczyć - nie może się uratować.
7. Grupa odrzuca naukę w szkołach i uczelniach. Jedynie nauka grupy jest
uważana za wartościową i prawdziwą.
8. Grupa odrzuca racjonalne myślenie, umysł, rozum, jako negatywne,
sataniczne, nieoświecone.
9. Krytyka i odrzucenie przez stojących z zewnątrz jest właśnie dowodem, że
grupa ma rację.
10. Grupa ocenia siebie, jako prawdziwą rodzinę lub wspólnotę.
11. Grupa chce by wszelkie dawne relacje z rodziną, przyjaciółmi i
środowiskiem zostały zerwane, ponieważ przeszkadzają w naszym rozwoju.
12. Grupa oddziela się od reszty świata poprzez ubiór, żywienie, własny
język, ograniczenie swobody w relacjach międzyludzkich.
13. Grupa żąda ścisłego posłuszeństwa regułom, albo dyscypliny, ponieważ
jest to jedyna droga do zbawienia.
14. Grupa narzuca sposób zachowań seksualnych, np. kontakt z partnerami za
zgodą kierownictwa, seks grupowy, całkowity zakaz kontaktów seksualnych dla
osób niższych w hierarchii grupy.
15. Cały czas jest wypełniony zadaniami, np. sprzedaż książek, czasopism,
werbowaniem nowych członków, udziałem w kolejnych kursach, medytacja.
16. Jeżeli obiecany przez grupę sukces, bądź uzdrowienie nie nastąpi, grupa
uzna, że sami jesteśmy za to odpowiedzialni, ponieważ nie zaangażowaliśmy
się dostatecznie, lub nie wierzyliśmy wystarczająco silnie.
17. Członkiem grupy powinniśmy zostać natychmiast, już dzisiaj.
18. Nie istnieje możliwość uzyskania obiektywnego obrazu grupy, gdyż
ważniejsze od refleksji jest przeżycie, zgodnie z zasadą: Tego nie da się po
prostu wyjaśnić. Proszę przyjść do nas i wziąć udział w spotkaniu. Kiedy
przeżyjecie - zrozumiecie.
I ktory z tych punktow nie pasuje do kosciola katolickiego? No, moze punkt
14 trzeba skrocic (do przecinka, bez 'wyjasnienia').
GG
| b) niewielka część szczepów HIV nie korzysta w ogóle z tego receptora o
| którego chodzi, czyli im mutacja nie przeszkadza.
Owszem, tyle tylko, że one wydają się być mniej zaraźliwe, dlatego
ustępują przed szczepami niezmutowanymi.
Natomiast ważna jest porównawcza ocena patogenności tych szczepów.
| Z trzeciej strony silna
| selekcja w Afryce może spowodować że Afrykańczycy będą odporni przez
| wystarczająco długi czas na te choroby i zdominują kiedyś świat. Przy
| ich wyższej rozrodczości...
Powtórzy się z nimi to, co z Europejczykami.:-)
W końcu w naszej populacji dość często występowały epidemie chorób
bakteryjnych i wirusowych, często o szybkim przebiegu - tak, że były
czynnikiem selekcyjnym. Natomiast w Afryce przeważały parazytozy, które
mają przebieg przewlekły, które słabiej selekcjonowały. Dlatego też na
dzień dzisiejszy populacje europejskie charakteryzują się niezłą
odpornością przeciwinfekcyjną (szczególnie widać to w przypadku
grzybic).
Poczekajmy jednak kilkaset - kilka tysięcy lat i z nimi będzie to
samo.:-)
POLITYKA numer 11 (2392) tekst "Wypędzeni z raju" Pawła Siwca, ujawnia
prawdziwe przyczyny zwalczania reżimu ponurego dyktatora z Iraku. Nie jest
nim ani ropa naftowa ani inne podobne rzeczy, a działanie jak najbardziej
zgodne z poglądami ekologicznymi. Otóż chodzi o osuszanie rozlewisk Eufratu
i Tygrysu - między rokiem 1992 a 2000 z całkowitej powierzchni zostało tylko
15%, jest to jedna z największych katastrof ekologicznych i nie tylko -
kultura szyickich Arabów Ma'dan nieprerwanie istniejąca tam 5000 lat została
zniszczona (300 000 prymusowo przesiedlonych, 40 000 uciekinerów, nieznana
liczba zabitych). Oświeceni ekolodzy broniący waleni przed sonarami USNAVY
nie zauwazają tragedii drozda irackiego (turdoides altirostis), marmutka
(marmaronetta angustirostris) czy suwaka mezopotamskiego (gerbillus
mesopotamiae) - wszystko to gatunki endemiczne zagrożone działaniami
Husajna. Pewnie wieloryby są bardziej politycznie poprawne :Nota bene -
jest to jedyny rozsądny argument do toczenia tej wojny, jaki udało mi się
znaleźć.
Takoż POLITYKA (to taka uwaga do zulu czy Speedy'ego w kontekście
"naturalnych wojen") ale numer następny czyli 12(2393), artykuł Krzysztofa
Szymborskiego "Nie ma pokoju bez wojny". W sumie nie udostępniają go na
sieci, ale być może za parę dni całkiem khm... nieoficjalnie zeskanuję... w
każdym razie tekst warty przeczytania. Szczególnie dla pacyfistów -
szczególnie ciekawe są holocausty w świecie zwierząt - to co robią goryle
gorylom... (obserwacje min. Jane Goodall).
REMOV
"Słabym pozostaje tylko jedna broń:
błędy silnych"
[Georges Bidault]
| Jeli w koło jest obfite, a w jednym miejscu nie, to chyba jest to
| dziwne.
Wcale nie, mnie np. to nie dziwi.
Dlaczego ? bo nigdzie nie jest powiedziane, ze tak nie moze byc :)
Przyczyna takiej sytuacji nie zawsze musi byc dziwna.
| W 1935r.
Nie znasz czegos bardziej "na czasie" ?
No dobra, cos tam wytlumaczyles ale w takim razie poddzw a co za tym
idzie
pewne anomalia, moga teoretycznie wystepowac wszedzie (na morzach i
oceanach),
a nie tylko w obszarze T.B.
Dlaczego wiec tylko w obszarze T.B. maja miejsce niewyjasnione
sytuacje ?
Jeszcze raz wracam do przepowiedni zwiazanych z zamachem na WTC, gdyż
znalazłem chyba mało znaną przepowiednię.
Pod koniec XVII wieku wielkim powodzeniem we Francji cieszyła się
przepowiednia znana jako "Przesłanie San Diego". Tekst ten,
sporządzony prawdopodobnie przez mnicha jednego z hiszpańskich
klasztorów około roku 1630, zapowiada całą serię katastrof na ostatnie
dekady XX stulecia i początek następnego.
Inwazja na Europę ludzi przybyłych ze Wschodu, którzy pogrążą ją w
morzu płomieni i krwi, jeszcze w latach 70. kojarzyła się, oczywiście,
egzegetom tej przepowiedni z wcale - jak się wówczas wydawało - nie
tak nierealną agresją sowiecką. Kiedy to najważniejsze proroctwo się
nie spełniło, "Przesłanie San Diego" straciło wielce na popularności.
