Wyniki wyszukiwania dla zapytania: świadczenia pracy w okresie

bo gdyby zależało ci na *sprzedaży*, wystawiłbyś po prostu na 3 dni w
piątek
w południe,
lub dłużej...
wystawianie aukcji wyłącznie w okresie gdy jest mniej dyzurujących
weryfikatorów, świadczy o niecnych zamiarach


Myślałem że Allegro poszło po rozum do głowy i już uzupełnili na weekend
zespół :-) Ciekawe ile klikacze zarabiają???

| I tak wszyscy wiemy że Polacy to ateiści i
| najwięcej kupują w weekend !!!
jaki to ma związek z długością trwania aukcji przed/po weekendzie?


Wiesz co i jak zanim pójdziesz w pon do pracy :-)



| Żona jest w 2 miesiącu ciąży - wiem że dostanie świadczenie z
| zakładu
| pracy (jakieś PZU grupowe) z okazji urodzenia. Ja jestem
| samozatrudniony więc ubezpieczenie takie jak żony nie wchodzi w
| grę -
| jak i gdzie radzicie się ubezpieczyć aby dostać też jakieś
| "odszkodowanie"?

| w grę wchodzi ubezpieczenie zbiorowe, ale zapomnij o tym - będzie
| karencja i z tytułu tego nieszczęśliwego zdarzenia losowego, jakim
| będzie urodzenie twojego dziecka nie będzie nalezne żadne
| odszkodowanie.

A czy w PZU ubezpieczenie grupowe typu P karencja nie jest pół roku?

Pozdrawiam
Siwy Bober
PS. Gdzie można znaleźć pełen tekst umowy powyższego ubezpieczenia?


Już znalazłem sam.
"...PZU Zycie SA
nie ponosi odpowiedzialności w stosunku do
ubezpieczonego w okresie karencji, tj. w okresie:
1) 6 miesięcy od poczatku odpowiedzialnoEci -
w przypadku:
a) śmierci ubezpieczonego, śmierci wspó-
ubezpieczonego, osierocenia dziecka,[...]
b) urodzenia martwego dziecka,
2) 9 miesięcy od początku odpowiedzialności -
w przypadku urodzenia się dziecka.
"
Po prostu 4 lata temu było 6 miesięcy siostra się ubezpieczyła w drugim miesiącu
i dostała pieniądze (co zresztą jest absurdalne) ;(


Witam
Jestem ubezpieczony od 3-ch lat poprzez zakład pracy w Warta Vita S.A. W
maju zmieniłem składkę ubezpieczenia na wyższą (korzystniejsze warunki
ubezpieczenia) , tj. z 39.50 zł na 59,00
Pod koniec października urodziło mi się dziecko. Moja polisa przewiduje
wypłatę świdczenia na tą okoliczność. W chwili urodzenia się dziecka
obejmował mnie jeszcze okres karencji (w związku ze zmianą
ubezpieczenia)wynoszący 6 miesięcy. Dziecko przyszło na świat 3 dni
wcześniej przed upływem tego okresu.
Moje pytanie brzmi: czy Warta miała mi prawo odmówić wypłaty świadczenia
nawet na warunkach polisy jaką miałem przed majem? (czyli odpowiednio: stara
polisa 800 zl, nowa polisa 1500zl)  Czy w tym przypadku nie ma znaczenia
fakt ciągłości ubezpieczenia. W końcu nie zmieniłem ubezpieczyciela tylko
tylko polisę.
Pozdrawiam
Paweł Ś.

Są zobowiązani wypłacić. Wątpię czy owu w przypadku podwyższenia SU, mogą
dawać im uprawnienia choćby do zastosowania przy wypłacie poprzedniej sumy.
Okres karencji minął trzy lata temu.

Andrzej Dziewierzyński

Witam
Jestem ubezpieczony od 3-ch lat poprzez zakład pracy w Warta Vita S.A. W
maju zmieniłem składkę ubezpieczenia na wyższą (korzystniejsze warunki
ubezpieczenia) , tj. z 39.50 zł na 59,00
Pod koniec października urodziło mi się dziecko. Moja polisa przewiduje
wypłatę świdczenia na tą okoliczność. W chwili urodzenia się dziecka
obejmował mnie jeszcze okres karencji (w związku ze zmianą
ubezpieczenia)wynoszący 6 miesięcy. Dziecko przyszło na świat 3 dni
wcześniej przed upływem tego okresu.
Moje pytanie brzmi: czy Warta miała mi prawo odmówić wypłaty świadczenia
nawet na warunkach polisy jaką miałem przed majem? (czyli odpowiednio:
stara
polisa 800 zl, nowa polisa 1500zl)  Czy w tym przypadku nie ma znaczenia
fakt ciągłości ubezpieczenia. W końcu nie zmieniłem ubezpieczyciela tylko
tylko polisę.
Pozdrawiam
Paweł Ś.




Ja bym sie na twoim miejscu nie krępował. Minelo 1,5 roku i prowadziles
niezalezna DG.
Nie mozna zakazac Ci przeciez wykorzystywania starych kontaktów.
Jednak jesli swiadczylbys uslugi u niego albo u kogos innego, na jego
sprzecie, 8h dziennie, przez dlugi okres i przy tym nie mial bys innych
kontrahentow to mogliby sie przyczepic, ze to podlega pod umowe o prace.

Obecnie pracuje w firmie X na umowe o prace, jednak chcialbym przejsc na
rozliczanie sie przy pomocy DG z firma X.
Czy jest to mozliwe, czy tez jest jakis przepis uniemozliwiajacy bylym
pracownikom rozliczanie sie przez DG?


Żaden przepis nie zabrania rozliczać się z byłym pracodawcą przez DG
jednak jest pewien mankament takiego rozwiązania:
mianowicie nie przysługuje Ci 'promocja'  polegająca na tym, że osoby
pierwszy raz zakładające działalność płacą mniejsze składki ZUS na
ubezpieczenia przez okres 2 lat. Jest po co się schylić bo z 700 zł robi
się 260 zł. Ty jednak takiej możliwości mieć nie będziesz gdyż warunkiem
uzyskania takiej ulgi jest nie świadczenie usług na rzecz byłego
pracodawcy przez okres (chyba) 12 miesięcy.
Musisz w negocjowaniu umowy uwzględnić opłacanie pełnych składek ZUS.
Pozdrawiam,


Proponuje zacząć od pocyztania KODEKSU PRACY ... umowa o prace wiąże
pracownika z pracodawcą i nie może on świadczyć podobnych usłyug na własny
rachunek !! nawet po rozwiązaniu umowy taka działalność przez pewien okres
jest niedozwolona !!! ale wszystko jest w KP !!! polecam  czerpać informacje
z takich źródeł :-))
Grzesiek

| i nie mam najmniejszego zamiaru podbierać klientów. Ale trochę rzeczy
| sprzedałem przez
| firme (konieczna była faktura) i z tego tytułu nie mogłem liczyc na
żadne
| profity poza
| "dobrym słowem szefa"

Znaczy, że Ci nie płaci pensji, składek na emeryturę, itd.?
Boże chroń od takich pracodawców...

...a zwłaszcza od takich pracowników.



Wg mnie, nie można świadczyć usług dla byłego pracodawcy tylko gdy
korzystasz z obniżonego ZUS u
Po tym okresie  nie ma żadnych ograniczeń.

Z podatkiem liniowym na 100 % nie ma to nic wspólnego.

MK

Witam
4 lata temu bylem zatrudniony na etacik. Zwolnilem sie i zalozylem
Dzialanosc gospodarcza. Jestem na podatku liniowym 19%. Od jakiegosc czasu
place tez normalny a nie obizony ZUS.
Wlasnie mam okazje zrobic kilka prac bylemu pracodawcy (fakturka). Ale
slyszalem ze,
ze nie mozna swiadczyc uslug na takich warunkach ?. Czy to prawda ? Jezeli
tak to jakie jest dokaldnie  ograniczenie ? Jak mozna je ominac ? Musze
zmienic metode rozliczania na inna (jaka, co w niej bedzie mniej/bardziej
korzystnego dla mnie) ?

Fantom



Wg mnie, nie można świadczyć usług dla byłego pracodawcy tylko gdy
korzystasz z obniżonego ZUS u
Po tym okresie  nie ma żadnych ograniczeń.

Z podatkiem liniowym na 100 % nie ma to nic wspólnego.


No juz sie troche doszukalem. Z podatkiem liniowym tez tak jest - nie mozna
miec jak sie tak robi (art 9a podatkowego)

Fantom

MK

| 4 lata temu bylem zatrudniony na etacik. Zwolnilem sie i zalozylem
| Dzialanosc gospodarcza. Jestem na podatku liniowym 19%. Od jakiegosc
| czasu
| place tez normalny a nie obizony ZUS.
| Wlasnie mam okazje zrobic kilka prac bylemu pracodawcy (fakturka). Ale
| slyszalem ze,
| ze nie mozna swiadczyc uslug na takich warunkach ?. Czy to prawda ?
| Jezeli
| tak to jakie jest dokaldnie  ograniczenie ? Jak mozna je ominac ? Musze
| zmienic metode rozliczania na inna (jaka, co w niej bedzie mniej/bardziej
| korzystnego dla mnie) ?

| Fantom



... W dole szumi rzeka, w górze fruwa ptak
A DariuszK sobie idzie i śpiewa sobie tak:

| np: czy  jeżeli  kilku  czołowych pracowników  Microsoftu  który odeszli

| stworzy  pracownik

Umowa o pracę, u nas przynajmniej, może mówić - i w ogromnej większości
przypadków mówi - że dzieła powstałe w okresie zatrudnienia należą (w
sensie
majątkowych praw autorskich) do pracodawcy.


  U nas - wszystko co stworzone w ramach pracy na etacie.

Poza tym, umowa może zabronić Ci podejmowania pracy
u konkurencji czy udzielania tejże jakichkolwiek informacji o działalności
poprzedniego pracodawcy przez jakiś okres karencji - zwykle to się wiąże
z jakąś zwiększoną odprawą (ale nie zawsze - mój ostatni cyrograf nie
wiązał
się z dodatkowymi świadczeniami ;).


  To dałeś się wrobić 8-) W szczególności, jeśli był to zakaz pracy
podejmowania pracy u konkurencji - wtedy pracodawca musi zapłacić co
najmniej 25% wyngrodzenia (może być w miesięcznych ratach).

    Paweł Kierski



| ... W dole szumi rzeka, w górze fruwa ptak
| A DariuszK sobie idzie i śpiewa sobie tak:

| np: czy  jeżeli  kilku  czołowych pracowników  Microsoftu  który odeszli

| stworzy  pracownik

| Umowa o pracę, u nas przynajmniej, może mówić - i w ogromnej większości
| przypadków mówi - że dzieła powstałe w okresie zatrudnienia należą (w
| sensie
| majątkowych praw autorskich) do pracodawcy.

 U nas - wszystko co stworzone w ramach pracy na etacie.

| Poza tym, umowa może zabronić Ci podejmowania pracy
| u konkurencji czy udzielania tejże jakichkolwiek informacji o
| działalności
| poprzedniego pracodawcy przez jakiś okres karencji - zwykle to się wiąże
| z jakąś zwiększoną odprawą (ale nie zawsze - mój ostatni cyrograf nie
| wiązał
| się z dodatkowymi świadczeniami ;).

 To dałeś się wrobić 8-) W szczególności, jeśli był to zakaz pracy
podejmowania pracy u konkurencji - wtedy pracodawca musi zapłacić co
najmniej 25% wyngrodzenia (może być w miesięcznych ratach).


Jeżeli nie ma zapisu o rekompensacie (czyli jakiejś formie dodatkowej
odprawy, zadośćuczynienia) to nie trzeba się stosować do punktów
mówiących o zakazie pracy u konkurencji. Jeżeli również nie wypłacono
takiej odprawy itd. to też to można olać. Było o tym w PR 3 (trójce), w
odpowiedzi na pytanie jakiejś słuchaczki ;) wypowiadał się prawnik od
tych spraw.

Pozdrawiam,

Piotr Hoppe



| pracownik w momencie zwolnienia nie ma juz dostepu do sieci, a tym
| samym tez do poczty. Rozlaczone jest lacze telefoniczne i lacze do
| LAN'u.
a jeśli mu przysługuje powiedzmy miesięczny okres wypowiedzenia i nie
ma ani dnia urlopu do wykorzystania a zdrowy jest jak byk? Co robi
przez ten miesiąc w firmie?


Jeżeli firma obawia się, że pracownik podczas trwania okresu
wypowiedzenia może wyrządzić szkody, powinna go zwolnić z obowiązku
świadczenia pracy. Proste i oczywiste, a do tego uregulowane w prawie
pracy.

B.


Proponuję ubezpiecz sie prywatnie i olej resztę świadczeń

Wszystkim dziekuje za odpowiedzi. Dalo mi to jakis obraz cen.

Mam inny problem, ale to juz nie zwiazany z mieszkaniem. Mianowicie moj
pracodawca zamierza zatrudnic mnie na dwie umowy. Jedna umowa o prace
(na razie 3 miesieczny okres probny, pozniej moze na stale) za sume 1000
zl brutto, a druga umowa o dzielo juz za sume znacznie wieksza.
Najciekawsze jest to, ze skladki chorobowa, emerytalna i rentowa bedzie
placona tylko od umowy o prace, a nie od calosci dochodu. Po drugie
pracodawca nie chce mi powiedzic ile bede zarabial po okresie probnym, w
chwili kiedy podjalbym prace na stale, twierdzac, ze kwota wynagrodzenia
zalezy od tego jak sie bede spisywal na okresie probnym.

Jak dla mnie to jest troche sliskie, chociazby z tego powodu, ze
odpowadzane kwoty z tytulu w/w skladek sa minimalne i jakby mi sie cos
wydarzylo to praktycznie zostaje na lodzie. Po drugie umowa o dzielo
jest jakos inaczej traktowana i np. jak nie ma dziela to nie ma kasy, a
odpowiedzialnosc za wszelkie rzeczy zwiazane z rzekomym dzielem spadaja
na zleceniobiorce czyli mnie.

Co WY o czyms takim myslicie ??

Jak dla mnie to w tym wszystkim sa tylko dwa plusy:
- mieszkanie/praca w warszawie, bo pracujac w jednej firmie moge szukac
pracy gdzie indziej;
- moja zona mogla by pewnie znalezdz wreszcie prace.

--
Pozdrowka
     Monsoft

 -Atari Internet Magazyn <-
http://www.atari.cuprum.com.pl

Każdy jest tylko taki, jaki jest i inny nie będzie - chyba że jest
politykiem.