Teraz być może powróci. A to z powodu zaskakującego fragmentu:
"Widzę w oddali wspaniałe i pyszne miasto. Jego mieszkańcy są
najbardziej zepsutymi ludźmi na świecie. Przyglądając się im z
zewnątrz, można by ich uważać za uczciwych i cnotliwych, ale pod tymi
mylącymi pozorami kryje się prawda całkiem odmienna. Największe
bogactwo sąsiaduje tu z najstraszniejszą nędzą, z jednej strony bogaci
chorują z obżarstwa, z drugiej - biedni są nieustannie głodni. W tym
mieście wszystko można sprzedać i kupić. Liczy się tylko niepohamowana
żądza pieniędzy i ślepa ambicja. Ci ludzie gotowi są sprzedać
wszystko, nawet Boga. Ale pewnego dnia, roku, który kończy się na
jeden, ognista burza spustoszy ten współczesny Babilon. Najwspanialsza
z wież wzniesionych przez człowieka złamie się niczym słomka i zajmie
się ogniem. Straszliwy podmuch połączy wszystkie płomienie w jeden, a
słup ognia i dymu sięgnie nieba. Osiem dni i nocy ogień i dym
przesłaniać będą słońce. I przez miesiąc jeszcze dymy będą znaczyć
ślad po tym miejscu...".
Słyszał ktoś z was o tej przepowiedni?
Witam wszystkich bardzo serdecznie w Nowym Roku i życzę dużo
szczęścia.Jeszcze raz wracam do przepowiedni zwiazanych z zamachem na WTC, gdyż
znalazłem chyba mało znaną przepowiednię.Pod koniec XVII wieku wielkim powodzeniem we Francji cieszyła się
przepowiednia znana jako "Przesłanie San Diego". Tekst ten,
sporządzony prawdopodobnie przez mnicha jednego z hiszpańskich
klasztorów około roku 1630, zapowiada całą serię katastrof na ostatnie
dekady XX stulecia i początek następnego.Inwazja na Europę ludzi przybyłych ze Wschodu, którzy pogrążą ją w
morzu płomieni i krwi, jeszcze w latach 70. kojarzyła się, oczywiście,
egzegetom tej przepowiedni z wcale - jak się wówczas wydawało - nie
tak nierealną agresją sowiecką. Kiedy to najważniejsze proroctwo się
nie spełniło, "Przesłanie San Diego" straciło wielce na popularności.
Teraz być może powróci. A to z powodu zaskakującego fragmentu:"Widzę w oddali wspaniałe i pyszne miasto. Jego mieszkańcy są
najbardziej zepsutymi ludźmi na świecie. Przyglądając się im z
zewnątrz, można by ich uważać za uczciwych i cnotliwych, ale pod tymi
mylącymi pozorami kryje się prawda całkiem odmienna. Największe
bogactwo sąsiaduje tu z najstraszniejszą nędzą, z jednej strony bogaci
chorują z obżarstwa, z drugiej - biedni są nieustannie głodni. W tym
mieście wszystko można sprzedać i kupić. Liczy się tylko niepohamowana
żądza pieniędzy i ślepa ambicja. Ci ludzie gotowi są sprzedać
wszystko, nawet Boga. Ale pewnego dnia, roku, który kończy się na
jeden, ognista burza spustoszy ten współczesny Babilon. Najwspanialsza
z wież wzniesionych przez człowieka złamie się niczym słomka i zajmie
się ogniem. Straszliwy podmuch połączy wszystkie płomienie w jeden, a
słup ognia i dymu sięgnie nieba. Osiem dni i nocy ogień i dym
przesłaniać będą słońce. I przez miesiąc jeszcze dymy będą znaczyć
ślad po tym miejscu...".Słyszał ktoś z was o tej przepowiedni?
| Czesc
| Kiedys juz pisalem o "tym" snie ale Ciebie jeszcze nie bylo na grupie
(-:| Wiec tak: "bylem u znajomych rozmawialismy i sluchalismy radia nagle w
radio
| przemowil zdenerwowanym glosem spiker - mowil ze wlasnie rozpoczela sie
| wojna - wojna atomowa. Po chwili nastapila eksplozja i blysk
oslepiajacego
| bialego swiatla ... wtedy znalazlem sie w mlecznej poswiacie bez ciala
| zupelnie sam. Pomyslalem wtedy z wielkim smutkim ze nie myslalem w
chwili
| smierci o bliskich ... od tamtego momentu postanowilem w razie smierci
| myslec o bliskich ( w ogole o jak najwiekszej liczbie ludzi -
znajomych)"| To wszystko - krotki ale dla mnie wazny sen ...
Faktycznie specjalny sen.Nigdy nie przydarzyło mi się umrzeć we śnie.
Myślę,
że tym snem rozwiązałeś problem pt. Czy umierając we śnie umieramy
naprawdę?.
Poza tym niezwykle pouczający.Jak szedł ten cytat? "Śpieszmy się
kochać ludzi tak szybko odchodzą...".
Jestem ciekawa czy często we śnie masz
kataklizmy?Mi ostatnio trochę przeszło, ale swego czasu nie miałam nocy
bez
katastrofy.
(chociaż wydaje mi się, że znam lepsze zajęcia na noc)..
PS dlaczego robia Ci sie przed Twoja odpowiedzia znaczki "" ? Chyba nie
robisz ich sama (-:
"Superwulkan -scenariusz katastrofy -Prawda o superwulkanie Supervolcano"
czwartek 22.09.2005 00:55 TVP 2
"74 tys. lat temu potężny wybuch wulkanu na Archipelagu Malajskim wstrząsnął
całą Ziemią. Wyrzucona w górę chmura popiołów miała średnicę 3 tys. km i
wywołała gwałtowne oziębienie na całym globie. A co by było, gdyby do takiej
gigantycznej erupcji doszło dziś? Jakie jest prawdopodobieństwo, że za
naszego życia nastąpi wybuch superwulkanu Yellowstone? Autorzy filmu
postanowili zasięgnąć opinii w tej sprawie u najwybitniejszych geologów i
wulkanologów z placówek badawczych na całym świecie. Supererupcja to
największy wybuch, jaki można sobie wyobrazić. Nie może się z nim równać
żadna inna klęska. Ale oprócz skali wybuchu jest jeszcze coś, co odróżnia
superwulkany od zwykłych wulkanów: te pierwsze są płaskie, trudno je więc
wykryć, można w ogóle nie wiedzieć o ich istnieniu. Wyraźnie widać za to te,
które już wybuchły, bo pozostają po nich ogromne kratery zwane kalderami.
Wiele z nich ma tak wielkie rozmiary, że widać je dopiero z kosmosu.
Większość superwulkanów jest od dawna nieczynna. Superwulkan w dolinie
Yellowstone stanowi wyjątek. W tamtejszym najsłynniejszym i najczęściej
odwiedzanym parku narodowym znajduje się największe na świecie skupisko
źródeł termalnych i gejzerów. Podziemne wody podgrzewa wielki zbiornik
magmy - wulkan o średnicy stu kilometrów. W historii Yellowstone mniejsze
lub większe erupcje zdarzały się co 20-30 tys. lat. Przez ostatnich 70 tys.
lat nic się jednak nie działo. Jest pewne, że gdzieś na Ziemi dojdzie więc
prędzej czy później do supererupcji, chociaż niekoniecznie w Yellowstone.