: Dlaczego od razu piratuje??
: Mialem podobny problem, (nie wiem, czy sytuacja byla podobna), kiedy
: dostalem nowy serwer i zadanie: postawic nowy, wywalic stary a przy
: okazji na nowo zdefiniowac pare rzeczy (nie tracac danych i nie
: przerywajac pracy, ktora trwa srednio 8-18). Osobiscie nie usmiecha sie
: siedziec po nocach, poza tym may wrednego ciecia ;)
: Tak wiec nie kazde obchodzenie problemu musi od razu swiadczyc o
: piractwie!

Moment - a pisemne zezwolenie o Novela na darmowe uzycie niezakupionego
programu przez okres 3 godzin masz?

:-)

J.



Witam

ja juz to zrobilem i wreszcie moglem zapomniec o spamach i wolnym serverze
oraz ciaglych problemach


[...]

Cytat ze stron AlphaNet:
---------------------------------
Z powodu koniecznych prac modernizacyjnych, wynikających z konsekwencji
ciągłego utrzymywania najwyższej jakości świadczonych przez nas usług
informujemy,

że w okresie od 15 do 20 grudnia zakładanie darmowych skrzynek pocztowych
zostanie czasowo wstrzymane!

Za utrudnienia przepraszamy!

Jednocześnie informujemy, że z dniem 20 grudnia wszystkie darmowe
skrzynki e-mail będą zakładane na nowym szybszym serwerze.

Z poważaniem zespół
AlphaNet
-------------------------------



<ciach

Cytat ze stron AlphaNet:
---------------------------------
Z powodu koniecznych prac modernizacyjnych, wynikających z konsekwencji
ciągłego utrzymywania najwyższej jakości świadczonych przez nas usług
informujemy,

że w okresie od 15 do 20 grudnia zakładanie darmowych skrzynek pocztowych
zostanie czasowo wstrzymane!

Za utrudnienia przepraszamy!

Jednocześnie informujemy, że z dniem 20 grudnia wszystkie darmowe
skrzynki e-mail będą zakładane na nowym szybszym serwerze.

Z poważaniem zespół
AlphaNet
-------------------------------


Ale z bezawaryjnoscia jest naprawde dobrze. Mam skrzynke i strone od 2
miesiecy i nie mialem zadnych problemow - tzn. zadnych przestojow przy
odbiorze poczty (takich jakie znamy z KKI, albo Polboxu) i problemow z
odczytem strony (tylko 1 raz nie chcialo czytac i koniec).
Ogolnie polecam

   __    |  --== Dominik GANd'Elf Flejter ==--   | Sum Ergo Cogito     |

| ~~/ | |        --== UIN: 14197597 ==--        | * Polityka          |
\_ || _/ |   --== redaktor naczelny SECa ==--    | * Wiedza            |
  |==|   | --== http://www.sec.alpha.net.pl ==-- | Darmowa prenumerata |


"garden leave occurs where an employer chooses to exercise its rights
under a clause in the contract to require the employee to stay away from
the office during the employee's notice period"

a jak to jest ladnie po naszemu?

tia
agnieszka


"zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy (poczas okresu wypowiedzenia)"
Michał


"garden leave occurs where an employer chooses to exercise its rights
under
a clause in the contract to require the employee to stay away from the
office during the employee's notice period"

a jak to jest ladnie po naszemu?


Wypowiedzenie stosunku pracy ze zwolnieniem obowiązku swiadczenia pracy w
okresie wypowiedzenia

troche długie

MB

-----------------------------------------------------------------------
FACET! Internetowy magazyn dla facetow | http://link.interia.pl/f1865



| | | "garden leave occurs where an employer chooses to exercise its rights
| under a clause in the contract to require the employee to stay away
| from the office during the employee's notice period"

| a jak to jest ladnie po naszemu?

| tia
| agnieszka

| "zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy (poczas okresu
| wypowiedzenia)" Michał

szkoda, ze po polsku nie ma nic tak ladnego :-)

pozdrawiam,
agnieszka


Obawiam się że jest. Samego mnie to kiedyś spotkało.
I naprawdę *NIE* jest to nic ładnego. Zwłaszcza, że jest to "podczas
wypowiedzenia".
Pozdrawiam,
Rafał :-)




| | | "garden leave occurs where an employer chooses to exercise its
| rights under a clause in the contract to require the employee to
| stay away from the office during the employee's notice period"

| a jak to jest ladnie po naszemu?

| tia
| agnieszka

| "zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy (poczas okresu
| wypowiedzenia)" Michał

| szkoda, ze po polsku nie ma nic tak ladnego :-)

| pozdrawiam,
| agnieszka

Obawiam się że jest. Samego mnie to kiedyś spotkało.
I naprawdę *NIE* jest to nic ładnego. Zwłaszcza, że jest to "podczas
wypowiedzenia".
Pozdrawiam,
Rafał :-)


ale jak sie ladnie po angielsku nazywa :

pozdrawiam,
 agnieszka



Od razu napiszę że ogłoszenie na samodzielnych pracowników mam emitowane non
stop w lokalnej gazecie, dzwoni mnostwo osób na spotkanie w biurze
przychodzi co piąty dzwoniący, zaczyna pracę na okres próbny co dwudziesty,
z tego może co piąty zostaje na stałe na etat. Ale z tych co są i pracują
jestem bardzo zadowolony. Mogę się pochwalić że w ciągu ostatnich dwóch lat
nikt sam nie odszedł ode mnie do konkurencji, z wyjątkiem kilku wyjazdów na
lukratywne kontrakty zagraniczne - z resztą chłopaki o wyjezdzie uprzedzali,
a jak tylko wracali następny dzień po powrocie chcieli już pracować z nami.


Z ciekawości, ile płacisz ludziom o konkretnych specjalnościach? Glazurnik,
szpachlarz/monter gk, pomocnik? I w jakim wymiarze czasowym pracują, jakie
mają inne świadczenia związane z pracą.

Chcę porównać do siebie :)


Hmmmm a ja przez 3 - 4 tygodnie nie chcę dopuścić aby moje wylewki wyschły
polewając je wodą (dziś 1 dzień) czy ja cos robie nie tak?

Sawa


akurat zajumje sie betonem i moge ci powiedziec ze pierwsze 3 dni
pielegnacji betonu sa najawzniejsze i beda swiadczyc o jego wytrzymalosci w
przyszlosci. Co do wylewek czy mozna je polewac to nie mam pojecia ale mysle
(tylko moje przemyslenia) ze przez 3-4 dni mozna delikatnie polac. Ale
robioac to wdluza okres jaki trzeba bedzie odczekac do wykonywania prac, o
co wlasnie pytam w tym temacie

ar


Hello X,

Mam takie dość banalne i niebanalne pytanie. Czemu w zasilaczach
impulsowych typowa konstrukcja zakłada, że oscylacje będą doprowadzone z
generatora wzorcowego, np. 50KHz a komparator moduluje tylko szerokość
wypełnienia impusu skoro można pozostawić komparatorowi nie tylko
modulacje szerokości impulsu ale i też sprwę doboru naturalnej
częstotliwości, jaka się ustali wtedy w obwodzie?


Z kilku powodów. Między innymi z takiego, że wiele przetwornic pracuje
w trybie CCM.

W sumie jeśli zakłada się, że czas włącznia klucza Ton może być
bardzo krutki w porównaniu z okresem 1/50KHz (i sygnał prostokątny)
to widmo takiego sygnału i tak będzie zawierało kto wie ile
składowych o niższych częstotliwościach i w rezultacie taki układ
też może popiskiwać.


A skąd Ci się wzięły te składowe o niższych częstotliwościach przy
skracaniu impulsów?
Popiskiwanie przetwornicy sterowanej z czestotliwości ponadakustycznej
świadczy o wychodzeniu z warunków poprawnej pracy i przejście do trybu
DCM. Może tez oznaczać błędną kompensację petli sprzężenia zwrotnego.



A proszę bardzo:
Punkt 2. regulaminu:
"Klient otrzymuje limit czasowy proporcjonalny do liczby dni w
miesiącu, w ciągu których będzie korzystał z Usługi, liczony od
następnego dnia po dniu, w którym otrzymał ID i PIN (z zastrzeżeniem
sytuacji, kiedy Klient w Zamówieniu wskazał inną datę rozpoczęcia
świadczenia Usługi)."


Moja wina, nie ma tego w regulaminie ale jest na zamówieniu. Zmiana pakietu
może nastąpić od nowego okresu rozliczeniowego...

Ja ID i PIN już miałem, bo się nie zmienił a datę podałem 12 lutego.
Milusi to ja byłem przy dzwonieniu z prośbą o informację jaki pakiet
mam i składaniu reklamacji po raz pierwszy. A jeśli w mięsnym ktoś mi
da kaszankę zamiast szynki to może za to z roboty wylecieć, bo
poproszę kierownika i zabawa się skończy.


Ej W wszyscy sklepowi zadymiarze. Wydaje się Wam, że o głupią kaszankę
sprzedawca w mięsnym straci pracę...


Nie jestem prawnikiem , ale dziewczyna pracuje jako ksiegowa, w celach
zarobkowych, tak wiec mysle ze stosunek pracy istnial i istnieje nadal, bo
dziewczyna nadal tam pracuje.
Martwi mnie zas to, czy jak juz nie bedzie zdolna do pracy, to czy ma
jakies
prawa, czy naleza jej sie jakies swiadczenia. Nie placa za nia
ubezpieczenia
chorobowego.

Pozdrawiam Pawel


No to istnieje nastepujace opcje:
a) adwokat ktory napisze pozew do sadu pracy, drogo to nie wyjdzie (kazdy
adwokat moze wygrac taka sprawa) i bedzie sie oplacalo,
b) sama napisze pozew o ustalenie stosunku pracy,
c) skontaktuje sie z inspektorem pracy - uwaga firma moze sie z nim tez
*kontaktowac*.

Bo przy umowie zlecenia nie ma okresu ochronnego. Tylko przy stosunku pracy.
Sady pracy sa raczej przychylne pracownikom i nie ma tak dlugich okresow
rozpoznania jak przy sprawach cywilnych (W-wa).

Dustin


OK fajnie i co dalej jak bezdie ustalony stosunek pracy?
Co z tego bedzie miala?
Czy beda jej sie nalezaly jakies swiadczenia?
Jesli tak to jakie?

A tak na marginesie to dzieki za pomoc mam juz troche jasniej w glowie.

| Nie jestem prawnikiem , ale dziewczyna pracuje jako ksiegowa, w celach
| zarobkowych, tak wiec mysle ze stosunek pracy istnial i istnieje nadal, bo
| dziewczyna nadal tam pracuje.
| Martwi mnie zas to, czy jak juz nie bedzie zdolna do pracy, to czy ma
jakies
| prawa, czy naleza jej sie jakies swiadczenia. Nie placa za nia
ubezpieczenia
| chorobowego.

| Pozdrawiam Pawel

No to istnieje nastepujace opcje:
a) adwokat ktory napisze pozew do sadu pracy, drogo to nie wyjdzie (kazdy
adwokat moze wygrac taka sprawa) i bedzie sie oplacalo,
b) sama napisze pozew o ustalenie stosunku pracy,
c) skontaktuje sie z inspektorem pracy - uwaga firma moze sie z nim tez
*kontaktowac*.

Bo przy umowie zlecenia nie ma okresu ochronnego. Tylko przy stosunku pracy.
Sady pracy sa raczej przychylne pracownikom i nie ma tak dlugich okresow
rozpoznania jak przy sprawach cywilnych (W-wa).

Dustin



OK ale i tak czegos nierozumie:
Jesli nie jest placone ubezpieczenie zdrowotne, to kto bedzie jej placil za
chorobowe i macierzynski?
ZUS z jakiej racji jesli nie jest placone chorobowe, a nawet jak teraz zaczna
placic, to i tak okres karencji przy umowie zlecenie wynosi 180 dni ,t, 6 mies,
a ona jest w 4 miesiacu, czyli niezdazy
Pozdrawiam Pawel

| OK fajnie i co dalej jak bezdie ustalony stosunek pracy?
| Co z tego bedzie miala?
| Czy beda jej sie nalezaly jakies swiadczenia?
| Jesli tak to jakie?

| A tak na marginesie to dzieki za pomoc mam juz troche jasniej w glowie.

Legalny stosunek pracy liczacy sie do wysokosci emerytury, skladke na
fundusz emerytalny, skladki na kasy chorych, brak mozliwosci wypowiedzenia
stosunku pracy, urlop macierzynski, urlop wychowawczy, zasilki i pomoce ZUS
(patrz kp i ustawy ubezpieczeniowe na www.abc.com.pl)

Dustin



Witam
Mam problem ze zrozumieniem tresci ustawy. Chodzi mi mianowicie o ustawe o
przeciwdzialaniu bezrobociu z dnia 14 grudnia 1994

art.47. ust.2

2. Kierowanie do zatrudnienia za granicą przez upoważnione jednostki
kierujące
odbywa się na podstawie umów cywilnoprawnych zawieranych przez te jednostki
z obywatelami polskimi. Umowy te powinny określać:
1) pracodawcę zagranicznego;
2) okres zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej;
3) rodzaj oraz warunki pracy i wynagradzania, a także przysługujące
kierowanej
osobie świadczenia socjalne;
4) zasady i warunki ubezpieczenia społecznego oraz od następstw
nieszczęśliwych
wypadków i chorób tropikalnych;
5) obowiązki i uprawnienia osoby kierowanej oraz jednostki kierującej;
6) inne zobowiązania stron;
7) zakres odpowiedzialności cywilnej stron w przypadku niewykonania lub
nienależytego wykonania umowy zawartej między jednostką kierującą a
obywatelem polskim oraz tryb dochodzenia związanych z tym roszczeń;
8) kwotę należną jednostce kierującej z tytułu faktycznie poniesionych
kosztów
związanych ze skierowaniem do pracy za granicą;
9) informację o zezwoleniach na pracę.

Jak myslicie w pkt 8 powyzszego tekstu slowo "skierowaniem" jest w trybie
dokonanym?

Chodzi mi o to ze biuro zobowiazalo sie skierowac mnie do pracy za granica,
za to pobralo nalezna im oplate. Niestety z ich uslugi nic nie wyszlo. Pracy
nie ma i nie bedzie (umowa jest juz rozwiazana). Niestety nie chca mi oddac
wplaconch pieniedzy :(

I teraz wlasnie pytanko czy maja do tego prawo?

Pozdrawiam
Rafal


Wiem ale pracodawca nadal się tym sugeruje tak więc jeśli pracujemy 45
tygodniowo to jak powinniśmy mieć w umowie i czy to potem ma na coś wpływ
(świadczenia, emerutura itp) i czy powinno być to jakoś w umowie
uwzględnione.