Prowadząc prace wykopaliskowe w miejscowości Orchard w Nebrasce, naukowcy
odkryli bowiem skamieniałe szkielety zwierząt - ofiar wulkanu, który wybuchł
w... Idaho, w odległości aż 1600 km. A erupcja w Idaho była zasilana przez
ten sam układ wulkaniczny, który znajduje się pod Yellowstone. Ponad 2 mln
lat temu doszło w regionie Yellowstone do wielkiego wybuchu. Erupcja
uczyniła 80-kilometrową wyrwę w paśmie górskim Gallatin Range. Kolejny
wybuch nastąpił 1 mln 300 tys. lat temu, następny - 640 tys. lat temu."
-----
Czyżby słoneczko pomagało uaktywniać się superwulkanowi /2012? ;)/
W efekcie globalna "zima nuklearna" -więc bez obaw o globalne ocieplenie??
Już róbcie solidne "zimowe zapasy"...
;)
Nie na temat. Wypadki kolejowe w Indiach zdarzają się z regularnością
deszczów meteorytów. Indie mają po czasach kolonizacji największą sieć
kolejową na świecie. Nic dziwnego, że jest tam dużo wypadków - w końcu
cywilizacja techniczna we wszystkich państwach postkolonialnych poszła w
dół, jeżeli do tego doadać naturalne zmęczenie infrastruktury.
A susza... Cóż, 300 trupów to w Polsce mamy tygodniowo na drogach (jak się
pechowy tydzień trafi). A w państwie tak dużym i zaludnionym jak USA klęski
żywiołowe zdarzają się kilka razy na dziesięciolecie
Poza tym: daj znać, jak będziesz w stanie przewidzieć katastrofę choćby z
jednodniowym wyprzedzeniem. przypominam - _przed_ faktem, nie po fakcie.
--------------------------------------------------------
Ja sie zgodze nawet, abyś wytypował w grudniu tego
roku 5 (niech będzie - 10) konfliktów, które zaczęły sie w lipcu tego
roku.
--------------------------------------------------------
z tym ze wczesniej byla mowa o katastrofach, a zreszta to pojecia
nie mam co ma oznaczac tamten fragment z N. choc czytalem i jego
i jego interpretacje - moja filozofia: "poczekamy zobaczymy"
W kazdym razie
zwroc prosze uwage na to ze 'przepowiednie N.' ponoc da sie
dopasowac do wydarzen po fakcie a przed nijak to nie wychodzi.
Jak bys nazwal takie zjawisko ?
NB bawią mnie opinie entuzjastów N.: ongis ktos tłumaczył, że lipcowa
katastrofa to gradobicie w Kłodzkiem, teraz susza w USA i katastrofa pociągu
w Indiach :-) Jaka przepowiednia, takie katastrofy. Żałosne...
Chodzi mi o to ze w ten sposob moge ci podac bardzo dluga liste
katastrof poczawszy od 11 lipca/sierpnia a skonczywszy na sylwestrze br.
pozdr.
Tomeq
Tak wiec dochodze do wniosku, ze Nostradamus to przy mnie cienki
bolek. Ot popisal sobie jakies wierszyki (moze w pijackim zwidzie,
albo po zazyciu pewnych ziolek), z ktorych nic nie wynika a ludzie
ciesza sie, gdy uda im sie znalezc jakiekolwiek podobienstwo do faktu
historycznego (tak dla waszej informacji: do wiersza "Murzynek Bambo"
tez mozna dopasowac wydazenia historyczne :)))).
Wasz janowidz
Arel.
Hej
| Co do tych danych o samym kraterze, gosciu pokrecil -
| krater w Iraku ma 3.4 km srednicy, nie 200-300m, a co do energii
| zderzenia, to podaja tylko ogolnikowo "equivalent to hundreds
| of nuclear bombs".
To jest wybuch o mocy, orientacyjnie, kilkunastu - kilkudziesięciu
(powiedzmy 20) Mt. Chyba za malo na globalne zmiany klimatu,
takich testów bylo wiele w latach 50/60.
No, moze, krater jest faktycznie malawy, choc uzyte okreslenie
"hundreds of nuclear bombs" moze rownie dobrzez znaczyc i 1000 Mt...
A efekty zaleza w duzym stopniu od rodzaju wybuchu -
uderzenie sporego kamucha w powierzchnie Ziemi rozpyla
bardzo duze ilosci pylu, ktory dopiero daje efekty klimatyczne.
Wybuch porownywalnej bomby w atmosferze ma tu znacznie mniejszy
efekt. Poza tym pisza tam, ze to nie jedyny krater z tego okresu -
znaleziono tez kilka innych w Argentynie. Mogl to wiec byc
"deszcz" podobnych zderzen w roznych czesciach swiata, co mogloby
dac spory efekt globalny.
Tekst na tej stronie zreszta pisze nie tyle o globalnych
zmianach klimatu, tylko raczej o lokalnym efekcie:
"Today's crater lies on what would have been shallow sea
4,000 years ago, and any impact would have caused
devastating fires and flooding."
Po pierwsze nie 20Mt tylko duuuuuzo wiecej. Po 15Mt (najmocniejsza
amerykanska bomba wodorowa) powstaje krater o srednicy ok 1800 metrow i
gleboki na ok40m daje to ok 108 m3 gleby.
A najwieksza zdetonowana bomba to trzystopniowa radziecka bomba wodorwa ok
50Mt (1/3 sily maksymalnej). Za www.atominfo.org
W poniedziałek, 13 października 2003 14:35:14 Martin McKey Ltd.
Uwaga - adres ANTISPAM - zobacz stopkę listu!
Nagroda Nobla dla papieza sie nie nalezala.
Dlaczego?Z kilku powodow.
Po pierwsze, nic dla pokoju nie zrobil (procz czegos takiego, co zwie
sie modlitwa... ale trudno to oceniac w kategoriach "roboty").
System komunistyczny upadł właśnie dzięki temu, co się działo w
Polsce, a działo się to dzięki, w bardzo dużej mierze, papieżowi.
Po drugie: Nobla nie przyznaje sie za stanowisko, a taka sytuacja
mialaby tu miejsce.
W sytuacji, gdyby papieżowi przyznano Nobla nie byłoby to za
stanowisko.
Po trzecie: trudno przyznac nagrode szefowi instytucji, ktora niejako w
programie ma 'dzialanie na rzecz pokoju' - tymczasem nie zawsze jej to
wychodzi dobrze. A czasem wychodzi nawet bardzo zle.
Po czwarte: to, ze papiez jest Polakiem, nie ma najmniejszego znaczenia.
Moglby byc nawet Eskimosem.
Po piate: przyznawanie komus pokojowej nagrody Nobla wymaga oceny nie
tylko pod jednym katem. Tymczasem wlasnie taka sytuacja mialaby miejsce.Po szoste: nagrody Nobla nie przyznaje sie za podroze.
co najlepiej Waszym zdaniem robic z pewnymi dodatkowymi wplywami
rzedu 200 - 400 zl miesiecznie.
Ja bym placl co 3ci miesiac na konto PLNowe, USDowe i EURowe.
czemu tak?
PLNowe jest najlepiej oprocentowane. Jesli nic sie nie stanie, to
przyniesie najwiekszy zysk. spodziewam sie tez umacniana zlotowki
dlugoterminowo (w chwili wchodzenia do UE, w chwili zmierzania do EUR)
ale. rozne Leppery, Millery moga nam urzadzic tu Argentyne.
ale nie musza.
USDowe bo to dobra waluta na oszczedzanie. mocna i odporna.
ale. niektorzy twierdza, ze gospodarka USAnska jest przeinwestowana
i przewartosciowana. Tam wszystkim zalezy na wartosci akcji a nie
na prawdziwej wartosci firmy. Enron pokazal jak to sie moze skonczyc.
niektorzy wroza Ameryce czarna przyszlosc i powtorke z Reagana, tylko
na wieksza skale. Wtedy dolar zlecial na pysk - o polowe.
Ale tez ichnia gospodarka ma tendencje do dobrego dzialania wbrew
wszystkim i wszystkiemu.
EURowe bo to tez niezla waluta, choc nie tak dobra jak USD (o ile w USA nie
bedzie katastrofy). Bo to bedzie niedlugo nasza waluta...
Moznaby jeszcze pomyslec o CHF i GBP, ale po co ;-) Jako typowy Polak
poza USD i DM (ups! EUR) swiata nie widze...
Tak wiec po takim podziale spodziewam sie ze co najmniej 2/3 inwestycji
przetrwa w jakotakim stanie te kilkadziesiat lat. a prawdopodobnie 3/3.
Moze za pare lat, jak byloby tego juz troche to warto by bylo pomyslec
o ryzykowniejszym (i dochodowszym niz konto) sposobie zarabiania...
ale ja jestem zachowawczm nie-ekonomista.
pozdrawiam
romekk
A teraz z czego produkuja i w jakiej ilosci i gdzie eksportuja.
Podaj linki www
Spozycie ropy wzrasta tak szybko jak pamieci komputerowych.
Tyle ze pamieci mozna produkowac z piasku, a piaskiem ogrzewac domow
raczej sie nie da.
| Energia z elektrowni atomowych - wiadomo| Wiadomo co?
Same problemy, ekoloia, srodowisko, odpady i sakramenckie koszty.
Te kraje , ktore uzywaja to uzywaja.
Nowe nie podejmuja budowy takich elektrowni.
Bulgaria wlasnie zamknela.
| Ta energia obok biopaliw bedzie podstawa ludzkosci. Ropa sie
| kiedys skonczy...Mozliwe, jak na razie jest program likwidacji elektroni atomowych, z
ktorymi wiecej problemu niz pozytku, a energia wcale nie jest
ekologiczna.
19 Sierpnia 1980 roku około godziny 04:28,5 doszło do czołowego zderzenia
pociągu osobowego relacji Toruń Główny - Łódź Kaliska. W katastrofie
zginęło
67 osób. Największa katastrofa na PKP.
Tempo rozwoju PKP w tamtych latach było duże, przecież sieć PKP, była
najszybciej elektryfikowaną siecią na świecie. Jaki jest dzisiaj stan
rozwoju - widzi każdy.
Jak ktoś może to niech wypowie się więcej na konkretne tematy.
PS: Po zdjęciach wynika, że lokomtywa SP45 uległa zdewastowaniu tylko na
przodzie i końcu. Skoro maszynista, pogonił się w ucieczkę, zatem musiał się
już znajdować 2 m od pulpitu. A okazuje się, że jego obrażenia są duże. W
większości polskich lokomotyw siedzienie jest tak dziwnie umiejscowione, że
ciężko komukolwiek przejść, a tym bardziej uciekać w popłochu.
składak - nie ucz ją takich trudnych słów. Krysia zapewne nie jeździła na
rowerku który ma mniej niż trzy kółka :)
| i ostry podjazdostry podjazd to dla Krysi zapewne podjazd dla wózków inwalidzkich - trudno
na taki wjechać trzykołowym rowerku, a na łukach trudno jest zakręcić (wszak
trzykołowce nie są tak mobilne :P)
- ona wie tylko jak nabijać sobie
| statystykę na pmk .... Grrr.Niestety taka już jest prawda. ktos musiał zastąpić Trzypiona :)
| Do KaFa z nią !
NIE :P
Powiem krótko: Krystyna robi siebie błazna. Udaje ze odkryła ameryke,
zmysławijac nam jak to w pkp jest źle.
Nie wiem też czemu twierdzi ze
wszyscy kolejarze którzy skończyli nauke za komuny, to nikt inny jak
komuniści.
Także jej wielkie plany reformatorskie w Dolnośląskim ZPR nie
dochodzą do skutku (no dobrze - jedynym skutkiem jest coraz wieksza
frustracja krysi, przez pieprzy jeszcze wikesze głupoty).
Ow łasnie. Sprawa
głupot. Proponuje, Krystyno _nie_pisać_ o rzeczach na których się nie znasz,
nie masz zielonego pojecia, nie wiesz. A jak juz wiesz to z internetowych
bzur, plotek etc.
Wystawiawiasz siebie na pośmiewisko sporej grupy
Miłośników Kolei (twoje wybryki wyciekaja juz poza grupę).
Proponuje wstac
od komputera, wyjść na bolesławiecki dworzec i zobaczyc, że świat sie nie
kończy na pierdoleniu głupot na pmk.
W "Morza statki i okrety" nr 5/2000 jest artykuł o katastrofach rosyjskich
atomowych OP, wnioski są smutne. Naprawde nie potrzeba zderzenia,
eksplozji
itp, zeby zatopić wlasny OP wystarczy po prostu byc idiotą (K-429)
W mediach oskarża się administrację Busha o obcięcie wydatków na ochronę
przed katastrofami naturalnymi - pieniądze poszły na wojnę w Iraku i na
cięcia podatków bogatym. Nawet konserwatywni dziennikarze radiowi i
telewizyjni obwiniają Busha i mówią, że dużo lepszy byłby Rudolph Giuliani,
słynny burmistrz Nowego Jorku. Roosevelt F. Dorn, burmistrz Inglewood z
Kalifornii i prezes krajowego stowarzyszenia czarnych burmistrzów, mówi: -
Mamy listę czarnych burmistrzów w Missisipi i Alabamie, którzy rozpaczliwie
krzyczą o pomoc. Ich miasta zginęły, są zdesperowani. Nikt nie odpowiada na
ich krzyk.
Jak podaje BBC, dziennikarze, którzy dwa dni temu rozmawiali z ofiarami
huraganu z Biloxi w szkole, widzieli, jak nieopodal w bazie wojsk lotniczych
żołnierze grali w siatkówkę i gimnastykowali się.
Paul Krugman, komentator "New York Timesa", przypomina, że przed 11 września
federalna agencja zarządzania kryzysami w specjalnym raporcie ostrzegała, że
są możliwe trzy największe katastrofy: terrorystyczny atak na Nowy Jork,
trzęsienie ziemi w San Francisco i niszczycielski huragan w Nowym Orleanie.