Tydzień pracy ma 40 godzin (w przyjętym okresie rozliczeniowym). Wszystko co
ponadto to są nadgodziny. Jeżeli pracujesz 45 h na tydzień i nic za to nie
masz, to po ludzku jesteś okradany (na pocieszenie - nie Ty jedyny, takich już
mamy pracodawców)

Czy jeśli byłem wcześniej zatrudniony w innym zakładzie na umowie na 7
miesięcy i było to 3 lata temu (praktyka w szkole) to też mi się tak liczy
ten urlop, czy musi to pyć jakaś ciągłość.


miaeś umowę o pracę ?

| jeśli wyrządzisz pracodawcy szkodę odpowiadasz
| za
| nią tak, jak wszyscy pozostali pracownicy. (oczywiście, zgodnie z zasadami
| k.p.)
Czyli? Materialnie?


no a jak inaczej ?

| 6. Czy nadgodziny muszą być rozpisane na odcinku, czy wystarczy premia
| uznaniowa
| premia to premia, a nadgodziny to nadgodziny. Muszą być naliczone odrębnie
i
| odrębnie zapłacone.
Gdzie to znaleść w k.p i jak to się liczy.


art. 133 - 136 k.p.

Paweł


| Wiem ale pracodawca nadal się tym sugeruje tak więc jeśli pracujemy 45
| tygodniowo to jak powinniśmy mieć w umowie i czy to potem ma na coś
wpływ
| (świadczenia, emerutura itp) i czy powinno być to jakoś w umowie
| uwzględnione.

Tydzień pracy ma 40 godzin (w przyjętym okresie rozliczeniowym). Wszystko
co
ponadto to są nadgodziny. Jeżeli pracujesz 45 h na tydzień i nic za to nie
masz, to po ludzku jesteś okradany (na pocieszenie - nie Ty jedyny, takich
już
mamy pracodawców)

| Czy jeśli byłem wcześniej zatrudniony w innym zakładzie na umowie na 7
| miesięcy i było to 3 lata temu (praktyka w szkole) to też mi się tak
liczy
| ten urlop, czy musi to pyć jakaś ciągłość.

miaeś umowę o pracę ?



| jeśli wyrządzisz pracodawcy szkodę odpowiadasz
| za
| nią tak, jak wszyscy pozostali pracownicy. (oczywiście, zgodnie z
zasadami
| k.p.)
| Czyli? Materialnie?

no a jak inaczej ?


Ale jakie są to zasady gdzie to znaleść w kodeksie

| 6. Czy nadgodziny muszą być rozpisane na odcinku, czy wystarczy
premia
| uznaniowa
| premia to premia, a nadgodziny to nadgodziny. Muszą być naliczone
odrębnie
| i
| odrębnie zapłacone.
| Gdzie to znaleść w k.p i jak to się liczy.

art. 133 - 136 k.p.


Dzięki pozdrawiam
Bartek


Moim zdaniem nie podejmowac pracy bez podpisania odpowiedniej umowy.
ems


a moim zdaniem odpowiada się pod listem i jak się nie ma nic ciekawego do
powiedzenia to się sieci nie zaśmieca.

| Własciciel prywatnej firmy (zatrudnia) na okres 2 tygodni / bez
podpiania
| żadnej umowy / kobietę bez prawa do zasiłku , niezgłaszajac tego faktu o
| zatrudnieniu w Urzędzie Pracy , nie odprowadzajac żadnych  składek ZUS
itp -
| tłumacząc to tzw. "okresem próbnym" po upływie dwóch tygodni zwalnia w/w
| kobietę nie wypłacając jej najmniejszego wynagrodzenia za wykonana pracę
.

| Bardzo prosze o podpowiedź w jaki sposób  można podziekować
włascicielowi
| firmy z punktu widzenia prawa .


w zasadzie nie znam przepisów regulujących formę i sposób podziękowań -
myślę, że należy mieć na uwadze zwyczaje
w danej miejscowości.

Pani polecałbym

1. zawiadomić inspekcję pracy
2. wystąpić do sądu z powództwem o ustalenie istnienia stosunku pracy i
zasądzenia:

a) wynagrodzenia
b) odszkodowania za wypowiedzenie umowy o pracę bez zachowania okresu
wypowiedzenia

jak sąd wymyśli dalsze świadczenia to sam je zasądzi :-)

pani będzie zwolniona od opłat sądowych.
będzie też potrzebowała wykazać że rzeczywiście świadczyła pracę na rzecz
tamtego pana. (świadkowie, dokumenty, same
jej tweirdzenia że pracowała to trochę za mało.)

powodzenia

ms


Ale pewnie za to pracuje "nastepny jelen".

A wynik takowej inspekcji tez pewnie jakims dowodem w sadzie moe byc..

Boguslaw


hi hi,

pozew.

wnoszę o zasądzenie wynagrodzenia za okres xxxx.

dowodem tego że świadczyłam pracę na rzecz pozwanego jest fakt, iż pan
Kowalski pracuje tam teraz.

dobre dobre :-)


hi hi,
pozew.

wnoszę o zasądzenie wynagrodzenia za okres xxxx.

dowodem tego że świadczyłam pracę na rzecz pozwanego jest fakt, iż pan
Kowalski pracuje tam teraz.

dobre dobre :-)


przepraszam, nie mogłem się powstrzymać


Umowa zlecenie nie jest umową o pracę a tylko taka podlega Karcie
Nauczyciela.

Z tym, że o tym jaką umowę podpisano nie świadczy jej tytuł tylko treść
jeżeli z treści umowy wynika, że jest to umowa o pracę to podpisano umowę o
pracę nie zlecenie. (patrz kodeks pracy).

Jeżeli jest określona stawka godzinowa to taką stawkę otrzymujesz za każdą
godzinę pracy. Zwiększenie godzin pracy zwiększa wynagrodzenie jeżeli nie ma
jakiś obwarowań w umowie

Paweł
prawnik

W umowie-zleceniu jest:
Pracownik w okresie od... do....  (około 10 miesięcy)
będzie wykonywał pracę:
rodzaj pracy (prowadzenie zajęć dydaktycznych).
Otrzyma wynagrodzenie (ileś) za godzinę.
Dalej forma wystawienia rachunków:
-comiesięczna.
Ostrzeżenie, że jesli ją źle wykona nie dostanie wynagrodzenia,
i na końcu, że wszelkie zmiany w umowie  mogą
być dokonane na drodze postępowania cywilnego.
Moje pytanie:
Czy umowa jest poprawna
Czy takie zatrudnienie, umowa-zlecenie ma jakiś związek z przepisami
Karty Nauczyciela.
Nie mogę rozgryźć tego:nie wymieniony jest rozmiar zatrudnienia
(ile własciwie godzin ma pracować: w tygodniu, miesiącu,
okresie trwania umowy).
Problem wynikł gdy w ramach trwania umowy kierownictwo
zarządało dodatkowej pracy (bez dodatkowego wynagrodzenia),
Oraz zmieniono plan godzin w tygodniu.
Miejsce zatrudnienia: szkoła prywatna
Zatrudniony: nauczyciel mianowany, kolejny 7 rok pracy.
Zgodnie z planem lekcji (na poczatku) 10 godzin/tydzień

Roman



Użytkownik "Marek Janczur" odpisał na moje zapytanie:

Jezeli pracodawca zatrudnia do 20 osob w przeliczeniu na pelne etaty,
art.3
ust.4 wspomnianej wyzej Ustawy naklada na niego OBOWIAZEK wyplacenia swoim
pracowikom swiadczenia urlpowoego. [ciach
Jezeli natomiast pracodawca zatrudnia ponad 20 pracownikow w przeliczeniu
na
pelne etaty, ta sama ustawa naklada na niego rowniez OBOWIAZEK tworzenia
zakladowego funduszu swiadczen socjalnych [ciach
Marek Janczur


Rozumiem, ze w przypadku odmowy mozna sprawe podac do sadu pracy. Jaki jest
okres przedawnienia ? Czy mozna dopominac sie o te swiadczenie jesli sie
pracowala 3 lata u pracodawcy, nie wyplacil ani razu, a w tym roku rozwiazal
umowe o prace?

Pozdrawiam
Lev-al



można się dopominać jego wypłaty
albo bezpośrednio u pracodawcy albo za pośrednictwem inspektorów pracy,
ale
nie umiem powiedzieć, jaki jest okres przedawnienia.


Roszczenia ze stosunku pracy przedawniaja sie z uplywem 3 lat od dnia, w
ktorym roszczenie stalo sie wymagalne (co do zasady). Czyli bieg
przedawnienia biegnie oddzielnie dla kazdego niewyplaconego swiadczenia
urlopowego w kazdym roku kalendarzowym.
Jezeli nie jest jeszcze za pozno na odwolanie sie do sadu pracy od
wypowiedzenia umowy o prace, to proponuje w petitum pozwu zazadac rowniez
zasadzenia swiadczenia urlopowego. Jezeli pozew juz zostal zlozony, zawsze
mozna rozszerzyc powodztwo. Natomiast jezeli umowa zostala rozwiazana i
okres do zlozenia odwolania uplynal, to nie widze problemu, zeby zlozyc do
sadu pracy pozew o zaplate swiadzcenia urlopowego, jezeli rzeczywiscie
przysluguje i w zakresie, w jakim nie uleglo przedawnieniu.


 No to poproszę o przemyślenie:
1. Nie dostajesz odszkodowania, pracujesz 3 miesiące.
  Należy ci się 7/12 urlopu, *w tym* 3/12 urlopu w okresie
 wypowiedzenia i 4/12 za okres poprzedni. Tak ? (to miło :))
2. Dostajesz odszkodowanie, pracujesz 1 miesiąc.
  Należy ci się 5/12 urlopu, *w tym* 4/12 za okres poprzedni,
 1/12 za okres wypowiedzenia.
  Do tego należy ci się wymiar dni wolnych w wymiarze 2/12
 urlopu za okres...w którym masz urlop !
  Przecież ty masz *w tym czasie* wolne ! Pracodawca płaci ci


Czesc
Owszem jest to jeden z punktow widzenia,
ale ja nie jestem na urlopie - to ze pracodawca
nie chce, zebym swiadczyl mu prace nie jest
(wg mnie) rownoznaczne z urlopem; wciaz jestem
w jego dyspozycji i moze sie zdarzyc, ze mnie
jednak sciagnie do pracy
Dlatego sie "zapytowywuje", jak taka watpliwosc
nalezy rozwiazac, zwlaszcza ze osoby zwalniane w zeszlym
roku otrzymaly ekwiwalent za urlop z "wolnych" miesiecy
Zwalniane w tym roku juz nie i to bez podania powodu...

                                PawelT



Moim zdaniem najprostszą drogę będzie zgłoszenie popełnienia przestępstwa
organom ścigania. Przestępstw z art. 218 i 219 kk. Niewręczenie umowy o
pracę przez pół roku, to już moim zdaniem rażące i uporczywe naruszenie
obowiązków pracodawcy. Tym bardziej, że jak znam życie pewnie i innych
świadczeń nie było. Nie dostałeś świadectwa pracy. Należało by sprawdzić,
czy wpłacano za Ciebie ubezpieczenie. Na wszelki wypadek idź do ZUS i poproś
o zaświadczenie o wysokości składek wpłaconych za określony okres. Jako
właścicielowi konta nie mogą odmówić.
Policja dość szybko ustali dane właściciela sklepu. Taż wystarczy iść i
zapytać. Razem z postępowaniem możesz żądać naprawienia szkody. To uprości
dochodzenie roszczeń.


Dlaczego znów uważasz, że postępowanie karne jest najlepszą drogą?
To tylko przedłuży postępowanie w zakresie odzyskania wynagrodzenia. Skoro są dowody na pracę
co jest niezbędne do udowodnienia tych przestępstw, to znacznie szybciej i prościej będzie
wystąpić wprost do sądu pracy o wynagrodzone. Bez czekania na zakończenie postępowania karnego,
które swoją droga może trwać dosyć długo - w niektórych okręgach ponad rok. W sądzie pracy
będzie znacznie szybciej, zwłaszcza że prawdopodobne będzie ugodowe załatwienie sprawy.


| Nie pracuje i nie osiągam rzadnych dochodów,
 Â                           ^^^^^^^
| posiadam wykształcenie wyższe( doktorat).

Jeśli to prawda, to jesteś największa analfabetką wsród doktorów.
Przerażające...


Skoro zaczeto temat alimentow. Czy moze mi ktos udzielic porady w takiej
sprawie. Moj znajomy mial przyznane alimenty od ojca. Po ukonczeniu szkoly
sredniej w wieku 20 lat. Kontytuowal nauke w szkolach pomaturalych podjal sie
takze przez jakis czas pracy zarobkowej na umowe zlecenie. W zeszlym roku tj.
2003, w wieku 24 lat zdal na studia dzienne. Czy przysluguje mu w tym momencie
przywrocienie swiadczen alimentacyjnych? Pytam sie, gdzyz odnowiono mu ich, ze
wzgledu ba dluzszy okres pozostawania bez pracy/nie podejmowania nauki?

Prosze o pomoc
lulo



Zloz wypowiedzenie i rozchoruj sie. Pozdr.


Niby slusznie, o ile:
- nie chce pracowac nastepnego dnia w nowej pracy, poniewaz okres
wypowiedzenia liczy sie z koncem miesiaca w ktorym sie zlozylo wypowiedzenie,
czyli jakby zlozyl dzis to i tak okres wypowiedzenia bedzie liczony do
1.1.1999 r. a tym samym formalnie stosunek pracy wygasnie z dniem 31.01.99.

- dostanie L4 na caly miesiac, no chyba ze zalatwi, ale i tak pozniej bedzie
mial to w swiadecwie pracy  - liczbe dni na chorobowym,

- zalatwi w nowej pracy ze wszystkie papiery [swiadectow pracy, dyplomy i inne
pierduly] dostarczy po tym jak formalnie zostanie zwolniony

- no i chyba cos z US bedzie nie tak.

Jezli bardzo Ci zalezy na tej nowej pracy to istneje jeszcze cos takiego jak
porzucenie. Jezeli nie masz zbyt duzego stazu pracy w ogole, to spokojnie
mozesz to zastosowac. Chodzi o to iz przy porzuceniu przepadaja Ci wymairy
urlopow ktroe zwiekszaja sie po okresie pracy, swiadczenia itp, itd. Jezli
pracujesz rok, dwa, to taka forme rozwiazania umowy mozesz zastosowac. No i
oczywiscie jezeli nie robi Ci to roznicy ze bedziesz mial to wpisane w
swiadectwie pracy. I jezeli sie oplaca.



Cześć,
Sięgnąłem po informację dotyczącą urlopu macierzyńskiego, dostępną w
poradach z dziedziny prawa pracy w Wirtualnej polsce i oto, co czytam w
artykule: "Urlop macierzyński jest obowiązkowy.


[ciach]

Hmm..., a ja sadze, ze cale to zamieszanie wokol urlopow macierzynskich i
tego, czy sa obowiazkowe czy nie wyniklo na tle ostatniej nowelizacji.
Wczesniej nikt sobie tym glowy nie zawracal, a zwlaszcza ZUS nie robil
problemow.
A ja uwazam, ze nie sa obowiazkowe i gotowa jestem rozedrzec szaty jak
Rejtan ;-)))

BTW, moze mi powiecie, Panowie, skad poglad, ze jezeli prawo do zasilku
macierzynskiego powstalo w okresie urlopu wychowaczego, to przysluguje
zainteresowanej urlop/zasilek macierzynski w wymiarze 22 tygodni???
Przewalilam wszytskie stosowne przepisy i nadal jestem glupia.
IMO art. 29 ust. 3 ustawy o swiadczenia pienieznych w razie choroby lub
macierzynstwa nie stanowi wystarczajacej podstawy. Nawet w zestawieniu z
art. 180 par. 2 k.p. Dodam, ze poglad taki prezentuje ZUS, a ja na ZUS mam
alergie.


Alez ja sie nie uchylam od placenia, nie moge jedynie wyplacic
odprawy
jednorazowo. Mysle, ze jest to mozliwe na przestrzeni 3 miesiecy
czyli w
trzech ratach. Ale podjelam probe wyplat raz w tygodniu, w miare
dostepnych
srodkow, tak by jak najszybciej pieniedze docieraly do pracownika.
Doliczam
do tego ustawowe odsetki. Pracownica (byla) jednak zada calosci od
razu. To
co, mam nie zaplacic ZUS czy moze podatku?


Obojętnie, ale świadczenia pracownicze mają pierwszeństwo.

Szkoda, że tak późno opisałaś problem. Myślę, że Twoje działanie jest
zrozumiałe i uzasadnione. Jeżeli Pracownica prezentuje taką postawę  -
niech idzie do Sądu , ty wypłacaj jej w ratach i z odsetkami a wygrasz
(tak sądzę).
A szkoda, że tak późno, bo w okresie wypowiedzenia można by spróbować
zdyscyplinować i w razie potrzeby udzielić jednego czy dwóch ostrzeżeń
za np. spóźnianie się do pracy (wiele osób sądzi,że praca oznacza
moment od wejścia na teren zakładu do wyjścia, wliczając w czas na
przebranie w szatni) czy inne drobne, acz systematyczne uwagi nt.
jakości jej pracy (oczywiście uzasadnione). Naprawdę inaczej zachowują
się ludzie, kiedy wiedzą, że w aktach coś tam leży. Nie pochwalam
takich metod, nie musiałem stosować w swojej działalności, ale gdybym
miał obawy,że ktoś może się tak zachować - nie wahałbym się uciec do
tej metody.
Życzę powodzenia w roli Pracodawcy.


Czy nic nie stoi na przeszkodzie, abym wszelkie
informacje, zdobyta wiedze, kontakty do klientow i kontrahentow
wykorzystal w:
1) pracy u konkurencji
2) pracy na wlasny rachunek
3) sprzedazy informacji


sam sobie odpowiedz:

Art. 11. 1. Czynem nieuczciwej konkurencji jest przekazanie, ujawnienie lub
wykorzystanie cudzych informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa albo
ich nabycie od osoby nieuprawnionej, jeżeli zagraża lub narusza interes
przedsiębiorcy.
2. Przepis ust. 1 stosuje się również do osoby, która świadczyła pracę na
podstawie stosunku pracy lub innego stosunku prawnego - przez okres trzech lat
od jego ustania, chyba że umowa stanowi inaczej albo ustał stan tajemnicy.
(...)

publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne
przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do
których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich
poufności.

Paweł


Wyczytałem to w Dzienniku ustaw nr 103
Rozporządzenie ministra edukacji narodowej oraz ministra pracy i polityki
socjalnej z dnia 12 pazdziernika 1993 r.
w sprawie zasad i warunków podnoszenia kwalifikacji zawodowaych i
wykształcenia ogólnego dorosłych.

Rozdział 2
Paragraf 6
punkt 2.

" Pracownik, który otrzymał od zakładu pracy świadczenia o których mowa w
paragr. 4 i w trakcie nauki lub po jej ukończeniu w terminie określonym w
umowie, nie dłuższym niż 3 lata:
1) rozwiąże stosunek pracy za wypowiedzeniem
2) z którym zakład rozwiąże stosunek pracy bez wypowiedzenia z jego winy
3) którego stosunek pracy wygaśnie wskutek porzucenia pracy
jest zobowiązany do zwrotu kosztów poniesionych przez zakład pracy na jego
naukę w wysokości proporcjonalnej do czasu pracy po ukończeniu nauki lub
czasu pracy w czasie nauki, chyba że zakład pracy odstąpi od żadania zwrotu
kosztów w części lub w całości "

Adam



| Ale jest niezgodna z kodeksem pracy który mówi że można podpisywać max
| do 3 lat i zmniejszać sumę proporcjonalnie do przepracowanego okresu.
| Czy ma to jakieś znaczenie (czy umowa jest ważna ) - o to mi chodziło.

proszę o wskazaniu artykułu kodeksu pracy, który o tym mówi, najlepiej na
priva, bo nie bedzie mnie tu przez chwilę.
Tatiana



No i stalo sie! 17 sie 2003 roku  "Telesfor Baudot"

O zaprzestaniu świadczenia usług stanowi min. ustawa PRAWO
Telekomunikacyjne. Ale to nieistyotne. TP zaprzestała juz
świadczenia wielu innych usług np. teleksu.

Zaprzestaje i koniec. Nikt nie jest w stanie zmusic
kogokoliwek aby bezterminowo świadczył jakieś usługi,
produkować Trabanty i Syrenki, itp.


Chyba nie do końca tak.
Ze mną niecałe 2 miesiące temu zawarli umowę terminową (na 3 lata) na usługę, której
świadczenia mają zamiar zaprzestać. Nie chciałbym się bawić w zgadywanie, ale istnieje bardzo
duże prawdopodobieństwo, że w ostatnich dniach maja trwały już prace nad nową ofertą.
Takich zmian nie wprowadza się chyba z dnia na dzień.
Przyjmując więc takie założenie, można chyba powiedzieć, że TP działała w złej wierze, celowo
namawiając mnie na rezygnację z dotychczasowego, konkurejcyjnego, operatora, oferując
korzystną cenowo usługę, którą mieli zamiar zlikwidować, a w jej miejsce zaoferować usługę
znacznie mniej korzystną dla mnie, jako klienta.
Skoro to TP, a nie ja, domagała się zawarcia umowy na okres 3 lat to chyba mam prawo wymagać,
aby się z niej wywiązała - czyli przez 3 lata oferowała mi usługę Octopus S?


Witam

Czy pracodawca może zwolnić pracownika będącego na miesięcznym
okresie wypowiedzenia, który w czasie trwania tego okresu przedłoży
zaświadczenie o zajściu w ciążę ?


Art. 177 kp
§ 1. Pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w
okresie ciąży, a także w okresie urlopu macierzyńskiego pracownicy, chyba
że zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia
z jej winy i reprezentująca pracownicę zakładowa organizacja związkowa
wyraziła zgodę na rozwiązanie umowy.

§ 4. Rozwiązanie przez pracodawcę umowy o pracę za wypowiedzeniem
w okresie ciąży lub urlopu macierzyńskiego może nastąpić tylko w razie
ogłoszenia upadłości lub likwidacji pracodawcy. Pracodawca jest obowiązany
uzgodnić z reprezentującą pracownicę zakładową organizacją związkową
termin rozwiązania umowy o pracę. W razie niemożności zapewnienia w tym
okresie innego zatrudnienia, pracownicy przysługują świadczenia określone w
odrębnych przepisach. Okres pobierania tych świadczeń wlicza się do okresu
zatrudnienia, od którego zależą uprawnienia pracownicze.

(mrk)


 Wracając do meritum: "czas pobytu na delegacji" poza
okresem świadczenia pracy nie jest czasem pracy :]
i do próby rozwikłania czym jest "praca" wnosi raczej
komplikacje niż uproszczenia :)


Nie chodzi mi o delegacje :)które są czasową formą pełnienia obowiązków.
Z tego co wiem wszelkie świadczenia wypłacane pracownikom można wpisać w
koszty:) ale nie o to chodzi.
Chodzi o to, że obowiązujący kodeks pracy jest niespójny, odwołuje się do pojęć
w nim nie zdefiniowanych (np. praca lub dyżur) wobec powyższego jego stosowanie
jest niemożliwe:)
a dywagacje o delegacjach :) no cóż to tylko kolejny smutny przykład, że rzeczy
proste są w zasadzie niezwykle zagmatwane :)
Pozdrawiam Wojtek



hej, hej!

co z tego że umowa MOŻE sobie leżeć w aktach , świerzutka, pachnąca na N!
lat i na straszną kasę podpisana przez wszystkich możliwych szefów?
Póki jej pracownik nie PODPISZE to jest tylko papierek!

mylę się?

MK


moim zdaniem tak.
Pracownik wykonywał przecież pracę za wynagrodzeniem i to przez 6 m-cy,
tak więc w spsób dorozumiany jakaś umowa ich obowiązuje .......czyli
stosunek pracy został nawiązany z wszystkimi konsekwencjami dla obu stron.
Problem w tym, że pracownik nie mając kopi umowy o pracę ( oile takowa jest)
nie zna jej treści. Na oryginale brak jego podpisu ... pracodawca może ją
dowolnie modyfikować.
Nie udowodni przed Sądem, że chciał ale nie dostał, że zły-brzydki szef nie dał.

Ja bym to rozegrał inaczej. Żadnego tam straszenia ZUS-em, PIP-em czy sądem.

umowy o pracę zawartej w dniu...... na ....(tu najlepiej delikatnie zasugerować
......okres próbny :-)  )  i to wszystko. Oczywiście kopia do potwierdzenia.
Jeżeli odmówi to wysłać poleconym a do kopi podpiąć kwit nadania.
Dopiero gdy po tygodniu kopi umowy nie dostanie  - poprosić o pomoc PIP.

Dlaczego okres próbny ?  - bo to max 3 m-ce. Jeżeli po tym okresie pracownik
świadczył pracę , a następna umowa nie została spisana, to w sposób dorozumiany
przyjmuje się, że została zawarta na czas nieokreślony. Czyli złożone wypowiedzenie
będzie skuteczne.

Rafał.



+ Witam!!!


 -:)
[...]

+ Praca ma być wykonywana poza siedziba firmy (w domu kazdego pracownika - w
+ sumie mozna pracowac gdziekolwiek, gdzie jest dostep do internetu)
+ Praca ma byc wykonywana przez dluzszy okres czasu przez wiekszosc osob. Ale
+ moze sie zdarzyc ktos na krotki okres czasu.
[...]
+ 3 mieszkaja ponad 250 km ode mnie. Czy mozna podpisac umowe o prace za
+ pomoca poczty ???


 Właściwości umowy o pracę zapisane w KP, z czego korzysta
czasami Sąd Pracy (a i Sąd Najwyższy się przychylał) do
NAKAZANIA stosunku pracy wymieniam niżej (przejrzyj KP !)
 Należy domniemywać, że zapisy KP obowiązują w OBIE strony,
w myśl tego pracy "na odległość" nie da się w .pl świdczyć !
(można ZAWRZEĆ UMOWĘ via poczta, ale ŚWIADCZYĆ PRACY via Internet
IMHO nie). Oto "właściwości":
- "wykonywanie pod kierownictwem" - nijak, będziesz
 ludzi pilnował żeby sobie krzywdy nie zrobili ? ;
- "świadczenie na stanowisku" - nijak, pracownikowi *musisz*
 zapewnić stanowisko pracy (!) a jednocześnie komputera
 stojącego poza firmą nijak ci US nie pozwoli wrzucić w KUP
 (tj. "wyrzuci" jak nakryje)

+ Jak to rozwiazac prawnie, prosze o porade.


 Przychylam się do zdania Marcina - umowy o dzieło.
 Od biedy umowa o "zlecenie wykonywania".
 UOP raczej nie -:)

 Pozdrowienia, Gotfryd


Od dnia uprawomocnienia wyroku stosunek pracy zostaje reaktywowany. Za ten
okres przysługują pracownikowi wszystkie uprawnienia pracownicze z
wynagrodzeniem włącznie.
O co chodzi z tym pełnomocnikiem. Co miałoby znaleźć się w piśmie od niego.

Pracodawca nie ma obowiązku wzywania go do stawienia się celem świadczenia
pracy.
DG

Od dnia uprawomocnienia wyroku stosunek pracy zostaje reaktywowany. Za ten
okres przysługują pracownikowi wszystkie uprawnienia pracownicze z
wynagrodzeniem włącznie.
O co chodzi z tym pełnomocnikiem. Co miałoby znaleźć się w piśmie od niego.

Pracodawca nie ma obowiązku wzywania go do stawienia się celem świadczenia
pracy.
DG


Wszystko sie zgadza jesli pracodawca przestrzega prawa, jest inaczej gdy
pracodawca nie respektuje wyroku. Otoz juz po uprawomocnieniu sie wyroku
pelnomocnik pozwanego poinformowal mnie pisemnie, ze wyrok nie jest prawomicny,
bo pozwany wniosl o przywrocenie terminu na zlozenie apelacji. Wyrok jest
natomiast prawomocny juz 2 miesiace(!). W ostatnich dniach sad oswiadczyl
pozwanemu, ze zaden nowy termin nie zostanie mu dany. W miedzyczasie, tuz po
uprawomocnieniu sie wyroku, zglosilem pisemna gotowosc podjecia pracy i juz 2
miesiace czekam na umozliwienie mi przez pracodawce podjecia pracy. Do tej pory
nie jestem umieszczony na liscie pracownikow i na liscie plac.
a

Złożyć wniosek do Zusu o przedstawienie informacji o regulowaniu Twoich
składek zusowskich. Jeżeli okaże się, że rzeczywiście Twój pracodawca ich
nie uiszcza i będziesz miał na to namacalny dowód, możesz, moim zdaniem,
rozwiązać stosunek pracy bez wypowiedzenia z powodu naruszenia przez
pracodwcę podstawowych obowiązków wobec pracownika (art 55 Kodeksu pracy).
Przysługuje Ci wtedy odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za okres
wypowiedzenia (okres wypowiedzenia wg zasad ogólnych) a także inne
świadczenia jakie przysługują pracownikowi zwalnianemu w trybie zwykłego
wypowiedzenia (np. ekwiwalent za zaległy urlop itd.). Oczywiście dla
skutecznego rozwiązania stosunku pracy musisz zwrócić się z odpowiednim
pismem (o charakterze raczej informującym), podając podstawy swojej decyzji
i zażądać zapłaty należnych świadczeń.