Agencja ostrzegała, że tragedia w Nowym Orleanie może być najgorsza.
http://serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2899092.html?skad=rss
Innymi słowy, Łukasz, jak tam Twoja wiedza o rozmaitych wypadkach
lotniczych z całego świata, ile ich do tego czasu przeanalizowałeś, a nie
przepisałeś z jakiejś strony, w której ktoś, gdzieś rzekomo zrobił to za
z biegiem lat katastrofy lotnicze musialy jednak dostac sie w wartki
nurt ogolnolotniczych zapedow hobbystycznych. mysle, ze jestem
zorientowany w kwestiach katastrof i wypadkow lotniczych na pewno w
nastolatkowie ekscytujacy sie teoriami spiskowymi i wlasnie dlatego
pewne "fakty" i "donosy medialne" wydaja mi sie dosc zamglone.
nie wspieram zadnej partykularnej teorii spiskowej, po prostu w swietle
zdobytej wiedzy (zaznaczam, ze nie uprawniajacej mnie do tytulu
specjalisty lotniczego, a jedynie fascynata, ktory owszem, czytal
raporty FAA i NTSB o kilkuset katastrofach lotniczych i znajome mu sa
materialy fotograficzne i filmowe z tej dziedziny) jestem zdania, ze to
co media przekazaly, nazwijmy to umownie "oficjalnym przebiegiem
zdarzen" jest delikatnie lub moze znacznie (nie wiem, nie powiem) rozne
od faktycznego przebiegu wydarzen. nie obchodzi mnie zbyt bardzo to czy
atak przeprowadzily krasnoludki, CIA, Al Qaeda czy sluchacze Radia
Maryja, dla mnie jako osoby interesujacej sie lotnictwem i znajacej w
pewnym stopniu tematyke cywilnych katastrof lotniczych nieprawdpodobne
wydaje sie, ze to co uderzylo w Pentagon bylo duzym samolotem
pasazerskim. najwieksze co moglbym pod to podciagnac to np. Fokker 100.
i tylko tyle.
Oczywiscie, ze klimat nie jest staly, ale zmiany naturalne sa duzo
bardziej
dlugookresowe i nie takie gwaltowne. Trwaja tysiace lat i nie sa mozliwe do
zaobserwowania w przeciagu zycia jednego czlowieka. Natomiast miedzy
zmianami klimatycznymi, wywolanymi dzialalnoscia czlowieka, a anomaliami
pogodowymi majacymi miejsce w ostatnich latach, zachodzi zbyt scisly
i zbyt oczywisty zwiazek przyczynowo-skutkowy. Jak twierdza naukowcy,
nigdy w historii swiat nie nawiedzilo tyle klesk zywiolowych, co w latach
I tu sie myla .
Do najwiekszych w naturze zmian warunkow (w tym i KLIMATU) dochodzi
chociazby podczas katastrof uderzenia w ziemie ciala niebieskiego.
Nawet w histori czlowieka doszlo do jeszcze bardziej naglych zmian
"zywiolowych" , np podczas Potopu , (ktory tez byl skutkiem uderzenia w
ziemie
ciala niebieskigo)
Liczba katastrof naturalnych zwiekszyla sie w tej dekadzie TRZYKROTNIE.
Dla przykladu: Do atmosfery dostaje sie rocznie 6.2 mld ton CO - glownego
gazu powodujacego efekt cieplarniany. W wyniku tego w ciagu ostatnich 100
lat temperatura atmosfery podniosla sie o 0.6 C. To spowodowalo topnienie
czap lodowych i podniesienie poziomu oceanow o 25 cm. Ale to dopiero
poczatek,
bedzie jeszcze gorzej... i nie trzeba tu zadnych przepowiedni, wystarczy
zestawic
suche fakty.
Pozdrawiam
Ascorti
| Np. przytaczane przezemnie wnioski
| zostaly wyciagniete na podstawie duzych klesk ktore maja najwieksza
| szanse przetrwac niezapomniane przez dlugi okres czasu. A Twoje?Przytaczane przeze mnie wnioski bazuja na badaniach geomorfologicznych i
meteorologicznych, oczywiscie statystycznych, gdzie zauwaza sie stale
postepujaca zmiane klimatu, spowodowana efektem cieplarnianym, co
powoduje powstawanie np. o wiele wiekszej ilosci huraganow na terenach,
gdzie kiedys one nie wystepowaly.
Po drugie rozwoj sieci informacyjnych
dostarcza nam coraz wiecej informacji o owych kleskach, przez co stajemy
sie do nich przyzwyczajeni, i szybko o nich zapominamy. Dzisiaj nie ma
juz serwisow informacyjnych, ktore nie informowalyby o jakiejs klesce
zywiolowej - a to huragan, a to tornado, a to pozary, a to powodzie, a
to trzesienia Ziemi.
Pozdrowienia dla fanatykow, sceptykow i calej reszty.
Nifhelm
moze i czwartym, albo moze nawet siedemnastym...ale PIERWSZYM, ktore donosi tak obszernie i szczegolowo, a nie
zdawkowo
i powierzchownie jak to robia inne zrodla w ogole nie zdajc sobie z
tego
sprawy CO W OGOLE UPADLO (jeden z najwiekszych dzwigow w Europie)
Pan kolega cierpi na sny o potedze. Honorarium? Za material po angielsku
na prawie 800 slow o tym, jak w jednej stoczni wiatr przewrocil dzwig?
Katastrofa, kataklizm, koniec swiata? Gdzie tam, wypadek przemyslowy,
szczesliwie bez ofiar w ludziach, ubezpieczenie pokryje koszty, bedzie
troche klopotu dla stoczni, ale poradza sobie. Ot i wszystko.
U siebie, ostatni raz czytalem podobnej dlugosci tekst o wypadku
przemyslowym kiedy, z powodu zaniedban w konserwacji urzadzen,
spektakularnie wyleciala w powietrze duza rafineria gazu. Zginely dwie
osoby z obslugi, plonace ruiny gaszono kilka dni, na trzy tygodnie
zostaly bez gazu caly stan Victoria i trzymilionowe miasto Melbourne.
Z braku gazu stanal przemysl, pozwalniano ludzi, straty siegnely
miliardow dolarow, rzad powolal komisje sledcza. Inna w ogole skala
wydarzenia.
Ambicja pana kolegi, by na rynek miedzynarodowy pisac, jest chwalebna,
ale zanim pan kolega bedzie mogl na tym rynku konkurowac, pozostaje do
przebycia jeszcze pare niewielkich krokow:
(www.bbc.co.uk/news, www.cnn.com); co by kto nie myslal o rzetelnosci
CNN, warto obserwowac warsztat - mozna sie nauczyc, jak opisac w 200
slowach duza katastrofe lotnicza z setkami ofiar, nieduza wojne, albo
niepowodzenie lotu kosmicznego pociagajace za soba kilkaset milionow
dolarow strat. Osiemset slow o tym, ze gdzies sie dzwig przewrocil, to
smiechu warte. Poza Gdynia, to jest wydarzenie na nieduza notatke (moze
sto slow, moze mniej) na 32 stronie dwutygodnika branzowego. 800 slow
to moze byc ewentualnie streszczenie raportu koncowego komisji badajacej
okolicznosci wypadku, przeznaczone dla piecdziesieciu czytelnikow.
b) Nalezy zglebic kluczowe dla dziennikarstwa zachodniego pojecie
newsworthiness; newsworthy event to wydarzenie warte zainteresowania sie
nim przez media - wyczucie, co i na ile jest newsworthy, pozwala
dziennikarzowi z grubsza przewidziec kto, gdzie, i za ile moglby sie
zainteresowac jego materialem; dziennikarze pozbawieni tego wyczucia
jadaja rzadziej, mieszkaja skromniej i wiecej chodza pieszo.
c) Nalezy nauczyc sie przyzwoicie angielskiego, albo nawiazac wspolprace
z kims, kto bedzie panskie teksty przyzwoicie tlumaczyl. Na material
pisany kiepskim angielskim, tlumaczony zywcem z polskiego z zachowaniem
polskiej struktury zdan, z bledami angielskiej skladni, slownictwa i
ortografii, popytu nie ma i nie bedzie, w zadnym kraju.