Pozdrawiam
greg

Ps. Z chęcią usłyszałbym od grupowiczów opinię na temat mojej interpretacji
art 55 KP

Jak w temacie.

Pozdrawiam
Aleksander




[ciach]

nauczyla go bezkarnosci. Zdecydowana wiekszosc pracodawcow ( o ile nie
wszyscy)
bardzo szybko pozbedzie sie nazbyt obeznanego z prawem i umiejacego walczyc
o swoje pracownika. I bedzie dotad ich zmienial, az bedzie mial ekipe
potulna
i niedoinformowana. Kodeks Pracy jest dobry, ale wtedy, kiedy juz i tak z
ta praca
sie zegnasz. Ciekawe, ile spraw bylo w Sadzie Pracy takich, kiedy
strona-pracownik
w trakcie sprawy i po niej pracowal nadal (kiedy ja wygral, oczywiscie)
w firmie-stronie. Nie wiem, czy kiedys uslyszales tekst  " Regulamin firmy
i KP
jest po to, zeby upieprzyc pracownika, wiec sie nie wymadrzaj, bo
bezrobocie jest
duze". (autentyk-ale bez swiadkow oczywiscie).


Zgadza sie. Slyszalem tez o przypadku, w ktorym role nieco sie zmienily. W
pewnej firmie pracownik bez skrupulow z kazdym zauwazonym naduzyciem szedl
do sadu. Po pewnym czasie doszlo do tego, ze we wspomnianej firmie wszyscy
chodzili wokol niego na palcach i nikt nie smial go nawet tknac ;-)))
Jest to oczywiscie przypadek ekstremalny (prawdziwy!), ktory jednak swiadczy
o tym, ze czasami udaje sie pewne sprawy zalatwiac nie tylko w okresie
wypowiedzenia....

Pozdrawiam,

Leszek
=================== ICQ UIN 21663258

==================================

(Odpowiadajac na prive uzyj sygnaturki)


Pracodawca twierdzi ze nie mam prawa zlozyc takiego pisma jesli jestem
zawieszony, poniewaz trwa postepowanie wyjasniajace, zadnych dokumentow
oprocz zawiadomienia o zawieszeniu nie dostalem, nie podpisalem go...

Co dalej?



Jesli umowa zawarta byla na czas krotszy niz 6 m-cy to ani Ty ani pracodawca
wypowiedziec jej nie mozecie . Jesli natomiast przekraczala okres 6 m-cy i
dopuszczala zarazem 2 tyg. okres wypowiedzenia, to ja skutecznie
wypowiedziales i tyle. Jakies tam "zawieszenia" nie maja na to wplywu.
Zreszta co to w ogole za kara? kp jej nie przewiduje (chyba ze podlegasz pod
jakies pragmatyki sluzbowe -policja, wojsko itp) Pracodawca moze natomiast
(ale za Twoja zgoda!) zwolnic Cie z obowiazku swiadczenia pracy (np do
uplywu okresu wypowiedzenia) i pozostawic prawo do wynagrodzenia, skoro juz
faktycznie nie mozecie patrzec na siebie.

Dan.


Umowa zostala zawarta na okres od 03.11.2003 do 30.04.2004
czyli prawie 6 miesiecy... prawie bez dni wolnych...

czyli obowiazywalo by 2 tygodnie wypowiedzenia...
chyba ze sie myle?
zostalem "zawieszony" cokolwiek to znaczy, (pracuje, ale nie wypelniam
obowiazkow sluzbowych, nie robie nic, przez 4 godz, mam prawo do
wynagrodzenia, czekam na decyzje firmowego prawnika) podejrzewam ze chca mi
wystawic dyscyplinarke... zalatwic mnie...
szczegoly na priva

dzieki ludziom dobrej woli, thx za pomoc
arrson

| Pracodawca twierdzi ze nie mam prawa zlozyc takiego pisma jesli jestem
| zawieszony, poniewaz trwa postepowanie wyjasniajace, zadnych dokumentow
| oprocz zawiadomienia o zawieszeniu nie dostalem, nie podpisalem go...

| Co dalej?

Jesli umowa zawarta byla na czas krotszy niz 6 m-cy to ani Ty ani
pracodawca
wypowiedziec jej nie mozecie . Jesli natomiast przekraczala okres 6 m-cy i
dopuszczala zarazem 2 tyg. okres wypowiedzenia, to ja skutecznie
wypowiedziales i tyle. Jakies tam "zawieszenia" nie maja na to wplywu.
Zreszta co to w ogole za kara? kp jej nie przewiduje (chyba ze podlegasz
pod
jakies pragmatyki sluzbowe -policja, wojsko itp) Pracodawca moze natomiast
(ale za Twoja zgoda!) zwolnic Cie z obowiazku swiadczenia pracy (np do
uplywu okresu wypowiedzenia) i pozostawic prawo do wynagrodzenia, skoro
juz
faktycznie nie mozecie patrzec na siebie.

Dan.



Witam
Czyli nei mozna rozwiazac umowy na czas okreslony krotszy niz 6 mies ?


KP
Art. 32. § 1. Każda ze stron może rozwiązać za wypowiedzeniem umowę o pracę
zawartą na:
1) okres próbny,

2) (skreślony),

3) czas nie określony.

§ 2. Rozwiązanie umowy o pracę następuje z upływem okresu wypowiedzenia.

Art. 33. Przy zawieraniu umowy o pracę na czas określony, dłuższy niż 6
miesięcy, strony mogą przewidzieć dopuszczalność wcześniejszego rozwiązania
tej umowy za dwutygodniowym wypowiedzeniem.

Wnioskujac a contrario, w umowie na czas okreslony krotszy niz 6 m-cy strony
nie moga przewidziec mozliwosci wczesniejszego rozwiazania za
wypowiedzeniem.

paranoja, jestem wiezniem umowy na czas okreslony...


Nie tylko Ty.Kazdy kto zawiera taka umowe.

co teraz radzisz?


Skoro Ci placa, to przychodz do pracy (lub domagaj sie dopuszczenia do jej
faktycznego swiadczenia-masz takie prawo i zadne "zawieszenie" tego nie
zmieni) i czekaj.Jak Ci dadza dyscyplinarke to sie odwolaj do sadu
pracy.Mozesz tez probowac dogadac sie za porozumieniem stron.

Dan.


Czy w przypadku gdy pracownik wystepuje z prosba o skrocenie okresu
wypowiedzenia przysluguja mu tez dodatkowe dni na szukanie nowej pracy?


Art 36 KP
Par. 6. Strony mogą po dokonaniu wypowiedzenia umowy o pracę przez jedną z
nich ustalić wcześniejszy termin rozwiązania umowy; ustalenie takie nie
zmienia trybu rozwiązania umowy o pracę.

Jeżeli skrócenie jest na mocy tego paragrafu, to przysługuje zwolnienie na
poszukiwanie pracy zgodnie z art. 37 KP
Par. 2. Wymiar zwolnienia wynosi:
1) 2 dni robocze - w okresie wypowiedzenia nie przekraczającego 1 miesiąca,
2) 3 dni robocze - w okresie trzymiesięcznego wypowiedzenia, także w
przypadku jego skrócenia na podstawie art.{ 36.1} Par. 1.

Jeżeli natomiast to skrócenie oznacza rozwiązanie umowy za porozumieniem
stron, wówczas nie przysługują te dni na szukanie pracy (chyba, że w
porozumieniu jest inny zapis).

Trzecia możliwość to zwolnienie pracownika z obowiązku wykonywania pracy.
Wtedy pracownik po prostu nie przychodzi do pracy, a wszelkie świadczenia
otrzymuje tak, jakby pracował i dni na poszukiwanie należą się (choć może
nie zdążyć ich wykorzystać, bo takie zwolnienie zazwyczaj dostaje się zaraz
po złożeniu wypowiedzenia ;))



Witam,
niedawno ukonczylem uczelnie wyzszą i teraz szukam pracy. W zasadzie prace
mam ale na umowe zlecenie, czyli pracodawca nie placi za mnie skladek na
ZUS. Dowiedzialem sie, ze jesli w niedlugim czasie po zakonczeniu studiow
podejme prace (bedzą placone skladni ZUS za mnie) to okres studiow liczy sie
do emerytury jako "lata pracy". Stąd moje pytania:
-czy z tymi latami studiow jako "lata pracy" to prawda?


Nie prawda. W Twoim przypadku wysokość emerytury będzie uzależniona
tylko i wyłącznie od tego ile będziesz miał zgromadzonych pieniędzy w
ZUS-ie i OFE a  nie od tego ile lat będziesz pracował.

http://www.zus.pl/swiadcze/emer005.htm#_odn3
Emerytura dla ubezpieczonych urodzonych po 31 grudnia 1948 r.
Prawo do emerytury według nowych zasad
Osoby urodzone po dniu 31 grudnia 1948 r. nabywają prawo do emerytury
według nowych zasad niezależnie od faktu przystąpienia lub
nieprzystąpienia do jednego z otwartych funduszy emerytalnych. Jedynym
warunkiem jest osiągnięcie minimalnego wieku emerytalnego wynoszącego co
najmniej 60 lat dla kobiet i co najmniej 65 lat dla mężczyzn.
Prawo do emerytury według nowych zasad nie jest uzależnione od
udowodnienia określonego minimalnego okresu ubezpieczenia.

I co to wg dziekanatu i rektoratu jest "status absolwenta" i jakie
przywileje mają dla Ciebie płynąć z tego tytułu?


Witam,

Wiem że to grupa .podatki., ale ZUS tak naprawdę jest podatkiem tylko nic
z niego nie mamy ;)

Według ZUSu, spółce cywilnej nie wolno korzystać z ulgowego zusu, jeśli
wykonuje dla byłego pracodawcy choćby jednego ze wspólników czynności, które
ten pracownik wykonywał dla tego pracodawcy.

No i teraz mamy taką sytuację:

Pracodawca P, u niego pracownicy A i B.
Pracownik A wykonywał pracę X+Y, a pracownik B - pracę Y.

Pracownik A założył 2 lata temu spółkę cywilną z osobą zupełnie nie związaną
z pracodawcą P. Dla pracodawcy przez wymagany przepisami rok spółka nie
wykonywała prac X ani Y, gdy okres ten minął - zaczęto świadczyć usługi X.

W tym momencie do spółki chce się przyłączyć pracownik B.

Pytanie: czy spółka może nadal świadczyć dla P usługi X? Bo Y oczywiście nie
może, teoretycznie z X nei powinno być problemu - ale czy ZUS się tego nie
uczepi?

Pozdrawiam,



skali przedsiębiorstwa). Nigdy z wspomnianą przez Ciebie teorią nie
spotkałem się - ani wtedy, ani później. Do dzisiaj jest uznawana za
'wzorcową' powódź typu zatorowego i miałaby miejsce niezależnie od
stanu wojennego - była wynikiem jedynie zaistniałych okoliczności,
co gorsza - może sie powtórzyć.


Ja znam też tylko z poczty pantoflowej, ale mówiło się o wpływie stanu
wojennego bardzo dużo.

Abstrahując nawet od obsługi samej zapory, przypominam, że działo się
to w okresie wyłączonych telefonów. A brak telefonów to trudności z
przekazywaniem raportów o stanie wód, trudności z zawiadamianiem
odpowiednich służb, wreszcie - trudności z zawiadamianiem ludności.

Ponadto przez kilka tygodni po 13 grudnia generalnie wszyscy myśleli o
wszystkim innym, tylko nie o pracy, a nawet jak pomyśleli, to nic z
tego nie wynikało. Może by powodzi nie było, gdyby wcześniej ktoś
zaczął zator rozbijać?

Może by była taka sama, ale chociaż ten chłop zdążyłby zabrać konie ze
stajni, gdyby do sołtysa ktoś zadzwonił z ostrzeżeniem?

Całkowite przemilczenie w artykule tego, że byl stan wojenny, nie
świadczy najlepiej o autorze. I tyle.

  MJ



Czyli utrzymac się za wszelką cenę u władzy -
http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_061212/opinie_a_2.html
nawet kłamiąc o możliwości interwencj i o która sam zabiegał


Brednie. Po 1 października 1981 r. (a ten okres jest rozpatrywany
w felietonie) było już "po ptokach". Zaprzeczenia ZSRR co do wejścia
były jedynie kurtuazyjnym wyrazem uznania dla już daleko posuniętych
przygotowań do wprowadzenia stanu wojennego. Prace koncepcyjne zaczęły
się najprawdopodobniej w grudniu 1980 r., a pierwsze rozkazy dla
jednostek zaczęto pisać w kwietniu 1981 r. Nawet gdyby 10-12 grudnia
Jaruzelski podjął decyzje o nie wprowadzaniu stanu wojennego to
w najlepszym wypadku trafiłby do aresztu domowego, a w najgorszym
zdarzyłby mu się "wypadek", lub wręcz zamach o który winą obarczono by
Solidarność by usprawiedliwić o wiele cięższe represje.

Można długo dyskutować o sensowności i sposobie wprowadzenia stanu
wojennego, ale powoływać się na rozmowy z początku grudnia 1981 r. jest
śmieszne i (nie)najlepiej świadczy o jakości instytucji jaką jest IPN.

EOT

m.

ps. Typowa schizofrenia Siudalskiego: PRL to marionetka, wasal itd., ale
    jednocześnie wierzy, że Moskwa znała dokładny termin wprowadzenia
    stanu wojennego gdy została o tym oficjalnie poinformowana :))))


Witam Grupowiczów,
mam pytanie związane z poborem absolwenta do SPR'u.
Jak wygląda sprawa z urlopem (jeżeli powołany pracuje)
w pracy ? Czy przed wcieleniem należy się jakiś okres
wolny ? I jakie świadczenia mogą się należeć "biedaczkowi"
powołanemu do zaszczytnej służby obrony Ojczyzny :-) ?
Pozdro,

                  (powołany na 4 stycznia)
                        Stefan.


Zwolnilem sie z poprzedniej pracy bez okresu wypowiedzenia bo mialem ustne
ustalenia z Panem Kazmierskim ze bede pracowal w firmie Sprintnet.
Sprintnet
trzymal mnie miesiac bez JAKIELKOLWIEK umowy az w koncu  powiedzial zebym
spi....... i jeszcze do tego oszukal mnie na kasie. Mam na to swiadkow.
Wiem
ze powinno to sie skonczyc w sadzie pracy ale nie mam nic na papierze.
Jesli
chodzi o uslugi to zdarzylem zauwazyc ze czasem sypie im sie serwer
mailowy
i nie dziala powiadamianie na maila na plusa.

Jestem wkurzony dlatego ze stracilem mozliwosc zarobkowania w poprzedniej
firmie a tu nie mam pracy.


Witam,
mnie spotkalo cos podobnego, a podam to jako przyklad:
pracowalem w firmie Megabajt (www.mega.com.pl) w Sopocie na al.
Niepodleglosci, przez dwa miesieace mimo usilnych prosb nie dostalem umowy o
prace, a do tego nie zaplacono mi za miesiac pracy. Malo tego, moj szef
Marcin Kierdelewicz grozil mi ze jak podam za to firme do sadu to moge miec
pewne "problemy zdrowotne".
Ja oczywiscie zebralem wsystkie dowody (np. setki wyslanych ofert, baza
klientow, kontakty, wszystko, prawnik powiedzial ze do sprawy nawet mozna
wlaczyc zwykly bilet miesieczny!) i podalem firme do sadu rozwiazujac
wczesniej na pismie umowe (z mojej strony wszystko legalnie).
Jezeli masz jakikolwiek dowod to podaj firme do sadu, ale musisz miec na
uwadze fakt iz potraktowales poprzedniego pracodawce niezbyt ciekawie co
moze swiadczyc o braku wiarygodnosci co do twojej osoby!
No i cala sprawa trwa duzo podnad pol roku!

Pozdrawiam!
EBEM


Jestem agentem ( jeszcze ) w firmie ubezpieczeniowej od 9 lat, niestety
nie sprzedaję tak dużo polis na życie jak by chcieli moi pracodawcy, więc
wpadli na pomysł żeby mnie zwolnić. Z tego co słyszałem jest jakiś przepis
w Kodeksie Cywilnym, w części dotyczącej umowy agencyjnej, z którego
wynika, że przy rozwiązaniu umowy zleceniodawca powinien wypłacić jakiś
rodzaj odprawy w wysokości nie przekraczającej wynagrodzenia za ostatni
rok. Tłumaczone jest to tym, że po zwolnieniu pracownika firma dalej
osiąga korzyści z pracy uprzednio wykonanej przez niego. Odprawa nie
należy się w przypadku zwolnienia dyscyplinarnego. Czy waszym zdaniem mam
szansę na otrzymanie od firmy odprawy? Może ktoś już ten temat przerabiał?
Dzięki.


Nie zwalniają cię z pracy, bo cię nie zatrudniają. Prowadzisz własną
działalność gospodarczą i oni po prostu rozwiązują z Tobą umowę.
Jeśli Tobie nie odpowiada sieć komórkowa (bo jest za droga w stosunku do
korzyści) to też ją zmieniasz.

A jeśli chodzi o swiadczenie wyrównawcze to rzeczywiście wygląda na to, że
nalezy ci się.
Zobacz: http://skrot.ogma.pl/e1cf15b4 oraz KC:
<cytat
Art. 764(3). § 1. Po rozwiązaniu umowy agencyjnej agent może żądać od
dającego zlecenie świadczenia wyrównawczego, jeżeli w czasie trwania umowy
agencyjnej pozyskał nowych klientów lub doprowadził do istotnego wzrostu
obrotów z dotychczasowymi klientami, a dający zlecenie czerpie nadal znaczne
korzyści z umów z tymi klientami. Roszczenie to przysługuje agentowi,
jeżeli, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, a zwłaszcza utratę przez
agenta prowizji od umów zawartych przez dającego zlecenie z tymi klientami,
przemawiają za tym względy słuszności.
§ 2. Świadczenie wyrównawcze nie może przekroczyć wysokości wynagrodzenia
agenta za jeden rok, obliczonego na podstawie średniego rocznego
wynagrodzenia uzyskanego w okresie ostatnich pięciu lat. Jeżeli umowa
agencyjna trwała krócej niż pięć lat, wynagrodzenie to oblicza się z
uwzględnieniem średniej z całego okresu jej trwania.
§ 3. Uzyskanie świadczenia wyrównawczego nie pozbawia agenta możności
dochodzenia odszkodowania na zasadach ogólnych.
§ 4. W razie śmierci agenta, świadczenia wyrównawczego, o którym mowa w § 1,
mogą żądać jego spadkobiercy.
§ 5. Możliwość dochodzenia roszczenia o świadczenie wyrównawcze zależy od
zgłoszenia przez agenta lub jego spadkobierców odpowiedniego żądania wobec
dającego zlecenie przed upływem roku od rozwiązania umowy.
</cytat

Niedługo w Dzienniku będzie na ten temat więcej.


Nasz socjalistyczny rzad wlasnie postanowil w swojej nieograniczonej
madrosci, ze pora troche zrobic na zlosc nowym imigrantom. Przedluza sie z 3
do 5 lat okres czasu jaki musi uplynac od przyjazdu do Nowej Zelandii do
uzyskania obywatelstwa. Wlasciwie nie ma to dla mnie znaczenia. Majac prawo
stalego pobytu mam takie same prawa jak obywatele NZ, prawo do wszystkich
swiadczen spolecznych (z ktorych i tak nie korzystam), prawa wyborcze (z
ktorych wkrotce skorzystam oddajac swoj glos na prawicowa opozycje), prawo do
pracy itd itp. Z wyjatkiem posiadania paszportu nowozelandzkiego (ale mam
przeciez polski wazny przez 10 lat) oraz reprezentowania Nowej Zelandii na
olimpiadzie sportowej (co nam raczej nie grozi, chyba, ze moja zona przypomni
sobie swoje umiejetnosci strzeleckie a ja szachowe).

Naszego prawa stalego pobytu nie mozna cofnac, chyba ze popelnimy tu jakies
powazne przestepstwo lub wyjdzie na jaw, ze podalismy nieprawdziwe informacje
w naszym wniosku o prawo stalego pobytu.

Pozostaje jednak pewien niesmak, poczucie, ze cos sie nam odbiera, co
wczesniej obiecano. Wlasciwie nic nie tracimy, bo przeciez i tak tu
zostaniemy na stale, ale takimi gestami ten rzad jeszcze bardziej traci moja
sympatie.

Ale pewnie wielu jest rozczarowanych, bo spora liczba nowych imigrantow z
gory zaklada, ze bedzie mieszkac w Nowej Zelandii trzy lata, a po uzyskaniu
nowozelandzkiego paszportu przeprowadza sie do Australii gdzie obywatel NZ
jest traktowany jak obywatel AU, a standard zycia okolo 20% wyzszy. Ci,
ktorym upaly i susze nie straszne a narzekaja na nowozelandzka wilgoc, tez
chetnie przeprowadzaja sie na druga strone Morza Tasmana.

Niezrozumiale jest to, ze wlasciwie nie ma powodu dla takich zmian. Komunikat
rzadu mowi tylko o potrzebie ograniczenia dostepu do paszportow. Ale
dlaczego, to pozostaje zagadka.

Kolejna nieuzasadniona zmiana przepisow, ktora poddaje w watpliwosc
integralnosc calego systemu.



| Jeśli prowadzicie Państwo działalność gospodarczą  chcielibyście obniżyć
| koszty opłacanych składek na ZUS (zgodnie z literą prawa), nawet do 50% (do

| --
| Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Witam
Jestem zainteresowany obniżeniem składek na ZUS, i zastanawiam się nad tym
dlaczego jest to taką tajemnicą, skoro jest zgodne z prawem.
Pozdrawiam
jsi


A to ja będę taki dobry duszek i Ci zdradze tą tajemnice:) Polega to na
tym, że podpisujesz umowe z pewną firmą której płacisz te 350 zeta a oni
w zamian za każdą usługe jaką wykonasz podpiszą z Tobą umowe zlecenia.
Odpada przez to część tego co sie składa na te 700 pare normalnie
płaconego zusu. Pytanie jest tylko takie - jaką będziesz miał emeryture
(choć z drugiej strony to jak ktoś ma 25 lat to może doczekać czasów, ze
państwo/zus nie będą mieli z czego zapłacić i tak:)), co jeśli
zachorujesz? co jeśli zachorujesz już tak naprawde, ze by trzeba na
rente? Na mój rozum jeśli już by się dostało jakieś świadczenia wtedy to
takie, że przeżyłbyś może jedne szczęśliwy dzień a później w okresie
letnim wypas na łączce, zimą rycie pod śniegiem w poszukiwaniu żołędzi.
A czemu to tak oferują i na tej grupie i nawet czasem w prasie lokalnej
widać tego typu ogłoszenie? - bo każdy kto podpisze z ową firmą umowe a
i wciągnie nowego (moim zdaniem jelenia) dostaje jakiś grosz czy też w
miesiącu jakiś upust (dokładnie nie pamięam)
I to cała tajemnica:) I rozwianie bajek o tańszym zusie, pięknie ładnie
i bez bólu.
A o ile się nie myle taki naprawde tańszy zus to mogą sobie płacić,
rolnicy i Ci którzy są zatrudnieni gdzieś jeszcze na umowe o prace.

pozdro
Sławek


Jeśli z jakiś względów lepszym rozwiązaniem byłaby spółka,
to zawiązać normalną spółkę cywilną (tu przydaje się jak najbardziej
szczegółowa umowa konsultowana przez każdego z was osobno ze swoim
prawnikiem, bo jest lepiej dopracowana).


Mozecie dac przyklad takiej umowy?

Znalazlem takie cos:



 W pisemnej umowie spółki cywilnej należy określić:
- strony umowy, czyli wskazać podmioty, które umowę spółki zawierają;
- reprezentację, kto będzie spółkę reprezentował wobec osób trzecich; może
to być jeden lub kilku wspólników czy osoba trzecia. Jeśli wspólnicy nic na
ten temat nie postanowią, to będzie miał zastosowanie art.866 kc, zgodnie z
którym każdy ze wspólników jest upoważniony do reprezentowania spółki w
takich granicach, w jakich jest umocowany do prowadzenia jej spraw;
- zgodnie z przepisami kc każdy wspólnik jest uprawniony i zobowiązany do
prowadzenia spraw spółki, jednakże w umowie spółki (czy późniejszej uchwale)
wspólnicy mogą postanowić, że sprawy te będzie prowadził jeden lub kilku z
nich, bądź też osoba trzecia;
- "cel gospodarczy", czyli przedmiot działalności spółki, oraz miejsce czy
obszar, na którym tę działalność będziemy prowadzić;
- wkłady wspólników - kto je wnosi, w jakiej wysokości; jeśli są to wkłady
niepieniężne, tzw. aporty (np. budynki, określone prawa, własny pomysł,
praca, świadczenie usług itp.) to także należy je wskazać;
- czym będą zajmować się poszczególni wspólnicy;
- uczestnictwo wspólników w zyskach i stratach; jeśli strony nie wskażą na
jakich zasadach będzie się odbywało to uczestnictwo, to będzie miał
zastosowanie art. 867 par. 1 kc, zgodnie z którym wspólnicy mają równy
udział zarówno w zyskach jak i stratach i to bez względu na rodzaj i wartość
wniesionego wkładu. Należy pamiętać, że nie można wyłączyć wspólnika od
udziału w zyskach;
- czas trwania umowy spółki; może być na czas oznaczony lub bezterminowo,
jako formę określenia czasu trwania spółki można wskazać okres do np.
osiągnięcia zysku w wysokości 1 mln zł lub wybudowania basenu;
- sposób rozwiązania umowy, tzn. określenie trybu w jaki sposób
dotychczasowi wspólnicy rozwiążą swoje interesy.



... W dole szumi rzeka, w górze fruwa ptak
A Paweł Kierski sobie idzie i śpiewa sobie tak:

| np: czy  jeżeli  kilku  czołowych pracowników  Microsoftu  który odeszli

| stworzy  pracownik

| Umowa o pracę, u nas przynajmniej, może mówić - i w ogromnej większości
| przypadków mówi - że dzieła powstałe w okresie zatrudnienia należą (w
| sensie majątkowych praw autorskich) do pracodawcy.

U nas - wszystko co stworzone w ramach pracy na etacie.


Mhm. Dokładnie, "w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy". Ale w USA
były już chyba orzeczenia dotyczące również softu pisanego "po godzinach".

| Poza tym, umowa może zabronić Ci podejmowania pracy
| u konkurencji czy udzielania tejże jakichkolwiek informacji o działalności
| poprzedniego pracodawcy przez jakiś okres karencji - zwykle to się wiąże
| z jakąś zwiększoną odprawą (ale nie zawsze - mój ostatni cyrograf nie
| wiązał się z dodatkowymi świadczeniami ;).

To dałeś się wrobić 8-)


E, nie, to była taka standardowa klauzula o nieujawnianiu informacji,
chyba we wszystkich umowach, bo firma finansowa.

W szczególności, jeśli był to zakaz pracy
podejmowania pracy u konkurencji - wtedy pracodawca musi zapłacić co
najmniej 25% wyngrodzenia (może być w miesięcznych ratach).


Nie, zakazu pracy nie było. Tylko gęba na kłódkę ;)

    Paweł Kierski


--
Grzegorz Staniak <gstaniak _at_ wp [dot] pl



| Wyszło to tak bardzo teoretycznie, że aż potwierdziłeś moją opinię :D

| nawyki oczywiście mogą wpłynąć na _początkową_ ocenę jakiegoś
| zagadnienia" - dokładnie o tym pisałem, o _początkowych_ trudnościach.
| :)))) To oczywiste, że w miarę nabywania doświadczeń będzie coraz
| łatwiej,
| ale właśnie w początkowym okresie poznawania _nowego_ systemu
| przyzwyczajenia z _innych_ systemów są balastem.
to przeczytaj jeszcze raz swoją odpowiedź. jeśli uznasz że nie jest
skrajnie
jednostronna i raczej ograniczona no to winszować. przez ludzi takich
jak ja
zawsze będziesz postrzegany jako fanatyk kóry uznaje tylko jedno dobre
rozwiązanie.


Owszem, moja odpowiedź jest skrajnie jednostronna i ograniczona -
dlatego, że mówi o _bardzo konkretnym_ przypadku, o przypadku
przesiadania się na _nowy i nieznany_ system z systemu, który się
bardzo dobrze zna. To, że Ty próbujesz ją uogólnić na doświadczenie w
pracy z różnymi systemami w ogóle i do tego systemami, które zna się
mniej więcej w równym stopniu, to już Twój prywatny problem i świadczy
o tym, z jakim fanatyzmem usiłujesz doszukać się fanatyzmu u innych. Ja
nie pisałem o tym, że znajomość wielu systemów przeszkadza - pisałem o
tym, że nawyki z jednego systemu przeszkadzają w _poznawaniu nowego
systemu_. Analogicznie do nauki języków - nawyki z rodzimego języka
przeszkadzają w nauce języków obcych, bo obowiązują w nich różne
zasady, ale to nie znaczy, że nie warto uczyć się języków. Jeżeli nie
rozumiesz różnicy między "poznawaniem" a "znajomością", to najpierw się
upewnij, o czym piszesz, a dopiero potem wdawaj w dyskusje.