Anglojezyczny klient napotykajacy takie kwiaty jak:
'Captain's harbour office officer on duty'
(harbourmaster office duty officer)
'contradictious reports'
(contradictory reports)
'Fortunately there were no fatalities neither injuries resulting from
the accident'
(Fortunately, no fatalities or injuries resulted from the accident)
'ant'
(and)
'moneouvring'
(manoeuvering, czasem pisane takze jako manoeuvring)
niestety wywali tekst do kosza.
Zwyczajowy klopot polskich dziennikarzy jest taki, ze pisza niezle, czy
to po polsku, czy w jezyku obcym, ale czesto zupelnie nie znaja tematu i
terminologii branzowej. Pan kolega ma odwrotny problem - dobra znajomosc
tematu i terminologii, ale jakosc tekstu wymaga jeszcze, bez obrazy,
sporo pracy.
PS. Jaki jest naklad 'Fairplay', ile kosztuje egzemplarz, ilu jest
prenumeratow a ile egzemplarzy rozsyla sie gratis?
U siebie widuje liczne czasopisma branzowe, ktore istnieja wylacznie w
celu zamieszczania reklam i kryptoreklamowych artykulow lobbystow
pracujacych dla duzych firm w branzy, nigdy nikomu nie sprzedaly ani
jednego egzemplarza za zywa gotowke, zas jakiekolwiek w ogole artykuly
drukuja jedynie po to, aby uzyskac znizke w oplatach pocztowych (bo
rozsylanie reklam pozujacych na prase i wyposazonych w numer ISSN
wychodzi taniej, niz rozsylanie golych reklam).
Sa cale wydawnictwa, ktore 15-20 takich niskonakladowych 'tygodnikow',
'dwutygodnikow' i 'miesiecznikow' obsluguja przy pomocy dwoch platnych
pracownikow - jednego redaktora naczelnego i jednego redaktora
technicznego. Do tego horda akwizytorow, ktorym placi sie wylacznie
prowizje od sprzedanych reklam, i juz mamy koncern prasowy.
Sent via Deja.com http://www.deja.com/
Before you buy.
Również się z tym zgadzam. Pani prof. Lorenz (także prof. Boryczka)
reprezentuje najbardziej radykalną szkołę klimatologów w Polsce (szkoła
warszawska). Reprezentowane hipotezy są nadzwyczaj katastroficzne - każde
gwałtowne zjawisko traktowane jest jako ekstremalne i rzekomo jest dowodem
na
nieuniknione ocieplenie klimatu. W latach 70-tych, gdy występowały bardzo
surowe zimy mówiono o ochłodzeniu się klimatu, a nawet o nadejściu
kolejnej
epoki lodowcowej! O wiele większy wpływ na zmiany i zmienność klimatu mają
czynniki zewnętrzne takie jak: 1)oscylacje związane z mechaniką układu
słonecznego; 2)zmiany w dopływie energii słonecznej 3)czy działalność
wulkaniczna. Czynnik antropogeniczny też należy uwzględniać, ale nie jest
on
głównym motorem napędowym obserwowanych zmienności. Po za tym wpływ
działalności ludzkiej moim zdaniem jeszcze nie został dobrze zbadany.
Chłodne tegorozne lato należy wiązać z pozytywną fazą NAO -dominacja
strefowej cyrkulacji zachodniej -adwekcja chłodnych mas powietrznych
znad
Oceanu Atlantyckiego.
*Nadejdzie jeszcze epoka lodowa*
Letnie pozdr.
ARC
Serdecznie pozdrawiam
Paweł D.
http://meteo.daniec.org
Zeby zniszczyc ziemska cywilizacje faktycznie wystarczylaby niewielka [z
punktu widzenia skali kosmicznej] katastrofa [czy tez inwazja, zeby byc w
zgodzie z tematyka grupy ;-)]. Wezmy te sieci energetyczne - gdyby z
jakiegos powodu przestaly funkcjonowac, od razu odbiloby sie to na calej
cywilizacji. Chcemy czy nie, jestesmy cywilizacja pradu. Komunikacja,
transport, przemysl.
Nastapilby szybki regres, brak wymiany informacji, brak
normalnych, nowoczesnych rynkow.
Nie w wynalazkach i odkryciach lecz w CZLOWIEKU zawarty jest prawdziwy
skarb. Cala wiedza zgromadzona na wszystkich twardych dyskach, CD, DVD i
innych nosnikach pamieci, nie jest warta ani promila tego, ile jest znajduje
sie w glowach ludzi. o jest prawdziwie ogromny skarb i kapital.
Do tego jakies hordy nomadow wedrujace po
swiecie. Pracuje w branzy komputerowej - zawsze zastanawiam sie jak bardzo
krucha jest nasza cywilizacja, wlasnie przez pryzmat komputerow. Mysle ile
czesci komputera bylbym w stanie zrobic samodzielnie gdyby nastapil jakis
cywilizacyjny kryzys [pomijam celowosc takiego dzialania wtedy]. Procesor,
pamiec, karty ? Oczywiscie nie. Elementy plastikowe ? Nie. Prosta
elektronike typu tranzystor ? Nie. Obudowe ? Elementy blaszane byc moze
No i co z tego. Czy widziales zdjecia Warszawy z 1945 roku? Wystarczylo 20
lat aby ja podniesc z ruin, odbudowac infrastukture, postawic nowe slupy
trakcji elektrycznej....
Ale to juz wszystko. Podobnie z innymi przedmiotami uzytku codziennego. A
cala nauka ? Medycyna ? Wszystko cofneloby sie o setki lat.
przypadku po jakiejs katastrofie trudno byloby zebrac te szczatki wiedzy i
polaczyc je znowu w cywilizacje. A reszta odmozdzonej bandy moznaby latwo
kierowac.
To tylko takie ogolne gdybania. Kto nie lubi ufoli moze ich zastapic np.
upadkiem jakiejs duzej komety. Ciekaw jestem waszej opinii na temat
przetrwania ludzkiej cywilizacji w takim przypadku.
Cyprian Korneliusz Peter
*Zgoda! Ale wez pod uwage, ze w dzisiejszych czasach wiele danych [nie
idei!] zgromadzona jest na dyskach czy cd. Gdyby z jakiegos powodu nie dalo
sie ich odzyskac stanowiloby to powazny problem.
*Wojna swiatowa, chociaz byla ogolna katastrofa nie moze byc porownana do
katastrofy kosmicznej w skali globalnej. Zawsze zostawaly nienaruszone
prawie Stany Zjednoczone, ktore zapewnily pomoc, zaplecze
naukowo-techniczne.
Europa odbudowala sie dzieki ich pomocy. Gdyby caly
swiat byl w stanie podobnym do Warszawy nie byloby tak latwo!