Witam,

Słuchajcie mam problem z jedną firmą hostingową easyisp.pl.

Problemy zaczeły się jakis czas po aktywowaniu usługi, był problem z
niedostarczonymi mailami, z problemem wysyłania poczty kilka razy dziennie z
odbieraniem poczty no i z dostępnością serwisów www.

Obsługa techniczna to kpina!!! gdy któraś z sytacji wymienionych wyzej miała
miejsce odrazu łapałem za telefon i dzwoniłem do nich po czym Pan po drugiej
stronie łaskawie odpowiadał ze takie zgłoszenia powinienem wysyłać z panelu
administracji kontem, ok tyle że odpowiedzi na takie pytania dostawałem albo
po tygodniu albo wcale!!Więc łapałam za telefon i dzwoniłem - ze strony
obsługi olefka totalna. Kiedy problem pojawiał się przez cały dzień
dzwoniłem do nich 4 razy a za czwartym razem gosc mi powiedział ze dziwne to
jest bo nie mieli takiego zgłoszenia!!!
Zadzwoniłem do pana z BOK który powiedział ze od roku nie mieli zadnej
awarii a jakieś 1,5miesiąca temu dostałem tak iticket "Obecnie trwa usuwanie
skutków awarii, o zakończeniu prac poinformujemy. Przepraszamy za
utrudnienia. "

Zadzwoniłem z informacja ze nie dochodza do mnei maile od niektórych osób
dostałem info ze nie wiedzą o co chodzi i tyle.olefka

Problem jest na tyle męczacy ze umieściłęm tam konta moich klientów którzy
dzwonia codziennie do mnie i nazekają bo tamto bo siamto - w sumei się nie
dziwie bo mnei też to przeszkadza w pracy!

jakoś swiadczonych usług jest nie taka jak miała być i że rezygnuję ze
"wspołpracy" i chce zwrotu pieniędzy za niewykozystany okres (przypominam ze
chce rozwiązać umowę z winy usługodawcy z powodu częstych awarii nie tylko
jednego konta ale kilkunastu - ale ja chcę przenieśc kilka)

po czym dostałem odpowiedz - "regulamin nie przewiduje zwrotu opłaty za nie
wykorzystany okres usług hostingowych Większość z Pana skarg nie ma
odzwierciedlenia w rzeczywistości"

Mam prośbę o droadzenie mi  czy ktoś z was ma doświadczenai w tego typu
sprawach może z ta konkretną firmą gdzie sieodwałać jak działać? (bo czyli
co ja tez postawie sobie serwer w domu będe sprzedawał miejsce bede
obiecywał gruszki na wierzbie co tam ze nei będzie to działać normalnie ale
nie będe musiał oddawać nikomu kasy jak nie będzie to działac jak powinno)

Pozdrawiam
Adam



Podzielam zdanie Asasella, Henia i Mr. Vegetabla.

Ponad to

Przechodząc do rzeczy...
Miałem kiedyś okazję porozmawiać z bożyszczem młodzieży
piszącej Marcinem Świetlickim. Zadałem mu pytanie,
czy myśli, że odniósł sukces?
[Tekst rozmowy jest w kwartalniku naukowo literackim
PoNadto, nr 1, "Jesteśmy tu, powiedzmy to,
posłuchać tego zwariowanego Polaka" - Konferencja
prasowa Marcina Świetlickiego.]
Odpowiedział, że miał po prostu szczęście.
Cóż, być może niektórym pozostało już tylko liczyć
na szczęście.


Po pierwsze.
Na Świetlickiego trzeba uważać. Dla Atomic TV chodził po Krakowie
z cygarem i pokazywał fabryki w których, jak mówił, murzyni pisali za niego
wiersze.

Po drugie.
Istotnie Świetlicki wspomina czasami, że trafił w okres kiedy potrzeba było
poetów i brali ludzi z ulicy np. jego. Ale trzeba pamiętać, że mimo wszystko

potem robic minę, że mu na niczym nie zależy, wszystko mu wisi, że to nie on
sam tylko inni go namówili oszukali wpuścili. Jednak powtórzę on te wiersze

nikt mu do domu po wiersze nie przyszedł. Oczywiście, być może miał
szczęście
ze względu na szybkość  z jaką  wskoczył oczko do góry na kilka stopni przed
polskim parnasem, w obecnych czasach byłoby mu trudniej, tak samo trudniej
jak ze znalezieniem pracy. Co do wierszy to one po prostu oddziałują na
jakąś tam grupę ludzi, mieszają, są czasami kultowe, a o tym nie decyduje
szczęście w żadnym stopniu.

Dodam jeszcze, że jego tomiki również nieźle się sprzedają ( Zimno Kraje 2
ponad 5 tys.) o czy świadczą drugie wydania niektórych w wydawnictwie
Stasiuków Czarne.

Z poważaniem
Marcin Rzepecki


pozdrawiam

m ce ce ko


| "zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy (poczas okresu
| wypowiedzenia)" Michał

szkoda, ze po polsku nie ma nic tak ladnego :-)


spróbuj upowszechnić 'zwolnienie/wysłanie na zieloną trawkę' ;)

p.


Uważam,że na uwagę zasługują okna firmy STOLWEX z Płocka.
Są lapiej wykonane niż firm, które przytoczyliście i w dobrych cenach.
Jestem ich dealerem w regionie łodzkim i wszyscy klienci są zadowoleni
zarówno z jakości , która jest wysoka, jak i z ceny.



|     Poza tym jestem oburzony obsluga dealerska. Jak przyszedlem z planem
| i rozpiska okien to gosc kazal zostawic i przyjsc za dwa dni. Nawet na
| to nie zerknal a mam kilka okien bardzo nietypowych. Potem gdy
| przyszedlem za te dwa dni to okazalo sie ze nie wiedza o co chodzi z
| tymi wlasnie oknami, wiec dopiero wtedy zaczeli sie dopytywac i znowu
| kazali przyjsc za dwa dni. Przychodze za dwa dni i gosc mowi ze jeszcze
| nie maja bo nie moga sie dodzwonic do centrali. Wiec wkurzylem sie bo
| musialem zwalniac sie z pracy aby przyjechac do nich na umowiona
| godzine. Zostawilem im maila aby przeslali mi oferte Internetem. Minelo
| juz kilka tygodni i nic.

Obsluga dealerska nie swiadczy o jakosci okien. Jednak musze potwierdzic
ze
jest do d... Mieli co prawda jakies klopoty z nowa maszyna, ktora podobno
niemcy spartaczyli, ale przy odrobinie inicjatywy i kontaktach
bezposrednio
z fabryka udalo nam sie odebrac okana typowe w terminie a nietypowe z
okolo
miesiecznym opoznieniem.
Silikon jest rzeczywicie nieco oblesny. Uwga takze na kolor. Partia okien
typowych ma wyraznie inny odcien niz nietypowe (ten zreszta ladniejszy).
Co
do eksploatacji to trudno ocenic bo mam jes dopiero pare miesiecy.

|     Olalem wiec ta firme i niech mi nikt nie mowi ze firma jest OK. Nikt
| mnie nie przekona do tego. O solidnosci firmy czesto swiadczy jej
| podejscie do klienta. Z reszta widzialem kilka domow wyposazonych w okna
| Urzedowskiego co calkowicie upewnilo mnie co do jednej kwestii: "To nie
| to".

Gratuluje wytrwalosci w kwestji okien, ktore sie wcale nie podobaly. Ja
bym
olal sprawe po pierwszym takim numerze. Biorac pod uwage moje kontakty z
innymi wytworcami w okresie poszukiwania okien to Urzedowski wypadl po
prostu przecietnie.

Piotr

| --
| Pozdrawiam

|     Hubert Holda

|     http://www.controlp.tarnow.pl/pip/





 Te 1600 wytrzasnąłem z lektury,

obecnie ludzie zużywają przeciętnie 400 a nasi przodkowie
właśnie 1600.


Którzy przodkowie?

"Szczęśliwi łowcy i zbieracze epoki paleolitu"
PROBLEMY 2/1984

"Jak obliczył Richard Lee z uniwersytetu w Toron­to, żyjący w skrajnie
nieprzyjaznych człowiekowi warunkach na pustyni Kalahari myśliwsko-zbieraccy
Buszmeni potrzebują jedynie trzech godzin dziennie na zdobycie
wystarczającej ilości poży­wienia. Daje to w sumie 21 godzin tygodniowo
pracy każdego dorosłego członka hordy"
A dzieje się to - podkreślamy to raz jeszcze - w środowis­ku, w którym
pozostawiony sam sobie przedstawi­ciel naszej cywilizacji miałby szansę
przeżyć 2-3 dni.
W środowiskach bardziej korzystnych - w la­sach, na sawannach i stepach ów
czas przeznaczo­ny na zdobywanie pożywienia znacznie   się zmniejsza i
wynosi 12-15 godzin tygodniowo. A więc tyle czasu poświęcali ludzie epoki
paleolitu na to, co my nazywamy dziś pracą, na czynności, które zwykle
pochłaniają nam 40-60 godzin ty­godniowo. Jak wypełniały ów nadmiar czasu
spo­łeczności paleolityczne? Przeznaczano go głównie na życie rodzinne,
zbiorowe święta i ceremonie, uprawianie zajęć, które my dziś nazywamy
bez­produktywnymi: sztuki, drobnego rzemiosła.
Badania archeologiczne dowiodły, że ludzie pa­leolitu byli mistrzami w swych
specjalnościach. Do perfekcji opanowali obróbkę podstawowego su­rowca
tamtych czasów - kamienia. Techniki roz­łupywania, łamania, załuskiwania
trudne są dziś do naśladowania nawet z pomocą żelaznych na­rzędzi. Swego
rodzaju arcydziełami są potężne tłu­ki pięściowe paleolitu dolnego,
obustronnie retuszowane, przybierające kształt liścia groty oszcze­pów
paleolitu górnego czy mikrolityczne groty strzał okresu mezolitu.
Ci dawni mistrzowie sztuki kamieniarskiej po­trafili również doskonale
władać swymi narzędzia­mi. Świadczą o tym chociażby odnalezione przez
archeologów miejsca ich zbiorowych łowów. Nie­które z nich zawierają
szczątki kilku tysięcy zwie­rząt zabitych przez człowieka uzbrojonego
jedynie w oszczepy zakończone kamiennymi ostrzami."

[ciach]

 Ja mam otwarty system operacyjny,

Masz takie złudzenie.

porzucę stare bukłaki jeśli mi ktoś wskaże lepsze.


Nikt Ci nie wskaże, bo nic nie przebije się przez Twoją zasłonę
ideologiczną.

Pozdrawiam
Leszek


Z kilku powodów. Między innymi z takiego, że wiele przetwornic pracuje
w trybie CCM.


A tak w skrócie i przystępnie różnica między Continuous Conduction Mode
& Discontinuous bo nie wiem, czy rozumiem to właściwie? W CCM wnioskuję,
że zawsze płynie jekiś prąc przez induktor, a w DCM spada okresowo do
zera i wtedy reszta jest zasilania tylko dzięki ładunkowi zgromadzonemu
w kondensatorze elektrolitycznym. Czy tak, czy namieszałem? :)

Aha. I jakie są zalety CCM, że się preferuje to rozwiązanie?

| W sumie jeśli zakłada się, że czas włącznia klucza Ton może być
| bardzo krutki w porównaniu z okresem 1/50KHz (i sygnał prostokątny)
| to widmo takiego sygnału i tak będzie zawierało kto wie ile
| składowych o niższych częstotliwościach i w rezultacie taki układ
| też może popiskiwać.
A skąd Ci się wzięły te składowe o niższych częstotliwościach przy
skracaniu impulsów?


W sumie zabłądziłem, bo mówię teraz o przebiegu sterującym klucz i to
się ma nie tak bezpośrednio do tego co jest na induktorze. Błędnie
wyprowadziłem wniosek. Przecież induktor piszczy i tam przebiegi są
nieco inne (nie oglądałem ich jeszcze).

Popiskiwanie przetwornicy sterowanej z czestotliwości ponadakustycznej
świadczy o wychodzeniu z warunków poprawnej pracy i przejście do trybu
DCM. Może tez oznaczać błędną kompensację petli sprzężenia zwrotnego.


Wszystko mi się wzięło z tego, że bez dedykowanej kości, na LM358, BC107
i BD136 złożyłem sobie impulsowy regulator prądu (nie napięcia) bez
generatora wzorcowego przebiegu piłokształtnego i nie tylko wypełnienie
ale i częstotliwość się sama dobiera. I nawet sprawność niezła, tylko
się zastanawiam właśnie, czemu się nie preferuje takich układów bez
ustalonej jednej częstotliwości.

Dzięki.


nie czekaj tylko
1/
wnieś do tego samego sądu okregowego w którym toczy się postepowanie
jeszcze jeden pozew o odszkodowanie za przewlekłość postepowania
sadowego w sprawie o ustalenie prawa do renty co może przyspieszyć
dalsze postepowanie
2/do tego samego śadu i wydziału wniosek o przyspieszenie postepowania w
sprawie ponieważ przewlekłość pozbawia cię możliwości utrzymania ,nie
możesz podjąć pracy ,znajdujesz się w dramatycznej sytuacji materialnej
a sąd rozpatruje sprawy które są gatunkowo lżejsze osób posiadających
swiadczenie -/to jest we wszystkich sądach w Polsce /
3/ jak postepowanie ruszy wycofaj z punktu 1 pismo procesowe a złoż
wniosek procesowy o odszkodowanie do trybunału Miedzynarodowego  - za
dwa lata dostaniesz odszkodowanie -formularz i ustawy znajdziesz w
sieci.

masz prawo do zasiłku socjalnego jeżeli nie masz srodków do życia i
gmina jest zobowiązana pomóc ci finansowo w zakresie pokrycia kosztów
zakupu lekarstw ,prawa do korzystania z energii elektrycznej,gazu i wody
oraz czynszu za mieszkanie jak i pomocy materialnej bezposredniej -
zasady pomocy udzielają gminy -szukaj na wyszukiwarce mopr z nazwą

jakakolwiek o wysokości swiadczeń lub odmowy wydawana jest na piśmie - w
razie odmowy masz prawo zaskarżyć decyzję w terminie 14 dni do komisji
odwoławczej przy sejmiku samorządowym

notuj i przechowuj wszystkie dokumenty jakie wywołują u ciebie
szkody -załączysz je do wniosku pozwu do trybunału w uzupełnieniu po
zarejestrowaniu sprawy

na rozprawie domagaj się w wyroku przyznania odsetek za okres od dnia
wniesienia pozwu do dnia wypłaty swiadczenia od kwot świadczenia w
terminach wypłaty renty jak w wydanej decyzji ZUS na podstawie wyroku
sądu - inaczej zus robi ludzi w balona i twierdzi że w czasie orzekania
nie były znane okolicznosci lub były inne dowody niż przed sądem co
zwalnia go od odsetek i wypłaci tylko za okres od wyroku do dnia wypłaty
.