*A jesli zniszczone zostaloby cale zaplecze naukowo-techniczne ?
Postepujaca
anarchia zniszczylaby resztki nauki? Rozpoczelyby sie wojny religijne? Kto
mialby wtedy nosic te cegly? A gdyby juz zbudowana te fabryke do czego
mialaby sluzyc skoro przepadlaby wiedza potrzebna do jej uruchomienia ?
Nie mam zludzen co do tego jak beda mnie okreslac ludzie za iles tam lat,
wystarczy posluchac o czym mowia mlodzi ludzie jadac rano tramwajem do
szkoly.
Ale, ale - czy Ty nie zauwazasz umyslowego cofniecia ludzkosci jako calosci
? Nie mowie tu o grupie dokonujacej odkryc naukowych czy pracujacych w imie
rozwoju nauki, ale ludzi jako calosci - wygodnie wegetujacych przed
telewizorami.
*Pod warunkiem, ze katastrofa techniczna nie cofnelaby ludzi do poziomu
zwierzat.
3. Regiony kraju
=============
Warszawa
---------------------
[...]
_Dzielnica_rzadowa_: Wyjatkowosc stoilicy polega na tym, ze istnieje w niej
prosty sposob na zdobycie mieszkania - wystarczy w tym celu zostac
ministrem. Metoda ta, niedostepna w zadnym innym miescie stanowi przedmiot
zazdrosci.
W rezultacie obecnie wszyscy juz obywatele miasta to potomkowie dawnych
ministrow. Za stare uwazane sa rody zalozone jeszcze przez ministrow
stalinowskich; rodziny, ktorych ministerialnosc pochodzi dopiero z czasow
Rakowskiego traktowane sa jako nuworyszowskie.
Ministrowie, ktorzy w 1989 roku zastapili nieudolnych Czerwonych, dali
poczatek nowej dynastii.
Dzielnice rzadowa zwiedzac najlepiej dolaczajac do demonstracji rolnikow.
Demonstracje wyruszaja o kazdej pelnej godzinie spod Urzedu Rady Ministrow.
[...]
_Centrum_komunikacyjne._ Warszawa jest wezlem komunikacyjnym. Caly ruch
kolowy z poludnia na polnoc Polski odbywa sie ulica Grojecka; wschod kraju
z zachodem laczy ulica Grochowska. Wszystkie drogi spotykaja sie w Alejach
Jerozolimskich, ktore sa zamkniete dla ruchu. [...]
_Centrum_finansowe_(financial_district)._ Miesci sie ono w Urzedzie
Skarbowym przy placu Starynkiewicza. [...] Wyjezdzajac winda na szczyt
wiezowca nalezy uwazac na transportowane nia zwykle wiadra z wapnem.
Warszawska elite pieniadza mzna tu zaobaczyc przy jej codziennych
zajeciach: jak odpisuje sobie rozne najnowsze informacje z karteczki na
korytarzu (kurs podatkow w Polsce aktualizowany jest przez Rade Ministrow
raz w tygodniu) albo jak czeka na przyjecie przez urzedniczke, wachlujac
sie banknotami. Po trzykrotnym pukaniu, finansjera zegna sie i wchodzi do
urzedniczki - dalszy ciag operacji finansowej jest niewidoczny dla oka.
[...]
Czesto mozna sie natknac na stojacego w obliczu katastrofy finansiste,
ktory - po odrzuceniu mu zle wypelnionego formularza - ofiarowuje wszystkie
posiadane przy sobie kosztownosci temu, kto powie co ma wpisac do jakiej
rubryki. Niestety, sa rzeczy, ktorzych nie osiagnie sie za zadne pieniadze.
_Centrum_kulturalne._ Warszawa jest jednym z najwiekszych na swiecie
osrodkow produkcji kaset wideo i magnetofonowych. Najnowsze przeboje
nagrywane sa bezposrednio ze studia w Londynie przez telefon i ukazuja sie
na tynku natychmiast. Plyta Tiny Turner sprzedawana byla w Warszawie juz na
dzien przed jej nagraniem w Ameryce.
_Inne_atrakcje_ [...] _Ruski_targ_ Jedyne miejsce na swiecie, gdzie do
kupienia sa wszystkie wytwory przemyslu ZSRR. Bardziej na zachod nie chca
ich kupowac, a bardziej na wschod - sprzedawac; Warszawa jest dla nich
zlotym srodkiem. _Wazniejsze_telefony_ Poczta Glowna, budka przy
ul.Krolewskiej, przy pl.Konstytucji oraz pl.Zawiszy. Pozostale nieczynne.
Okolice Warszawy
---------------------
Cala Warszawa obudowana jest olbrzymimi blokami betonowych konstrukcji,
ktore pelnia role filtrow chroniacych miasto przed zanieczyszczeniami. I
tak, pyly Huty Warszawa w 80 procentach absorbowane sa przez blokowiska i
zyjace w nich organizmy Wawrzyszewa i Chomiczowki. Z kolei zanieczyszczenia
elektrocieplowni Siekierki pochlaniane sa przez zyjatka z osiedla
Bernardynska. Potezna mechaniczno-bilogiczna oslone dla miasta stanowi
zespol Brodno itd.; do centrum zanieczyszczenia nie moga juz sie przedrzec.
Zwrocmy uwage na charakterystyczna zabudeowe tych obszrow. Kedy
zanieczyszczenie juz mysli, ze znalazlo sobie jakis przeswit i wydostalo
sie z tej plataniny, wyrasta przed nim nastepna sciana, pelna
pochlaniajacych je otworow. Labirynt scian gwarantuje stale przeciagi i
prady bladzace - aby dobrze spelniac swe zadanie, sciany tych budowli sa
dziurawe, krzywe i niedokonczone.
Ogladac te monumentalne budowle mozna tylko z przewodnikiem. Zwiedzajacym
nie wolno oddalac sie nigdzie samodzielnie - wiele osob, ktore podczas
pobytu na Ursynowie czy Jelonkach stracily z oczu swoje grupy, do dzis
blaka sie miedzy domami. [...]
W rejonach tych zyja tylko matki i dzieci w wozkach. Dzieci, kiedy tylko
zaczynaja chodzic, opuszczaja natychmiast swe miejsce wylegu i jada tworzyc
bandy mlodziezowe do Srodmiescia.
Mezczyzni nie maja na miejscu zadnych widokow i musza migrowac za praca do
miasta. Rowniez uczniowie wywozeni sa do szkol do Warszawy autobusami, aby
zapobiec segregacji dzieci na miejskie i zdziczale polwiejskie.
Rodziny umiawiaja sie ze soba w miejscu zamieszkania w wieksze swieta
panstwowe i koscielne.
[...]
Witam Wszystkich!:)
Ostatnio znów powróciłam do wiary w ludzi.Zastanawiam się nad
tym,czy naiwna wiara w ludzi ma jakieś logiczne podstawy.Teoretycznie
rzecz biorąc dając dobro powinniśmy zmieniać nasz świat na lepsze,
tworzyć wokół siebie podatmosferę wyjątkowości i altruizmu.Tylko
od nas zależy to jak jesteśmy pojmowani.Niestety moje (i nie tylko
moje doświadczenia) pokazują,że bezpieczniej jest brać niż
dawać,psuć nie naprawiać.Ileż to razy dając ludziom dobro
otrzymujemy podziękowania w postaci niewdzięczności, łajdactwa,
zła.