Dzięki ale chodzi mi o to czy w kodeksie jestcoś takiego co pozwala mu na
potrącenie mi z pensji i czy zawsze musi być moja zgoda a jeśli nie to co
gdzie znaleść to w kodeksie


Witam,

Art. 87. § 1. (33) Z wynagrodzenia za pracę - po odliczeniu składek na
ubezpieczenia społeczne oraz zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych -
podlegają potrąceniu tylko następujące należności:
  1)  sumy egzekwowane na mocy tytułów wykonawczych na zaspokojenie świadczeń
alimentacyjnych,
  2)  sumy egzekwowane na mocy tytułów wykonawczych na pokrycie należności
innych niż świadczenia alimentacyjne,
  3)  zaliczki pieniężne udzielone pracownikowi,
  4)  kary pieniężne przewidziane w art. 108.
§ 2. Potrąceń dokonuje się w kolejności podanej w § 1.
§ 3. Potrącenia mogą być dokonywane w następujących granicach:
  1)  w razie egzekucji świadczeń alimentacyjnych - do wysokości trzech piątych
wynagrodzenia,
  2)  w razie egzekucji innych należności lub potrącania zaliczek pieniężnych -
do wysokości połowy wynagrodzenia.
§ 4. Potrącenia, o których mowa w § 1 pkt 2 i 3, nie mogą w sumie przekraczać
połowy wynagrodzenia, a łącznie z potrąceniami, o których mowa w § 1 pkt 1 -
trzech piątych wynagrodzenia. Niezależnie od tych potrąceń kary pieniężne
potrąca się w granicach określonych w art. 108.
§ 5. (34) Nagroda z zakładowego funduszu nagród(35), dodatkowe wynagrodzenie
roczne oraz należności przysługujące pracownikom z tytułu udziału w zysku lub w
nadwyżce bilansowej podlegają egzekucji na zaspokojenie świadczeń
alimentacyjnych do pełnej wysokości.
§ 6. Rada Ministrów określa w drodze rozporządzenia kwoty wynagrodzenia wolne
od potrąceń z tytułów wymienionych w § 1 pkt 2-4.
§ 7. Z wynagrodzenia za pracę odlicza się, w pełnej wysokości, kwoty wypłacone
w poprzednim terminie płatności za okres nieobecności w pracy, za który
pracownik nie zachowuje prawa do wynagrodzenia.

Art. 91. Należności inne niż wymienione w art. 87 § 1 i 7 mogą być potrącane z
wynagrodzenia pracownika tylko za jego zgodą wyrażoną na piśmie.

Paweł


Witam!


ale....nauczyciel nie jest zatrudniany na umowę zlecenie...tylko umowe o
pracę,

o tym czy jesteś nauczycielem nie świadczy typ umowy, nawet nie
wykształcenie tylko pełniona funkcja w ośrodku kształcenia publicznego
mającym zgodę MEN na takie kształcenie.

Sprawa się sprowadza do tego: czy obowiązuje pracownika i pracodawcę
ustawa Karta Nauczyciela i w jakiej części ona, a w jakiej kodeks pracy.


Nie obowiązuje was ani karta ani kodeks pracy. Wasze sprawy reguluje kodeks
cywilny. Zlecenie jest umową cywilną i wszelkie spory między stronami
rozstrzygają Sądy Rejonowe Wydziały Cywilne. Jest to postępowanie płatne.

W przypadku sporów z prawa pracy postępowanie jest bezpłatne i rozpatrywane
przez Sądy Rejonowe Wydzialy Prawa Pracy i U.S. .

Zmieniły się warunki zatrudniania.

Jeśli tak...-powinno być wypowiedzenie warunków umowy.


 Jeżeli zmieniły się warunki określone w umowie zlecenia (jeżeli były tam
określone) niezbędne jest zawarcie nowej umowy lub aneksu do starej
określającego zmiany w poprzedniej umowie.

Brak "takiej zmiany" skutkuje tym, że ty wykonujesz pracę na dotychczasowych
warunkach określonych umową.

Możesz również wypowiedzieć umowę ze skutkiem natychmiastowym. Nie
obowiązują cię żadne okresy wypowiedzenia, gdyż dotyczą one stosunku pracy a
nie zlecenia. Wystarczy zwykła forma pisemna najlepiej wysłana na adres
szkoły listem poleconym za potwierdzeniem odbioru. Proszę zachować kwit.

Pozdrawiam

Paweł
prawnik



-----Original Message-----

Sent: Sunday, November 11, 2001 10:49 AM

Subject: Re: umowa -zlecenie szkola

Witam!

ale....nauczyciel nie jest zatrudniany na umowę zlecenie...tylko umowe o
pracę,

o tym czy jesteś nauczycielem nie świadczy typ umowy, nawet nie
wykształcenie tylko pełniona funkcja w ośrodku kształcenia publicznego
mającym zgodę MEN na takie kształcenie.

Sprawa się sprowadza do tego: czy obowiązuje pracownika i pracodawcę
ustawa Karta Nauczyciela i w jakiej części ona, a w jakiej kodeks pracy.

Nie obowiązuje was ani karta ani kodeks pracy. Wasze sprawy reguluje kodeks
cywilny. Zlecenie jest umową cywilną i wszelkie spory między stronami
rozstrzygają Sądy Rejonowe Wydziały Cywilne. Jest to postępowanie płatne.

W przypadku sporów z prawa pracy postępowanie jest bezpłatne i rozpatrywane
przez Sądy Rejonowe Wydzialy Prawa Pracy i U.S. .

Zmieniły się warunki zatrudniania.
Jeśli tak...-powinno być wypowiedzenie warunków umowy.
 Jeżeli zmieniły się warunki określone w umowie zlecenia (jeżeli były tam
określone) niezbędne jest zawarcie nowej umowy lub aneksu do starej
określającego zmiany w poprzedniej umowie.

Brak "takiej zmiany" skutkuje tym, że ty wykonujesz pracę na dotychczasowych
warunkach określonych umową.

Możesz również wypowiedzieć umowę ze skutkiem natychmiastowym. Nie
obowiązują cię żadne okresy wypowiedzenia, gdyż dotyczą one stosunku pracy a
nie zlecenia. Wystarczy zwykła forma pisemna najlepiej wysłana na adres
szkoły listem poleconym za potwierdzeniem odbioru. Proszę zachować kwit.

Pozdrawiam

Paweł
prawnik

Czesc,
zupelnie odmienna kwestia pozostaje to, czy umowa zlecenia nie jest
zawierana tylko i wylacznie w celu unikniecia nawiazania stosunku pracy
(tzn. czy umowa nie nosi cech stosunku pracy) oraz to, czy nie zawiera sie
umowy zlecenia przewidujacej wykonywanie dokladnie tych samych czynnosci,
jakie wynikaja ze stosunku pracy (w ramach jednego zakladu pracy).
Serdecznie pozdrawiam
Marek JAnczur


Czy  rozwiązanie przeze mnie umowy na czas nieokreślony, zakład
ma mi wypłacić ekwiwalent za zaległy urlop /21 dni/ ?
Z góry dziękuje za odpowiedź.


a za jaki rok ???? (to na początek), bo może chodzi Ci o 2004 ????

a to później z kodeksu pracy:

Art. 171. W przypadku niewykorzystania przysługującego urlopu w całości lub
w części z powodu rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku pracy pracownikowi
przysługuje ekwiwalent pieniężny.
§ 2. uchylony
§ 3. Pracodawca nie ma obowiązku wypłacenia ekwiwalentu pieniężnego, o
którym mowa w § 1, w przypadku gdy strony postanowią o wykorzystaniu urlopu
w czasie pozostawania pracownika w stosunku pracy na podstawie kolejnej
umowy o pracę zawartej z tym samym pracodawcą bezpośrednio po rozwiązaniu
lub wygaśnięciu poprzedniej umowy o pracę z tym pracodawcą.
Art. 172. Za czas urlopu pracownikowi przysługuje wynagrodzenie, jakie by
otrzymał, gdyby w tym czasie pracował.. Zmienne składniki wynagrodzenia mogą
być obliczane na podstawie przeciętnego wynagrodzenia z okresu 3 miesięcy
poprzedzających miesiąc rozpoczęcia urlopu; w przypadkach znacznego wahania
wysokości wynagrodzenia okres ten może być przedłużony do 12 miesięcy.
Art. 172.1. § 1. Jeżeli pracodawca na podstawie odrębnych przepisów jest
obowiązany objąć pracownika ubezpieczeniem gwarantującym mu otrzymanie
świadczenia pieniężnego za czas urlopu, pracownikowi nie przysługuje
wynagrodzenie przewidziane w art. 172 lub ekwiwalent pieniężny, o którym
mowa w art. 171.
§ 2. Jeżeli świadczenie pieniężne za czas urlopu, o którym mowa w § 1, jest
niższe od wynagrodzenia przewidzianego w art. 172 lub od ekwiwalentu
pieniężnego, o którym mowa w art. 171, pracodawca jest obowiązany wypłacić
pracownikowi kwotę stanowiącą różnicę między tymi należnościami.
Art. 173. Minister Pracy i Polityki Socjalnej określi, w drodze
rozporządzenia, szczegółowe zasady udzielania urlopu wypoczynkowego,
ustalania i wypłacania wynagrodzenia za czas urlopu oraz ekwiwalentu
pieniężnego za urlop.

pozdrawiam
fart


Cześć Wojtku,
Wczasy pod gruszą czyli świadczenie urlopowe reguluje Ustawa z 4 marca 1994
roku o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych. Przysługuje ono pracownikom
zatrudnionym w firmie, gdzie jest mniej niż 20 pracowników  w przeliczeniu
na pełne etaty. Jeżeli jest ich ponad 20, pracodawca ma obowiązek utworzyć
fundusz socjalny. Jeżeli funduszu socjalnego w firmie nie ma, to pracodawca
ma obowiązek wypłacić pracownikom świadczenie urlopowe - 37,5% przeciętnego
wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w ubiegłym roku - lub w
drugim półroczu ubiegłego roku, zależy, co jest korzystniejsze dla
pracownika. Prawo do świadczenia urlopowego przysługuje raz w roku pod
warunkiem korzystania przez pracownika z urlopu wypoczynkowego w wymiarze co
najmniej 14 kolejnych dni kalendarzowych. Prawo to nie przenosi się na
następny rok, należy go wykorzystać w tym roku kalendarzowym, w którym
przysługuje. Świadczenie urlopowe nie podlega ozusowaniu, jest jednak
opodatkowane. Świadczenie powinno być wypłacone pracownikowi najpóźniej w
przeddzień rozpoczęcia urlopu wypoczynkowego. Wysokość świadczenia
uzależniona jest od wymiaru etatu, np. pół etatu - pół świadczenia, ale nie
znalazłem przepisu, który uzależniałby uzyskanie tego świadczenia od
konieczności przepracowania jakiegoś okresu u danego pracodawcy.
Serdecznie ozdrawiam
Marek Janczur
-----Original Message-----

Sent: Friday, June 29, 2001 2:08 PM

Subject: wczasy pod grusza - czy przysluguja ?

Witam,

Mam problem.
Czy przysługują mi "wczasy pod gruszą" w prywatnej firmie,
w której pracuję od 5 miesięcy (wczesniej pracowałem przez 2 lata w innej)

od czago to ewentualnie zależy, bo słyszałem, że:

muszę mieć dwa tygodnie urlopu ciągiem?
jakie inne warunki?

Czy gdzieś jest to regulowane (ustawa, rozporządzenie, prawo pracy)
czy pracodawca może robić jak chce (jakieś regulaminy itp)

Wojtek Babicz


Witam,

Czy zgodne z polskim prawem jest takie formulowanie
umow, ze do rezygnacji z danej uslugi konieczna jest czynna, pisemna
rezygnacja klienta (a samo zaprzestanie opłacania nie wystarcza)?

5 lat temu kupowalem samochod, wtedy podpisalem umowę
z firmą C&C na wpisanie danych pojazdu do rejestru OBOS.
Nie mam juz tej umowy, ale o ile pamietam, bylo tam sformulowanie:
"bezplatnie na okres 2 lat",
co ja zrozumialem doslownie - dają mi coś na 2 lata za darmo.

Teraz, 5 lat pozniej, dostalem pismo z pogrozkami od firmy C&C,
z ktorego sie dowiaduje, ze za kolejne 3 lata (2001-2003) jestem
im winny pieniądze za przechowywanie danych pojazdu w rejestrze.

Piszą, że:
".....wobec nie ustalenia w umowie wysokosci zaplaty
i braku stwierdzenia ze usluga bedzie swiadczona bezplatnie,
zgodnie z art. 35 KC za wykonanie zlecenia nakleży się nam
wynagrodzenie w wyokosci odpowiadajacej wykonanej pracy.....".

Abstrahujac od wysokosci kwoty (40 zł) - nie podoba mi sie
taki styl zmuszania ludzi do bycia ich klienatami.
Czy jest to w pelni zgodne z prawem?

List od C&C nie przebiera w slowach - straszy juz nie tylko standardowo,
sądem i komornikiem, ale też ZUS-em, urzędem skarbowym i
powiadomieniem banków kredytowych, oraz:

"....w przypadku nie dokonania należnej nam zapłaty, dług i dane
dłużnika zostaną umieszczone na liscie wierzytelnosci przeznaczonej
do publicznej sprzedarzy.....".

Czy zgodne z prawem jest sprzedawanie moich danych osobowych,
tylko dlago że zalegam im 40 zł?

Na koncu listu pisza, że jesli wystąpię z takim wnioskiem pisemnie,
to usuną moje dane z rejestru za darmo, ale jeśli chcę potwierdzenie
usunięcia to muszę wpłacić 15 zł.
I znów pytanie - czy tak jest zgodnie z prawem?

Wracając do głownego pytania - czy legalne jest takie interpretowanie
umów cywilno-prawnych, że do zaprzestania jakiejś usługi
konieczny jest czynny, pisemny sprzeciw klienta?

Dzieki,

latet