Każdy człowiek w wieku kilku lat poznaje dobro i zło.Pojęcie od
zawsze subiektywne,zazwyczaj jest nam przekazywane w domu to,co
powinniśni cenić a co potępiać.kontynuując, każdy z nas ma mniej
czy bardziej uporządkowany system wartości,rozróżnia więc swoje
czyny na złe i dobre.Nie wierzę w to,że ludzie są źli.Zapewne
wynika to z tego,że jeszcze nie mam za soba kilkudziesięcioletniego
doświadczenia,ale wciąż dziwi mnie to,jak łatwo ludzie potrafią
znaleźć usprawiedliwienie dla swoich słabości.Większość z nas
chce być "w porządku"wobec świata i ludzi,a więc próbuje tak
zmienić opinię otoczenia, aby nawet najnikczemniejsze uczynki
pojmowane były jako właściwe,dobre i wytłumaczalne.
Ciekawi mnie Wasza opinia na ten temat.Czy istnieje coś takiego jak
karma,kosmiczna siła,która decyduje o tym,czy nasze poczynania są
dobre czy złe i obadarza nas tym co dalismy.Czy istnieje "prawo
odpłaty", sumienie lub "boska sprawiedliwość.Długofalowe
działanie,poparte wiarą i zaangazowaniem zazwyczaj przynosi owoce,a
nasze postępowanie czy i dziś może przynieść nam
zadośćuczynienie?
Pozdrawiam.Elenya
----------------------------------------------------------------------------
------------
Według mnie Karma jako pewne prawo życiowe nie istnieje, jest pewną protezą
dla tych, dla których bogactwo życia jest tak przytłaczające, iż chowają się
za tym pojęciem, podobnie do strusia , który chowa głowę w piasek. Ale
zgodzę się z tobą, tak mi się wydaje, taką mam nadzieję, że ewentualne dobro
, które sami generujemy, powraca do nas ze zdwojoną siłą,podobnie zło wraca
i demoluje nasze życie, ale to nie ma nic wspólnego z Karmą. Karma jest
synonimem przeznaczenia, słowo: karma i słowo: przeznaczenie są synonimami w
pewnym sensie. Życie jest tym zjawiskiem, nad którym do końca nie możemy
zapanować, to ma jednak pewien posmak pesymistyczny. Niektórzy łudzą się, że
są kowalami własnego życia,poniekąd może to być prawdą, ale byle głupia
choroba, wypadek, katastrofa,pożar są w stanie pozbawić złudzeń nawet
najwiekszego obrońcę woluntaryzmu. Brawo dla ciebie jeśli myślisz, że dobro,
które sama sprawisz, wróci do ciebie. Nie chce przez to powiedzieć, że
jestem taki chojrak, który bez tej protezy, jaką jest wiara w Karmę, jakoś
sobie radzi w życiu, jest ponad to.Na pewno tak nie jest, ale tak biorąc to
na czysty racjonalizm,kierując się tym, że nie ma determinizmu, z czego
jestem raczej tu na forum grupy znany, odrzucam pojęcie Karmy, i kilka
innych utopijnych poglądów(na przykład w życie po śmierci). Mam nadzieję, że
te rozważania racjonalisty, ale o New Age'owych w pewnym sensie poglądach,
nie wpłyną na ciebie zbyt odpychająco, a twoja osobista filozofia życia jest
na tyle solidna i promienna wiarą w dobro, Boga i pozytywne wartości, że
wszystko przetrzyma.Mam na myśli wszystko to,co tu ci zaraz zaserwują
Koledzy Grupowicze.
Pozdrowienia
Kowdlar
Morgan Stanley DW: brak tankowców - wąskie gardło naftowego rynku
Kto czytal materialy ze spotkania Opec w Wiedniu ten pamieta,
ze podniono quotas na wydobycie, a nie na dostawy.
I w ramach tych zwiekszonych quotas objeto juz zwiekszone o 300.000
dzienne wydobycie.
Ale istnieje taki piekny zawod, o angielskiej nazwie, w firmach
spedycyjnych i innych, ktore wysylaja i odbieraja towary od roznych
dostawcow/ eksporterow/importerow.
I osoba ktora sie tym zajmuje , kto wie ?
uzywa narzedzi do obliczania terminow dostaw towarow.
A podstawowym terminem na rynku ropy , jest czas plyniecia tankowca z
Arabii do Europy, ktory wynosi 1 miesiac.
Tankowcow jest dosyc, ale plyna 1 miesiac i gielda surowcowa o tym wie.
Dzisiaj ropa tanieje, bo wlasnie doplynely tankowce z dostawami
wedlug nowych limitow wydobycia.
Zwiekszonego zapotrzebowania na tankowce raczej nie widac w stoczniach,
juz predzej zbuduja rurociag z Arabii do Europy, niz kolejne
20 tankowcow.
przewieźć ropy z Arabii Saudyjskiej, czyli największego producenta
OPEC, do Europy, Ameryki Północnej i na Daleki Wschód.
Według analityków banku Morgan Stanley Dean Witter, tankowce są
"wąskim gardłem", które powoduje, że dostarczanie ropy od
producenta do odbiorcy napotyka na trudności.
Po 25 latach eksploatacji tankowce przewożące ropę naftową
obłożone są szeregiem dodatkowych wymogów, w szczególności dotyczą
one ilości przewożonej ropy. Po 30 latach tankowce muszą zostać
wycofane z użytku.
Ceny ropy spadły w piątek na fali spekulacji dotyczących
ewentualnej decyzji USA o skierowaniu na rynek części ropy ze
strategicznej rezerwy amerykańskiej.
Andrzej Świdlicki (PAP)
Kazda z tych operacji byla dzialaniem w celu uzyskania dostepu do
eksploatacji zloz ropy.
dodatkowo tania ropa skutkowala zmniejszeniem wydobycia wegla,
zamykaniem setek kopaln wegla w Europie.
I dzisiaj mamy waskie gardlo, ale wynikajace z teorii katastrof
z dlugim horyzontem czasowym.
Cena ropy moze wrocic do 15 $ a moze wzrosnac do 45 $.
Kazda opcja jest mozliwa.
Istnieje wzrost gospodarczy jest proporcjonalny do wzrostu
zapotrzebowania na, czy zuzycia paliw/energii.
Za woda trwa od lat nieustajacy wzrost gospodarczy i stad
tak silny wzrost zapotrzebowania na rope.
Sredniej klasy ekonomista potrafi zbilansowac prognozowane
zapotrzebowanie z zasobami , terminami dostaw i obliczyc
cene ropy za 1-2 lata.
Trzeba do tego dodac aktywnosc ekologow zmierzajaca do zamykania
elektrowni atomowych.
Jezeli krzywe prognozowanego popytu i podazy nie przetna sie
w bliskim czasie, to bedziemy mieli do czynienia ze swiatowym kryzysem
paliwowym i bedziemy tankowac samochody po 10 l,
swiatlo od 16 do 22,
Bylo nie bylo, uzaleznienia swiata od gazu i ropy siega 80%.
Moze zatem czas na powrot do strategicznych rezerw wegla kamiennego
i budowe kilkudziesieciu nowych kopaln wegla w Europie.
Jacek